Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jerzy Meysztowicz o budżecie, smogu i utraconych funduszach

Jerzy Meysztowicz o budżecie, smogu i utraconych funduszach

Jerzy Meysztowicz podsumował prace nad pierwszym projektem ustawy budżetowej tej kadencji i skrytykował brak środków na obietnice rządu oraz negatywne skutki nowych podatków. Zwrócił też uwagę na skutki smogu w Krakowie i na utratę środków unijnych dla Małopolski.

Najważniejsze uwagi


Meysztowicz wskazał, że w budżecie brak jest środków na koszty obniżenia wieku emerytalnego, na podwyższenie kwoty wolnej od podatku i na obniżenie CIT-u dla mniejszych firm. Krytykował też symboliczne wsparcie na leki dla seniorów powyżej 75. roku życia - 5 zł miesięcznie na osobę - oraz oceniał realizację programu 500+ jako ograniczoną do drugiego i kolejnego dziecka. Zwrócił uwagę, że finansowanie tych programów odbywa się kosztem wzrostu deficytu, a minister nie „wyczarował” dodatkowych środków.

Wpływ nowych podatków


Meyszowicz omawiał skutki podatku bankowego i innych nowych obciążeń. Przytoczył raport Komisji Nadzorów Finansowych z danymi: z 20 największych banków 15 podniosło ceny kredytów mieszkaniowych, 14 podniosło ceny kredytów konsumpcyjnych, w 11 przypadkach wzrosły opłaty za rachunki indywidualne, a w 11 obniżono oprocentowanie depozytów. Skutki to także plany zamykania oddziałów i zwolnień. Krytykował też opóźnienie ustawy o drugim podatku, która miała finansować nowe wydatki zapowiadane przez premiera.

Smog i utrata funduszy dla Małopolski


Meysztowicz alarmował, że Kraków jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, wskazując, iż codziennie w Krakowie umierają dwie osoby z powodu powikłań związanych ze smogiem, a w Polsce rocznie umiera 45 tysięcy osób z powodu zanieczyszczeń i związanych chorób. Jako przedstawiciel Małopolski zgłosił poprawkę o 50 milionów złotych do budżetu wojewody, która nie została uwzględniona. W rezultacie utracono także 48 milionów złotych dofinansowania unijnego, ponieważ brak promesy 20 milionów od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska uniemożliwił realizację projektu LIFE.

Jerzy Meysztowicz — migawka z wystąpienia: Jerzy Meysztowicz o budżecie, smogu i utraconych funduszach (25.02.2016)

