Zgłoś uwagi

Krystyna Ptok - Wystąpienie z dnia 29 listopada 2023 roku.

P. 21. - Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych
1896 wyświetleń
2
Pobierz film

Stenogram

21. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (druk nr 33).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Krystyna Ptok:

    Szanowny Panie Marszałku! Szanowna Wysoka Izbo! Panie Premierze! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Jestem pielęgniarką i mam dzisiaj zaszczyt przedstawić państwu obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych.

    Nie sądziłam, że po kilku miesiącach będę stała przed państwem i ponownie przedstawiała ten projekt. Dzisiaj stoję tu pełna nadziei i obaw. Pełna nadziei - bo pan marszałek Sejmu Szymon Hołownia dotrzymał słowa i w szybkim tempie skierował ponownie obywatelski projekt do pierwszego czytania. Pełna obaw - bo chodzi o to, aby równie szybko i sprawnie udało się przejść przez pozostałe etapy legislacyjne. Wierzę jednak, że tak.

    Szanowni Państwo! Zastanawiałam się, czy moje wystąpienie ma być inne od poprzedniego. Doszłam do wniosku, że powinno być takie samo. Sytuacja pielęgniarek i położnych, pielęgniarzy i położnych nie zmieniła się i nie zmienia. Nie zmienia się także świadomość społeczna na temat realiów wykonywania tych zawodów.

    Szanowni Państwo! Wysoka Izba! My, pielęgniarki i położne, towarzyszymy człowiekowi od narodzin aż do śmierci. Jesteśmy w zespołach medycznych, które zajmują się pacjentem... (Gwar na sali)

    Marszałek:

    Przepraszam, pani przewodnicząca, na sekundę.

    Drodzy państwo, bardzo serdecznie państwa proszę o uszanowanie przedstawicielki inicjatywy obywatelskiej. Jeżeli mają państwo w tym czasie inne zajęcia, chcą przeprowadzić rozmowy, proszę o opuszczenie sali. Proszę o wysłuchanie z szacunkiem przedstawicielki tych kilkuset tysięcy ludzi, którzy wnieśli ten projekt do Izby. (Oklaski) Nie ma tutaj z mojej strony żadnej złośliwości, nie kieruję tego do nikogo specjalnie, tylko bardzo proszę o ten szacunek. Jeżeli w tym momencie musicie pracować nad innymi rzeczami, bardzo proszę, są do tego inne miejsca. Dziękuję bardzo.

    Proszę bardzo, pani przewodnicząca.

    Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Krystyna Ptok:

    Dziękuję.

    ...którym jutro może być każdy z nas, również każdy członek naszych rodzin, żona, mąż, dzieci, rodzice, ludzie, którzy są nam bardzo bliscy. To oczywiste. To, co nieoczywiste, to fakt, że nasza praca to nie tylko pobieranie krwi, robienie zastrzyków i zmiana pampersów, jak się powszechnie wydaje. Bez nas nie zostaną państwo zoperowani, bo to my przygotowujemy bloki operacyjne do pracy. To my asystujemy przy zabiegach operacyjnych, podajemy narzędzia do operacji. To my asystujemy przy znieczulaniu pacjentów na tych blokach. Również my na każdym etapie przygotowujemy pacjenta do zabiegu, zarówno w ramach AOS i POZ, jak i na oddziałach szpitalnych. Potem podłączamy ECMO, dializatory, pompy infuzyjne i respiratory, zakładamy cewniki, robimy EKG. To my obsługujemy wszystkie urządzenia, nadzorujemy funkcje życiowe pacjentów i monitorujemy parametry tych urządzeń.

    To nie jest łatwa praca. Wyobrażają sobie państwo, jak można pobrać krew 500-gramowemu noworodkowi, wcześniakowi, którego żyły są cieniutkie jak włos? To my leczymy rany. Dzięki nam tysiące pacjentów uniknęły amputacji kończyn. To my, położne jesteśmy przy kobietach, przy kobietach ciężarnych, na każdym etapie ciąży i porodu. Ratujemy w ciężkich przypadkach, ale także towarzyszymy człowiekowi do ostatniego tchnienia, bo to pielęgniarka zostaje z chorym do samego końca jego życia, nawet wtedy, kiedy zaprzestajemy uporczywej terapii. To ona trzyma tego pacjenta za rękę i pomaga mu odejść.

    Sami widzicie, że to właśnie my, pielęgniarki jesteśmy z wami w zdrowiu i w chorobie. Towarzyszymy wam przez całe życie. Stanęłyśmy także na pierwszej linii frontu podczas pandemii. Ponad 200 z nas straciło życie i zapłaciło najwyższą cenę za opiekę nad pacjentem. Niesiemy pomoc, bo takie jest nasze zadanie. Bez względu na warunki zawsze jesteśmy gotowe do działania.

