Zgłoś uwagi

Poseł Paweł Kukiz - Wystąpienie z dnia 28 listopada 2023 roku.

P. 19. - Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m. in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez członków Rady Ministrów, służby specjalne, Policję, organy kontroli skarbowej oraz celno-skarbowej w okresie od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 20 listopada 2023 r.
110 wyświetleń
2
Pobierz film

Stenogram

19. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez członków Rady Ministrów, służby specjalne, Policję, organy kontroli skarbowej oraz celno-skarbowej w okresie od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 20 listopada 2023 r. (druk nr 57).

Poseł Paweł Kukiz:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja może zacznę od tego, że szermujecie państwo od lewa do prawa cały czas słowami: demokracja, konstytucja itd., itd. Chciałem państwu przypomnieć, że w Polsce nigdy nie było ani nie ma demokracji. W Polsce mamy semidemokrację, mamy demokrację partyjną, a nie demokrację obywatelską. Mamy w Polsce coś na wzór demokracji szlacheckiej, gdzie jeden ze stanów, czyli u nas w tym wypadku partyjniacy, ma absolutnie wszystkie prawa, natomiast naród ma jedynie możliwość wybrania sobie raz na 4 lata jednego albo drugiego pana, a poza tym ruki po szwam.

    W art. 4 konstytucji napisane mamy, że władza zwierzchnia należy do narodu i że naród sprawuje swą władzę poprzez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Państwo nie jesteście - ani ja - przedstawicielem narodu, tylko jesteście przedstawicielami partii politycznych, bo to wodzowie partii i oligarchowie decydują, kto będzie zasiadał w Sejmie, a nie obywatele.

    (Poseł Marcin Bosacki: O twoim miejscu Kaczyński zdecydował.)

    Zresztą PKW stwierdziło - za chwileczkę przejdę do tematu, to jest bardzo ściśle związane z komisjami - że w Polsce nie ma indywidualnego biernego prawa wyborczego. To jest orzeczenie PKW, i to z czasów chyba jeszcze waszych rządów. A bezpośrednio naród oczywiście też nie może swoich przedstawicieli, tzn. nie swoich, tylko partyjnych, odwołać, bo żeby rozpisać referendum w tej sprawie, musi przynieść 500 tys. podpisów i to Sejm będzie decydował, czy chce być rozwiązany, czy nie.

    Wszystkie referenda w Polsce odbywają się za pośrednictwem polityków. Nie ma referendów obywatelskich, nie ma takich zapisów w legislacji. O takie zapisy i o zmianę ordynacji w tym zakresie kiedyś apelował pan premier Donald Tusk, natomiast w tej chwili o tym już zupełnie zapomniał. Będę mu o tym przypominał na każdym posiedzeniu.

    Wracając do tematu komisji śledczych, chciałbym powiedzieć, że od 1999 r. mieliśmy ich chyba 10 w sumie. Efekty są takie, że skazany został Rywin, skazany został Plichta czy jak się ten pan nazywał. Plichta, tak. I to jest naprawdę niewiele, jeśli chodzi o efekt prac tych komisji, a dla wielu Polaków byli oni jedynie kozłami ofiarnymi wystawionymi przez polityków umoczonych w afery.

    Podstawowy problem z sejmowymi komisjami śledczymi w Polsce polega na tym, że są one konstruowane przez polityków przede wszystkim po to, by igrzyskami przykryć ewentualny brak chleba. Są również doskonałym instrumentem marketingu politycznego, bo każdy funkcjonariusz partyjny korzysta z zainteresowania mediów i promuje się na okoliczność kolejnych wyborów. Poza tym, tak jak mówiłem, z prac tych komisji niewiele wynika, a politycy zamieszani w różnego rodzaju machlojki mogą zazwyczaj spać spokojnie, bo od początku tzw. transformacji ustrojowej istnieje niepisana zasada: my wam nic, wy nam nic w przyszłości. Tak po prostu jest i państwo o tym doskonale wiecie.

    Zawsze może być tutaj... Każdy z nich zostawi polisę ubezpieczeniową i w razie gdyby były zbyt duże ataki na danego delikwenta, on wyciąga papiery na tego, który go atakuje. Komisje powinny służyć przede wszystkim takiemu podejściu, by zabezpieczyć czy wprowadzić takie zmiany systemowe - systemowe, powtarzam - by patologie nie miały miejsca. Byliśmy o włos od stworzenia komisji do spraw podsłuchu, która obejmowałaby okres od 2007 r., czyli również aferę z podsłuchiwaniem dziennikarzy, do 2023 r. Za taką komisją ja bym z przyjemnością zagłosował. Zmieńcie państwo uchwałę, dorzućcie te 4 lata. Przecież wcześniej, w poprzedniej kadencji, zgodziliście się na tego typu komisję. Nagle wam przeszło, jak staliście się większością parlamentarną. Jeśli chcecie rzeczywiście przyzwoitości, transparentności i przejrzystości, to bardzo proszę, zmieńcie tę uchwałę, a wówczas za nią z przyjemnością zagłosujemy. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.