Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jerzy Meysztowicz krytykuje obciążenia dla sklepów i przedsiębiorców

Jerzy Meysztowicz krytykuje obciążenia dla sklepów i przedsiębiorców

Jerzy Meysztowicz odniósł się do propozycji obciążeń dla dużych sieci sklepów i krytycznie ocenił sposób finansowania tych zmian. Stwierdził, że najpierw wydano pieniądze, a teraz na siłę szuka się środków, które zostaną przerzucone na klientów i przedsiębiorców.

Skarga na kolejność wydatków


Wyjaśnił zasadę, że najpierw się zarabia, a później się wydaje, i zarzucił, że obowiązująca polityka postawiła ją na głowie — najpierw wydano środki, a później szuka się finansowania.

Kto poniesie koszty


Zwrócił uwagę, że ciężar podwyżek zostanie przerzucony na kupujących w dużych sklepach oraz na przedsiębiorców. Podkreślił, że podniesienie minimalnej pensji i stawki godzinowej zwiększa obciążenia dla firm.

Podatek na duże sieci


Skomentował pomysł wprowadzenia podatku dla dużych sklepów jako instrumentu mającego wspierać mniejsze placówki. Zaznaczył, że celem tych działań jest osłabienie dużej sieci, która powstała z drobnych sklepów osiedlowych.

Jerzy Meysztowicz — klatka z wypowiedzi: Jerzy Meysztowicz krytykuje obciążenia dla sklepów i przedsiębiorców (22.06.2016)

Ocena wobec programu premiera


Odniósł się do programu premiera, według którego mikro mają stać się małymi, małe średnimi, średnie dużymi, a duże największymi, i uznał proponowane rozwiązanie za sposób realizacji tego programu. Zakończył swoje wystąpienie słowami podsumowującymi swoje stanowisko.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Jest pewna zasada. Najpierw się zarabia, a później się wydaje. Wyście od razu wszystko postawili na głowie i najpierw żeście wydali pieniądze, a teraz na siłę szukacie. Szukacie tylko nie tam, gdzie trzeba, bo szukacie w kieszeniach zarówno tych, którzy będą kupować w tych dużych chlepach, bo to na nich zostanie przerzucony ciężar tych podwyżek. Szukacie u przedsiębiorców, bo żeście właśnie podnieśli kwotę minimalną pensję, stawkę godzinową. Za to wszystko zapłacą przedsiębiorcy. A teraz mówicie tak, że robicie podatek, który będą płacić duże sklepy po to, żeby te małe lepiej funkcjonowały. Z tego, co ja pamiętam, co pan premier Morawiecki powiedział, to zasada jest taka. Mikro mają stać się małymi, małe średnimi, średnie dużymi, a duże największymi. Więc jaki jest z tego morał? Trzeba od razu uciąć łeb temu największemu, właśnie tej sieci, która powstała z tych małych, drobnych sklepów osiedlowych i zrobiła się siecią, trzeba ich załatwić. Bardzo dobry pomysł na realizację programu premiera Morawieckiego. Dziękuję bardzo.