Jerzy Meysztowicz krytykuje pseudo audyt i nepotyzm rządu
Jerzy Meysztowicz ostro skrytykował "pseudo audyt" i zarzucił rządowi nepotyzm oraz selektywną pomoc. Przyznał jednocześnie, że w ciągu ostatnich ośmiu lat za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL doszło do wielu nieprawidłowości.
Najważniejsze zarzuty
Jerzy Meysztowicz określił przedstawiony audyt jako pseudo audyt i zarzucił władzom hipokryzję. Podkreślił, że mimo uznania wystąpienia premier, pyta dlaczego pomoc jest udzielana tylko swoim, nazywając to "Himalajami hipokryzji".
Przykłady nepotyzmu i zmiany ustaw
Wskazał konkretne przypadki, m.in. asystenta, który został szefem lotniska w Walicach i członkiem Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej. Zwrócił uwagę, że państwo zmienia ustawy po to, żeby zatrudniać swoich niekompetentnych znajomych i działaczy partyjnych, przyrównując to do zmian dotyczących wojewodów.
Sprawa Janowa Podlaskiego
Meysztowicz odniósł się do incydentu w Janowie Podlaskim, zaznaczając, że wpadkę odpuszcza, bo - jak stwierdził - próbowano "testować dobrą zmianę" na zwierzętach, lecz po tych działaniach konie padły. Element ten służył mu do krytyki praktyk podejmowanych przez władze.
Konsekwencje i stanowisko
W swoim wystąpieniu podkreślił konsekwencje zatrudniania bliskich i brak równego traktowania obywateli. Postawił pytanie o standardy etyczne i prawne przy zmianach ustaw oraz wezwał do równego traktowania wszystkich, wskazując na polityczną hipokryzję i ryzyko dalszych nadużyć.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Pani Premier, Wysoka Izbo. Przyznam, że jestem trochę zażenowany poziomem tego pseudo audytu, pomimo, że absolutnie nie neguję, że do wielu nieprawidłowości podczas ostatnich ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u doszło. Przysłuchiwiałem się wypowiedzi Pani Premier. Powiedziała Pani Premier, że wnikliwie słucha ludzi i pomaga ludziom. Pytanie jest tylko dlatego, dlaczego pomagacie tylko swoim. To są Himalaje hipokryzji. Był przytoczony przykład Pani Asystenta, który nie tylko został szefem lotniska w Walicach, ale również jest członkiem Rady Nadżorcej Telewizji Polskiej. Doszło do tego, że Państwo już zmieniacie ustawę po to, żeby zatrudnić swoich niekompetentnych znajomych i działaczy partyjnych, tak jak było z ustawą z wojewodami. Ja powiem tak, że wpadkę w Janowie Podlańskim Państwu odpuszczę, dlatego że próbowaliście przetestować dobrą zmianę na zwierzętach, ale przypomnę, że po zastawowaniu Waszej kulacji konie padły... Pan poseł Krystian Jarubas, Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego.