Zgłoś uwagi

Iwona Borchulska - Wystąpienie z dnia 29 listopada 2023 roku.

P. 21. - Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych
777 wyświetleń
2
Pobierz film

Stenogram

21. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (druk nr 33).

Zastępca Przedstawiciela Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Iwona Borchulska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałam na początku powiedzieć, że jednak dzisiaj chyba jako środowisko pielęgniarek odniosłyśmy wielki sukces, czego nie było jeszcze 2 miesiące temu. Połączyliśmy prawą, lewą, środkową stronę Sejmu w poparciu dla pielęgniarek. Nigdy tego nie było, już jest, w tej chwili pierwszy raz. Mamy nadzieję, że państwo wszyscy w tym kontekście, jak dzisiaj było mówione, będą nas popierać i doprowadzą do zwrotu, żebyśmy zaczęli ratować ochronę zdrowia.

    Chciałam powtórzyć to, co już mówiłam. Proszę państwa, ten projekt ustawy jest po to, żeby w kwestii naszego zawodu, bo nie dotyczy tylko naszego zawodu pielęgniarki i położnej, ale szczególnie naszego zawodu, zachęcić młode kobiety do podejmowania studiów w tej dziedzinie, a emerytki jeszcze zatrzymać w systemie, żeby państwu dać czas na to, żeby go uratować.

    Proszę państwa, nabywa prawa emerytalne 11 tys. pielęgniarek rocznie. To jest tak, jakbyśmy zamknęli 22 szpitale wojewódzkie lub 44 powiatowe. Zadajcie sobie państwo pytanie, dlaczego one nie są zamykane. Dlatego że my pracujemy coraz ciężej i na kilku etatach, żeby ich nie zamknąć.

    Proszę państwa, mówicie: będzie kosztowało. Będzie. Podejrzewamy, że dość dużo. Ale więcej do tej pory wydajecie państwo na brak nadzoru, a szczególnie chodzi o pracodawców i strony nadzorujące przede wszystkim w województwach pracodawców i zarządzanie placówkami. Wydaje się bardzo dużo pieniędzy na niepotrzebne rzeczy. Są placówki, które mają zakupioną aparaturę, bo to jest modne. A nikt nie umie z niej korzystać i ona jest na zapleczu szpitalnym.

    Proszę państwa, odniosę się może wspólnie do pana ministra Brombera i do pani poseł Sójki, którzy reprezentowali stronę Prawa i Sprawiedliwości. Pan minister powiedział, że średnio mamy sześć pielęgniarek na populację, my mówimy: 5,3. Proszę państwa, gdzie jest clue problemów? Problem polega na tym, że np. jeśli chodzi o pielęgniarki do 30. roku życia, mamy w systemie 22 822 koleżanki, ale pracujące: 15 548. Co innego - statystyki i rejestr, a co innego - rzeczywistość. Nie ma co się chwalić tym, czego nie ma. Nie ma tych ludzi w systemie, panie ministrze. Pan mówi o tych wielkich pieniądzach, które dostają pielęgniarki. Pan tutaj pokazał drugą grupę. No to powiem, że właśnie z powodu tej grupy są sprawy sądowe. Bo wprawdzie te pieniądze są w ustawie, ale nie są wypłacane.

    Proszę państwa, pokazaliście ze strony Prawa i Sprawiedliwości właśnie to, o co nam chodzi. I to jest prawda. My podejrzewamy, że jest to prawda, nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować, ale wierzymy. Druga grupa, grupa pracowników medycznych, dostała 190% podwyżki, piąta - 120, szósta - 139, tak mówiła pani poseł Sójka. Jeżeli to jest prawda, to właśnie przyznaliście państwo nam rację, że to jest to, o czym my mówimy. Doszło do ogromnej dyskryminacji ludzi na poszczególnych poziomach. Chodzi o wszystkich medyków, w tym pielęgniarki i położne. My o tym piszemy w tym projekcie: chcemy zmniejszenia niezrozumiałej dysproporcji. Mówimy, że częściowo niwelujemy nieuzasadnione różnice.

    Proszę państwa, ale co jeszcze jest najgorsze w tym wszystkim? Skłóciliście tak bardzo ludzi w placówkach, że w tej chwili inaczej przychodzi się do pracy. Kiedyś my, pielęgniarki, wchodziłyśmy do pracy, bo szłyśmy na miasto po buty. I wchodziłyśmy na oddział, żeby zapytać, co słychać, co z naszymi pacjentami, czy coś się zmieniło. W tej chwili każdy wychodzi z pracy i robi takie: hu, wychodzę. Słuchajcie państwo, ta ustawa to spowodowała. Ludzie, którzy zajmują się chorymi ludźmi, nie mogą się kłócić. To jest niedopuszczalne.