    Dziś stoję tu przed państwem, bo to my potrzebujemy waszej pomocy. Dziś to my liczymy na wasze głosy poparcia i wasze działanie w Sejmie i Senacie. Jest nas bardzo mało, o wiele za mało. W Polsce na 1 tys. mieszkańców przypada zaledwie 5,3 pielęgniarki. Średnia unijna to 9,3. Ze średnią wieku 54 lata jesteśmy drugą po lekarzach najstarszą grupą w systemie zawodów medycznych. Statystyka w najbliższych latach niestety będzie się pogarszać. Do roku 2030, czyli za niespełna 7 lat, czas szybko płynie, 65% pielęgniarek i 60% położnych będzie w wieku emerytalnym. Już dziś blisko jedna piąta z nas jest w wieku emerytalnym i nadal pracuje. Czy wyobrażają sobie państwo sytuację, w której te osoby opuszczają system ochrony zdrowia? Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby wiedzieć, że to wszystko może się po prostu zawalić. Chcę również powiedzieć, że wtedy zostaniecie bez pomocy, bo system opieki zdrowotnej nie ma szansy działać bez pielęgniarek.

    W naszym zawodzie brakuje młodych. Otwieraliśmy i nadal otwieramy szkoły, kształcimy młode pielęgniarki i pielęgniarzy. Tu statystyki znów biją na alarm, bo zaledwie 60% tych osób wchodzi do systemu ochrony zdrowia i chce pracować w publicznej ochronie zdrowia i w szpitalach, na tych ciężkich oddziałach. Reszta tych osób trafia do prywatnej opieki zdrowotnej, emigruje albo ucieka do innych, bardziej perspektywicznych zawodów albo do działów, które się bardzo rozwinęły, medycyny estetycznej i kosmetologii.

    Pielęgniarstwo to praca niezwykle trudna, szanowni państwo, ale satysfakcjonująca i odpowiedzialna. Na 12-godzinnym dyżurze pokonujemy średnio 20 km, a często zdarza się, że po skończonym dyżurze idziemy na kolejny, bo system wymaga od nas pracy. Dźwigamy ciężary, pacjentów, sprzęt medyczny, a te fizyczne obciążenia to nie wszystko. Jest jeszcze odpowiedzialność, presja czasu wynikająca z za małej liczby personelu medycznego i konieczności szybkiej realizacji działań dla pacjentów, narażenie na czynniki biologiczne, chemiczne i fizyczne w środowisku pracy. Konieczność bycia nieustannie czujnym powoduje olbrzymie przeciążenia psychiczne i stres, nierzadko też prowadzi do przedwczesnego wypalenia zawodowego. Takie warunki pracy odbijają się na naszym zdrowiu. Średnia życia pielęgniarek to 62 lata. Dla porównania średnia życia kobiet w Polsce to 82 lata. Żyjemy krócej. Przeciętna pielęgniarka żyje krócej od przeciętnej Polki. Dlatego niewielu młodych ludzi pisze się na taką pracę: wykańczającą fizycznie, psychicznie, a dodatkowo bez jasno określonej ścieżki rozwoju zawodowego.

    Szanowne Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Wysoka Izbo! Tymi słowami pragnę pomóc państwu zrozumieć, dlaczego tu jesteśmy, i podkreślić, że nam nie chodzi jedynie o pieniądze. To naprawdę trudna i wyczerpująca praca i jak każdy, chcemy, aby była uczciwie oceniona i uczciwie wynagradzana. A tak nie jest, co uderza w nas, wykonujących zawód, i w młodych, którzy nie są zainteresowani wykonywaniem tej pracy.

    Uniwersalny system wynagradzania w świecie opiera się na dwóch głównych filarach: kwalifikacjach, które nabywamy w drodze edukacji, i umiejętnościach, które wynikają z doświadczenia zawodowego. Postęp medyczny jest tak ogromny, że wykształcona, doświadczona pielęgniarka to warunek bezpieczeństwa dla pacjentów, czyli nas wszystkich.

    Jak to możliwe, że do dziś, mimo wielu obietnic kolejnych rządów i ministrów zdrowia nie mamy określonych kompetencji z uwzględnieniem wykształcenia i doświadczenia zawodowego? Dziś kwalifikacje na danym stanowisku określa pracodawca, który często sam walczy o przetrwanie zakładu pracy, podmiotu, którym kieruje, i oszczędza na wszystkim, na czym się da, a najczęściej na pracownikach. Jeśli go nie stać na magistra ze specjalizacją, to obniży wymagane kwalifikacje, tak żeby miał z czego zapłacić. A że obowiązki pozostają dokładnie takie same, jak były, że nasza wiedza jest wykorzystywana w procesie pracy - ot, szczegół.

