Michał Krawczyk - ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
Michał Krawczyk (KO) w krótkim wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykował wystąpienie innego posła, zarzucając mu nieprawdę w sprawie ustawy o finansowaniu samorządów oraz użycia nowszych danych GUS. Krawczyk twierdził, że omawiana ustawa zapewnia stabilne finansowanie samorządów i wyraził frustrację sposobem argumentacji kontrkandydata.
Michał Krawczyk zwrócił się do sali posiedzeń i bezpośrednio skrytykował przemówienie innego posła, podkreślając, że słuchanie i mówienie nie przekłada się na zrozumienie tematu. W wystąpieniu użył metafory nauczyciela, mówiąc, że jako nauczyciel „zwyczajnie by się załamał”.
Krawczyk stanowczo zaprzeczył zarzutom, że korzystanie z nowszych danych GUS lub zapisy ustawy pozbawiają samorządy stabilnego finansowania. W jego ocenie to właśnie ta ustawa gwarantuje stabilność finansów lokalnych i obalił twierdzenia przeciwnika o braku takiego zabezpieczenia.
Wypowiedź miała formę riposty adresowanej do innego posła (w bezpośrednim zwrocie „Jarku”) i odbyła się w ramach debaty sejmowej (rozpoczęcie zwrotami „Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo”). Ton wystąpienia akcentował niezgodę co do interpretacji przepisów i danych statystycznych.
Wystąpienie wyróżniało się krytycznym, ironicznym tonem - Krawczyk zarzucał brak zrozumienia i nieprawdę, jednocześnie odmawiając czasu i cierpliwości na dalsze tłumaczenie. Przemówienie ma charakter polemiczny i ma na celu podważenie argumentów politycznego oponenta.
Co powiedział
Michał Krawczyk zwrócił się do sali posiedzeń i bezpośrednio skrytykował przemówienie innego posła, podkreślając, że słuchanie i mówienie nie przekłada się na zrozumienie tematu. W wystąpieniu użył metafory nauczyciela, mówiąc, że jako nauczyciel „zwyczajnie by się załamał”.
Główne tezy
Krawczyk stanowczo zaprzeczył zarzutom, że korzystanie z nowszych danych GUS lub zapisy ustawy pozbawiają samorządy stabilnego finansowania. W jego ocenie to właśnie ta ustawa gwarantuje stabilność finansów lokalnych i obalił twierdzenia przeciwnika o braku takiego zabezpieczenia.
Kontekst parlamentarnej dyskusji
Wypowiedź miała formę riposty adresowanej do innego posła (w bezpośrednim zwrocie „Jarku”) i odbyła się w ramach debaty sejmowej (rozpoczęcie zwrotami „Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo”). Ton wystąpienia akcentował niezgodę co do interpretacji przepisów i danych statystycznych.
Polemika i styl
Wystąpienie wyróżniało się krytycznym, ironicznym tonem - Krawczyk zarzucał brak zrozumienia i nieprawdę, jednocześnie odmawiając czasu i cierpliwości na dalsze tłumaczenie. Przemówienie ma charakter polemiczny i ma na celu podważenie argumentów politycznego oponenta.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Michał Krawczyk: mówi o zgonach w karetkach i braku tlenu
Michał Krawczyk: Samorządy tracą 187 mld zł – to są realne straty
Michał Krawczyk pyta o 193 mln zł i przygotowania forum w Katowicach
Michał Krawczyk krytykuje budżet 2023: miliony dla telewizji
Michał Krawczyk: Projekt Work-Life Balance to 'martwy przepis'
Michał Krawczyk wzywa premiera do dymisji po braku funduszy UE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Wioletta Kulpa
Wioletta Kulpa - ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
Sławomir Ćwik
Sławomir Ćwik: CPK zamieniono w 'centralny przewał kasy'
Lidia Czechak
Lidia Czechak - ustawa o zdrowiu publicznym [podatek cukrowy]
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek: krytyka polityki wobec samorządów i Polskiego Ładu
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek - Kodeks wykroczeń
Grzegorz Lorek
Grzegorz Lorek wzywa do kampanii i zaostrzenia kar dla agresorów
Transkrypcja
Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo, Szanowny mój przedmówca, Panie Pośle, sachajko, słuchałem Pana kilkominutowego wystąpienia i sobie tak myślę, że jak byłbym Pana nauczycielem, to zwyczajnie bym się załamał. Pan słucha, słucha, słucha i nic. Pan wyszedł tutaj na mównicę, mówi, mówi, mówi i jest dokładnie odwrotnie niż Pan mówi. To znaczy, pytając o to, dlaczego będziemy korzystać z nowszych danych GUS-u i dlaczego ta ustawa nie zapewnia stabilnego finansowania, mówi Pan nieprawdę, bo ta ustawa właśnie zapewnia stabilne finansowanie samorządów. Jak gdybym miał trochę więcej czasu, cierpliwości i zacięcia nauczycielskiego, to bym, drogi Jarku, z Tobą tam teraz siadł w tej ostatniej ławce i Ci trochę potłumaczył, ale nie mam ani czasu, ani cierpliwości, ani zacięcia nauczycielskiego. Wydaje mi się, że nadal nic nie zrozumiałeś. Dziękuję. Dziękuję bardzo, Panie Pośle. Dziękuję.