    Ostatnia kwestia. Panie ministrze, pan minister Bromber i pani poseł Sójka mówili o porozumieniu w komisji trójstronnej. Przekażę zdanie odrębne z 17 marca 2017 r. podpisane przez panią Krystynę Ptok, wiceprzewodniczącą Forum Związków Zawodowych, w kwestii tej ustawy. Chyba że strona rządząca nie dostrzega, że związek pielęgniarek i położnych to jest centrala Forum Związków Zawodowych. Ale jest podpisana Krystyna Ptok. My nie zgadzaliśmy się nigdy jako związek pielęgniarek i położnych z tą ustawą. To jest po prostu niemówienie prawdy, że wszystkie strony tam się zgodziły. Ja przekażę to do dyspozycji, panie ministrze, jakby dokument zginął.

    Jeżeli chodzi o Platformę Obywatelską, pani poseł Elżbieta Gelert jest dyrektorem, mówiła o tych nieprawidłowościach. Wydaje się, że przyznała nam rację. Tylko zwracamy uwagę, że dotyczy to... Przy każdym wystąpieniu pielęgniarek i położnych w szczególności, bo jest nas za mało, mówimy o wszystkich pracownikach w tej ustawie, pracownikach medycznych. Więc odniesienie się, że mamy myśleć o wszystkich... No to myślimy.

    Bardzo dziękujemy pani poseł Szymanowskiej z Polski 2050. Widać, że bardzo dobrze zrozumiała problem i że zwróciła uwagę na to, że ma być dyskusja o kompetencjach. Panie ministrze, proszę nie mówić, że zmieniliście kompetencje. Nie zmieniliście, dalej pracujecie nad tym. Mówiła o sprawach sądowych. Proszę państwa, sprawy sądowe, które pielęgniarki z drugiej grupy wygrywają, to są ukryte zadłużenia szpitali. Miejmy świadomość, że to będą wyroki - a jeszcze druga grupa nie przegrała - które będą z odsetkami.

    Tutaj warto też powtórzyć i podkreślić: mamy średnią 5,3 na populację, a ponad 9 to jest europejska średnia, nie mówiąc o krajach skandynawskich, które mają 16 pielęgniarek na populację.

    Pan Jarosław Rzepa też nas bardzo poparł w imieniu klubu PSL, bardzo dziękujemy. Tu tylko nie zgodzimy się trochę, bo pan spytał, gdzie pracodawcy mieli znaleźć pieniądze. No nie mieli znaleźć, bo ich nie zgubili, powinni posłuchać i dotrzymać słowa na posiedzeniu komisji trójstronnej, na którą powoływał się pan minister, i powiedzieć, że nie popierają tego projektu wrzucenia środków do ogólnej puli i że być może nie będą mieć pieniędzy dla pracodawców. To się zadziało do 2021 r., i te pieniądze były na tych pracowników i uznano kwalifikacje.

    Bardzo dziękujemy szczególnie pani Joannie, naszej koleżance. Ona rozumie, ja się tutaj nie będę odnosić, bo ona wie, o co nam tyle lat chodzi.

    Bardzo dziękujemy pani Marcelinie Zawiszy, która dostrzegła , że potrafimy napisać ustawę i że ta ustawa jest dobra, i podkreśliła to, że praktycy pracują z prawnikami, a szczegóły ochrony zdrowia znają pielęgniarki, bo są 24 godziny na dobę, że to skutkuje.

    Tu nie mogę nie podziękować naszemu prawnikowi Grzegorzowi Wróblowi, bo to jest jego praca prawna i nasza merytoryczna. My naprawdę w tym projekcie mamy rację.

    Jeżeli chodzi o Konfederację, odniosę się do wypowiedzi pana posła. Panie pośle, prosimy z tego miejsca - nie jest dobrze w ochronie zdrowia, rzeczywiście jest tak, że w każdym zawodzie gdzieś zdarzają się jakieś czarne owce - aby nie mówić w ten sposób. Proszę nie straszyć pacjentów, bo nam już jest dość ciężko w zakładach pracy, gdzie z powodu takich wypowiedzi zmniejsza się zaufanie do medyków. (Oklaski) My nie możemy tak pracować. Proszę państwa, naprawdę uporządkujcie system, ale nie mówcie w ten sposób o medykach. Dziękuję jednak za deklarację, że podniesie pan rękę za tym, żeby były środki, nie poskąpi pan środków.