    Po co więc wydajemy publiczne pieniądze, 10 mln zł rocznie, na kształcenie specjalistyczne pielęgniarek i ich systematyczne dokształcanie, skoro nie bierzemy tego pod uwagę, kształtując wynagrodzenia? Czy jest możliwe, zastanówcie się państwo, żebyśmy w procesie pracy zapomnieli wiedzę, którą posiadamy, kiedy wykonujemy tę pracę? Nie, to nie jest możliwe.

    Pogłębia się degradacja zawodu pielęgniarki i położnej, nieprzestrzegane są normy zatrudnienia. Bezcelowe w takiej sytuacji stają się działania mające zachęcić młode osoby do wykonywania tak odpowiedzialnej pracy, do wchodzenia do zawodu.

    W badaniach dotyczących zaufania społecznego zawód pielęgniarki plasuje się na podium. Ale jednak rodzice pytani o zawodową przyszłość swojego dziecka niestety zawodu pielęgniarki nie wskazują jako wymarzonego. Odpowiedzmy sobie dlaczego. Liczba nowych kierunków, otwieranie nowych kierunków medycznych nie będzie żadnym rozwiązaniem, o ile młode osoby nie będą po tych studiach widziały możliwości rozwoju zawodowego ani postrzegały przyszłego zawodu jako przede wszystkim bezpiecznego i atrakcyjnego.

    Obywatelski projekt ustawy nie jest remedium na wszystkie problemy, ale kołem ratunkowym wskazującym na minimum koniecznych zmian. Bez zmian, które będą rozwijały i wspierały naszą grupę zawodową, nie będzie się poprawiała jakość wykonywania zawodu ani również jakość opieki nad pacjentem, co też przełoży się na brak możliwości zapewnienia mu właściwej opieki.

    Demografia w naszym kraju jest nieubłagana. Polacy obecnie to najszybciej starzejące się społeczeństwo w Europie. U 60-latków występuje tzw. wielochorobowość, a to generuje zwiększone zapotrzebowanie na usługi medyczne, szczególnie na opiekę pielęgniarską. Zapewniamy ją my.

    Konieczne jest wobec tego stworzenie systemu wynagradzania uwzględniającego realne posiadane kwalifikacje i wiedzę wynikającą z doświadczenia oraz minimalizującą różnice wynagrodzeń. To zmotywuje nasze środowisko do dalszego nieustannego podnoszenia wiedzy, która jest niezbędna w zawodzie, a do tego jesteśmy zobowiązani ustawą zawodową. To pozwoli kontynuować pracę doświadczonym pielęgniarkom i przekazywać wiedzę młodszemu pokoleniu. Młodsze pokolenie oczekuje mentoringu zawodowego. Celem dziś musi być stworzenie warunków płynnej wymiany pokoleniowej, co ze względu na starzejące się społeczeństwo powinno stać się priorytetem. To gwarancja bezpieczeństwa dla polskich pacjentów, czyli nas wszystkich, bo każdy z nas jest lub będzie pacjentem.

    Po drugie, konieczne jest, aby postulowane zmiany nie były tylko na papierze, ale żeby za nimi szły odpowiednie gwarancje finansowe.

    Czy więc nasze postulaty są na wyrost? Nie, ponieważ ustawa w dzisiejszym kształcie generuje degradowanie i dyskryminowanie, o czym świadczy coraz więcej spraw wygranych przez pielęgniarki i położne w sądach pracy. Pytam tylko, czy miejsce pielęgniarek, położnych, pielęgniarzy jest w sądach pracy, na salach rozpraw czy może bardziej na salach chorych z naszymi bliskimi i z pacjentami.

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Na zakończenie pragnę państwa zapytać, czy kiedykolwiek ktoś z państwa zamykał worek ze zwłokami. Czy kiedykolwiek widzieliście człowieka duszącego się własną krwią? (Dzwonek) Czy kiedykolwiek byliście poturbowani przez człowieka, któremu chcieliście pomóc, ratując jego zdrowie i życie? Czy kiedykolwiek ktoś patrzył wam głęboko w oczy i prosił o to, abyście nie pozwolili mu umrzeć, byście skończyli jego cierpienie i uwolnili go od bólu? Czy kiedykolwiek informowaliście kogoś bliskiego o śmierci najbliższej osoby, obcego? I czy kiedykolwiek czuliście zapach psującego się ciała ludzkiego, w którym czasami gnieżdżą się robaki? My znamy te wszystkie uczucia, ona są częścią nas, więc proszę szanowną Izbę, szanownych państwa: nie mówcie, że chodzi tylko o pieniądze. Nam chodzi o jakość naszego działania, o bezpieczeństwo i zadowolenie pacjentów.

    Liczę, że poczucie odpowiedzialności przezwycięży politykę i wszyscy państwo zagłosujecie za społecznym bezpieczeństwem, za pacjentami. Proszę, oddajcie głos na nasz obywatelski projekt. I apeluję o prowadzenie sprawnej legislacji i przyjęcie obywatelskiego projektu. Dziękuję państwu za uwagę. (Długotrwałe oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.