Jerzy Meysztowicz: Krytyka dzielenia Wojska Polskiego
Jerzy Meysztowicz ostro skrytykował ministra i prezesa za dzielenie społeczeństwa i Wojska Polskiego. Stwierdził, że dzielenie żołnierzy na "pisowskich" i "niepisowskich" oraz awansowanie według przynależności jest niegodne, bo wszyscy wojskowi ślubowali jednej ojczyźnie.
Główne zarzuty
Meysztowicz zarzucił prezesowi podział społeczeństwa. Krytykował ministra za dzielenie Wojska Polskiego na tych, którzy otrzymali awans, i innych, co jego zdaniem jest niedopuszczalne.
Argument o przysiędze wojskowej
Podkreślił, że wszyscy wojskowi ślubowali jednej ojczyźnie i nie można jej dzielić na pisowską i niepisowską.
Forma wystąpienia
Wystąpienie miało ostry, krytyczny ton; Meysztowicz zwracał się bezpośrednio do Marszałka, ministra i Izby, kończąc słowami "Dziękuję bardzo".
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Przyznam się szczerze, że nie zazdroszczę Panu tej roli, Panie Ministrze, dlatego że firmować tak kuriozalne pomysły Pana Szefa to naprawdę nie jest łatwe zadanie. Boli mnie jeszcze jedna rzecz. Pan Prezes Kaczyński podzielił społeczeństwo. Natomiast Pan Minister Maciarewicz robi rzecz bardzo słową. Dzieli Wojsko Polskie na tych, którzy otrzymali awans. Za PIS-em albo za tych, którzy otrzymali niezapisu. To jest po prostu rzecz niegodna, dlatego że wszyscy wojskowi ślubowali jednej ojczyźnie. Jednej. I nie mamy prawa jej dzielić na tą pisowską i niepisowską. Dziękuję bardzo.