Krytyka ugody i priorytetów finansowych


Meysztowicz ostro skrytykował decyzję Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o przeznaczeniu środków na ugodę z Fundacją Ojca Ryzyka. Podkreślił, że ugoda przedsądowa nie jest decyzją sądu, lecz dobrowolnym porozumieniem stron, i że NFOŚ mógł nie zawierać takiej ugody. Zaznaczył, że w efekcie instytucja z Torunia otrzymała środki, podczas gdy w Krakowie zagrożone jest zdrowie mieszkańców.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, ponieważ dziś kończymy tak naprawdę pracę nad pierwszym projektem ustawy budżetowej Sejmu tej kadencji, dwa słowa komentarza jeszcze z naszej strony. Ponieważ koniec prac nad budżetem zbiega się ze 100 dni rządu, to rzut oka na to, co znajduje się w budżecie, a co Pani Premier obiecała w swoim expose. Dosłownie dwa zdania na ten temat. Oczywiście mamy temat obniżenia wieku emerytalnego, którego w budżecie, jak wiemy, nie ma kosztów związanych z obsługą tej reformy. Mieliśmy obietnicę wyższej kwoty od podatku w budżecie, również nie ma środków zapisanych na realizację tego celu. Mieliśmy obniżenie CIT-u dla mniejszych firm. Niewidu, niesłychu w dwóch tych przypadkach postanowiliśmy pomóc rządowi i nasze projekty ustaw zostały w tych tematach złożone do laski marszałkowskiej. No i mamy leki dla osób starszych, leki dla seniorów powyżej 75 roku życia. Tylko sęk w tym, że wypada 5 zł na jednego seniora na miesiąc, co daje nam środki nawet nie na jedno opakowanie witaminy C. I mamy jedyną zrealizowaną obietnicę, ale cienkimi nićmi szytą, czyli 500 zł na każde dziecko, wyszło jak wyszło, na każde drugie i każde kolejne. Natomiast wiemy też, że podstawowy problem z finansowaniem tego projektu, co będę podkreślać, na każdym kroku do znudzenia jest kosztem zwiększenia deficytu w roku ubiegłym. Tak naprawdę to nie tak, że minister Szałamacha wyczarował ekstra środki na ten cel. I z dodatkowych podatków i tu warto byłoby się przyjrzeć bliżej. Możemy już z perspektywy paru tygodni spojrzeć na to, co nowe podatki zrobiły dla naszych mieszkańców. I według raportu Komisji Nadzorów Finansowego dane są druzgocące. Podatek przykładowo bankowy miał się nie przyłożyć na mieszkańców naszego kraju, a dane mówią jednoznacznie. Z 20 największych banków w Polsce 15 podniosło ceny kredytów mieszkaniowych, 14 podniosło ceny kredytów konsumpcyjnych, 11 podniosło ceny rachunków indywidualnych, w 11 przypadkach także niżej są obecnie wyceniane depozyty lokowane przez klientów indywidualnych. Banki planują zamykanie oddziałów, banki planują zwolnienia. To jest właśnie nowa, dobra zmiana, którą zafundował nam rząd. Mamy awanturę wokół drugiego podatku, który ma finansować różne nowe zmiany wprowadzane przez premier Szydło i jej rząd. Jak wiecie Państwo, ustawa miała być gotowa jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. Do dziś nie wpłynęła tak naprawdę do Sejmu i do dziś nie wiemy, jakim sposobem rząd będzie chciał zrealizować zapisane już parę tygodni temu wpływy do budżetu w tym zakresie. Ale najbardziej burwersujący tak naprawdę fakt to doniesienia z ostatnich dni, o których opowiedzą moi koledzy. Witam Państwa bardzo serdecznie. Chciałem na wstępie przeprosić za moje chore gardło i zapewnić Państwa, że nie jest to wynik chulaszczego trybu życia, tylko po prostu oddychaniem powietrzem w Krakowie. Kraków jest najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie. Poziom zanieczyszczeń przekracza kilkaset procent. Staramy się jako Małopolanie zrobić wszystko, żeby tę sytuację poprawić. Codziennie w Krakowie umiera w wyniku powikłań związanych z działaniem smogu dwie osoby. W Polsce 45 tysięcy osób umiera co roku ze względu właśnie na poziom zanieczyszczenia i na choroby, które z tego wynikają. W budżecie znalazły się oczywiście pieniądze na program 500+, który ma zadbać o to, żeby Polaków urodziło się więcej. Ja się pytam, czy nie taniej by było zadbać o tych, którzy są już żywi i mieszkają w Polsce i żeby doprowadzić do tego, żeby ochronić ich zdrowie, i ochronić ich życie. Ja jako przedstawiciel nowoczesnej, przedstawiciel małopolski wniosłem o poprawkę do budżetu, która by przekazała 50 milionów złotych do budżetu wojewody i w związku z tym małopolska nie dostała tych 50 milionów złotych. Myśleliśmy, że przynajmniej zostaną utrzymane pieniądze, które Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska obiecał. Była już promesa na 20 milionów złotych, które miały być wkładem własnym do projektu LIFE, który przygotowała Małopolska, który został uznany za najlepszy projekt przedstawiony przez Unię Europejską, która wysygnowała 48 milionów na ten cel. W związku z tym brak tych 20 milionów powoduje, że 48 milionów złotych przepada, które mieliśmy już przygotowane. Gdzie te pieniądze poszły? No niestety te pieniądze zostały przeznaczone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska na ugodę z Fundacją Ojca Ryzyka. Efekt jest taki, że mamy sytuację, w której w Toruniu ojciec dyrektor będzie się pluskał w ciepłej, geotermalnej wodzie, a w Krakowie będą umierali ludzie. Chciałbym zauważyć, że to jest po prostu rzecz niedopuszczalna. Wziąłbym też, chciałbym podnieść również jeden fakt, a mianowicie tutaj przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości przekonują i w sumie okłamują społeczeństwo, twierdząc, że wykonują decyzję sądu. Nieprawda. Ugoda przedsądowa polega na tym, że obie strony porozumiewają się przed sądem, co do ugody i o warunków tej ugody. Nie jest to decyzja sądu, jest to ugoda zawarta pomiędzy dwoma podmiotami, które mają spór w sądzie. W związku z tym, gdyby nie było woli Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska do zawarcia takiej ugody, to postępowanie nadal by trwało. I wcale nie jest przesądzone, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska by te pieniądze musiał wysygnować na zapłatę za roszczenia, które zostały przedstawione przez fundację związaną z działaniem tutaj w Torunie. Także więc proszę Państwa, Kraków został pozbawiony możliwości wykorzystania środków unijnych i strata wynosi w tej chwili 48 milionów. I proszę sobie wyobrazić, ile można by było uratować osób, które mieszkają w Krakowie, żeby nie cierpiały z powodu smogu. Dziękuję bardzo. Szanowni Państwo, moja obecność jest tutaj nieprzypadkowa, bo ja jestem rodowitą torunianką i w normalnej sytuacji bardzo bym się cieszyła, gdyby toruńska instytucja dostała pieniądze z ministerstwa, pieniądze rządowe. Natomiast tutaj mamy ewidentnie sytuację kompletnie niemoralną. Chciałabym zwrócić uwagę, że szkoła Ojca Rydzyka geograficznie jest tak naprawdę na obrzeżach Torunia. Ale ona jest na obrzeżach Torunia również społecznie. Bo tak jak zauważył tutaj kolega, z tych powiedzmy przyszłościowych term nie będą korzystali mieszkańcy Torunia, bo mieszkańcy Torunia w zasadzie nie są zbyt dumni z tego, że mamy te szkoły Ojca tylko u siebie. Proszę Państwa, w Toruniu jest również wiele innych ciekawych rzeczy. Ja bym chciała zwrócić uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz, że z tą całą sytuacją jako torunianka czuję się bardzo źle, dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość naszymi publicznymi pieniędzy spłaca długi wyborcze. I ta sytuacja jest kompletnie niemoralna. Smok w Krakowie nie wymyślili ani rowerzyści, ani wegetariani, ani nie wiem, jacyś komuniści, ani nie wiadomo jacy zli ludzie, którzy są przeciwko rządowi. Smok w Krakowie jest. Jest to palący problem. I tym bardziej się dziwię, ponieważ z Krakowa pochodzi zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i ministrowie Prawa i Sprawiedliwości. Jesteśmy oburzeni tą decyzją i w zasadzie byłoby najlepiej, gdyby rząd się z tej decyzji po prostu wycofał, bo jest ona niedobra dla mieszkańców Krakowa. Dziękuję. Ja jeszcze dodam tylko na koniec tyle, że dzisiaj w trakcie debaty na sali plenarnej zapytam Prawo i Sprawiedliwość o to, czy w kwestii inwestycji związanych z budową aquaparków jakby w tym kierunku pójdziemy dalej i czy wsparcie ze strony budżetu państwa otrzymają również liczne gminy, które jak wiemy zrealizowały tego typu inwestycje finansując często w formie kredytu, a dziś borykają się z problemami związanymi z obsługą tego finansowania i tych inwestycji. No bo jakby rozumiem, że tego typu kierunek powinien być teraz obrany sprawiedliwie. Dziękujemy. Dziękujemy bardzo. Jeżeli nie ma pytań, dziękujemy Państwu bardzo. Dziękujemy serdecznie.