    Jeżeli chodzi o wypowiedź pana Jarosława Sachajki, to też powiedział nieprawdę. To dotyczy wszystkich medyków, my nie chcemy dzielić, my właśnie chcemy łączyć, odwrócić ten trend skłócenia pracowników ochrony zdrowia.

    Jeżeli chodzi o pytania. Pan poseł Hoc zadał pytanie, dlaczego nie ma tam DPS-ów. Proszę państwa, ktoś zadaje sobie to pytanie. Przecież my mówiliśmy o tych DPS-ach, że tam pielęgniarki są i te pielęgniarki, które nie są usytuowane z ustawy tylko z budżetu, bo im płacą prezydenci, będą z nich uciekać. Mówiliśmy o DPS-ach państwu, tylko być może państwo bardziej mówili, niż słuchali tego, co my mamy do powiedzenia.

    Pan poseł Szczerba zapytał o liczbę pracujących pielęgniarek. Niestety nie mamy czym się pochwalić. Do 30. roku życia mamy 22 tys., do 35. - 36 tys., razem to tworzy jakąś 1/3. Mówimy o wskaźniku do rejestru, gdzie jest ich więcej, proszę państwa, a nie tych, które pracują.

    Pan poseł Tomczyk mówił, że dotyczy to tylko kwestii pielęgniarskiej. Ten projekt, który przygotowaliśmy, dotyczy 22 zawodów medycznych i tam jest to, proszę państwa, umieszczone, teraz pewnie nie znajdę, gdzie argumentujemy, że dotyczy to wszystkich pracowników w zawodach medycznych, co najmniej 22 zawodów.

    Pan poseł Braun pytał, ile pozwów, ilu jest ludzi w sądzie. Kilka tysięcy. Ale to nie jest skala problemu, bo my też liczymy koszty. Proszę państwa, na roszczenia mamy 3 lata wstecz, np. w moim województwie puszczamy po dwie osoby z każdej placówki, jak się rozstrzygnie, a jeżeli państwo nie rozwiążecie problemu, puścimy resztę, ale licząc koszty, nie będziemy płacić za kilkadziesiąt spraw sądowych, bo one i tak długo trwają.

    Pani minister Szczurek-Żelazko mówiła o tej dobrej stronie. Pani minister, tak, ustawiliście państwo wymogi dotyczące norm pielęgniarskich, tylko proszę zwrócić uwagę, że jest to bez nadzoru i one wcale nie są przestrzegane. Może jeszcze w tych zapisach prawnych powinny być sankcje za nieprzestrzeganie tego, co państwo zapisujecie w tych aktach.

    Pielęgniarki dalej pracują, jedna, dwie na dyżurze, przy pacjentach, których jest coraz więcej i są coraz bardziej ciężcy - niestety tyjemy jak każdy naród.

    Pan poseł Porzucek mówił o emeryturach i o 60 latach, kiedy pielęgniarki mogą odchodzić. No mogą, tylko nie odchodzą, bo mają raczej głodowe emerytury z tego, co kiedyś zarabiały, i te 67-latki dalej pracują. Trzeba im bardzo podziękować, proszę państwa, bo one utrzymują ten system. (Dzwonek, oklaski)

    Chciałam jeszcze ze swej strony...

    Aha, poseł Zembaczyński zapytał, czy odwrócimy ten trend. Proszę państwa, musicie, bo to jest bezpieczeństwo publicznego systemu ochrony zdrowia w tym kraju, bo niepubliczny z młodymi pielęgniarkami, które tam idą, bo jest trochę lżej, nie zapewni bezpieczeństwa pacjentom, którzy są coraz starsi.

    Chciałabym też podziękować posłom mojej ziemi, którzy tutaj tak pięknie, merytorycznie występowali, bo to rzeczywiście jest skutek naszych spotkań. Dziękuję państwu bardzo i bardzo żałuję, że mimo że z tej mównicy bardzo zapraszałam pana posła Morawieckiego, nie zechciał na spotkanie na swojej ziemi przybyć i wysłuchać tych argumentów.

    (Głos z sali: Gdzie jest Morawiecki?)

    Przez te lata nie chciał nas też zaprosić do kancelarii, chociaż pani przewodnicząca kilkakrotnie o to prosiła. Do koleżanek dzisiaj poszedł, ale dość długo czekałyśmy, żeby zwrócił uwagę na nasze środowisko.

    Mamy nadzieję, że w jakiś sposób połączyłyśmy państwa w celu ratowania systemu ochrony zdrowia publicznego. Bo to jest system dla starszych ludzi, dla tych, którzy są potrzebni. Mamy nadzieję, że pójdziecie państwo w dobrą stronę, a prezydent podpisze tę ustawę. Dziękuję państwu bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.