Waldemar Andzel wzywa rząd do dymisji po skandalicznych nagraniach
Waldemar Andzel skomentował ujawnione nagrania rozmów czołowych polityków, oceniając je jako kompromitujące i wzywał rząd do natychmiastowej dymisji oraz powołania rządu technicznego. Według Andzela nagrania ujawniły ustawianie stanowisk, finansowanie budżetu i załatwianie prywatnych spraw dzięki znajomościom.
Najważniejsze ustalenia
Andzel podkreślił, że opublikowane nagrania kompromitują osoby na ważnych stanowiskach - minister spraw wewnętrznych, minister spraw zagranicznych, szef Narodowego Banku Polskiego. Wskazał też na przypadki kontroli skarbowej prowadzonej wobec bliskich polityków jako przykład nadużyć.
Wątki krytykowane w nagraniach
Wypowiedzi zawierały oceny sojuszy międzynarodowych oraz obraźliwe określenia wobec społeczeństwa, które Andzel nazwał niedopuszczalnymi i skandalicznymi. Zażądał przeprosin od ministra spraw zagranicznych i uznał, że takie słowa dyskwalifikują go do reprezentowania narodu za granicą.
Możliwość kolejnych ujawnień
Andzel zwrócił uwagę, że proceder nagrywania trwał dłuższy czas i wiele nagrań może jeszcze nie ujrzeć światła dziennego. Z tego względu uznał, że publikacje mogą być tylko częścią szerszego problemu z podsłuchami i kulturą polityczną.
Skutki i żądania polityczne
W ocenie Andzela tłumaczenia premiera, że podsłuchy były nielegalne, są niewystarczające dla obywateli, którzy liczą na wyjaśnienie treści nagrań. W związku z tym wezwał do natychmiastowej dymisji całego rządu i powołania rządu technicznego, który przywróci równowagę i przygotuje kraj do wcześniejszych, uczciwych wyborów parlamentarnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W ostatnim czasie polską sceną polityczną wstrząsnęły ujawnione przez gazetę wprost nagrania z rozmów czołowych polityków rządzącej Platformy Obywatelskiej. Publicznie opublikowane nagrania wstrząsnęły także całym społeczeństwem. Kompromitujący jest nie tylko język wypowiedzi osób zajmujących tak ważne stanowiska w państwie, jak stanowisko ministra spraw wewnętrznych, ministra spraw zagranicznych czy szefa Narodowego Banku Polskiego, ale przede wszystkim treść tych wypowiedzi. Poruszane były tematy ustawiania stanowisk dla swoich polityków, finansowania budżetu państwa, a także załatwiania swoich prywatnych spraw dzięki znajomościom. Przykładem może być m.in. kontrola skarbowa prowadzona u żony byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Opublikowane stenogramy pokazały skandaliczną postawę ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który mówił, że polsko-amerykański sojusz to jest nic nie warty, jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa i podkreśla, cytuję, skontyktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Wypowiedź tak kwestionuje najważniejszy sojusz polityczno-militarny ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Ponadto minister mówi, iż Polacy mają bardzo płytką dumę i niską samoocenę i że jest to murzyńskość. Takie słowa o narodzie, przez którego wybrany został pan Sikorski są niedopuszczalne i skandaliczne. Na nic zdadzą się teraz głupie tłumaczenia ministra, co miała znaczyć owa murzyńskość. Minister Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić za tą wypowiedź oraz podać się do dymisji, gdyż takie słowa o Amerykanach i Polakach dyskwalifikują go do pełnienia tak ważnej funkcji, jaką jest reprezentowanie narodu za granicą. Ujawnione nagrania pokazały żenujące wypowiedzi wielu ministrów w obecnym rządzie, a jak już wiadomo, proceder nagrywania trwał dłuższy okres czasu, więc całkiem możliwe, że wiele z tych nagrań nie ujrzało jeszcze światła dziennego. Kompromitujące zamiatanie przez premiera Tuska całej afery pod dywan i zasłanianie się tym, że podsłuchy były nielegalne i teraz trzeba znaleźć winnych. Obywateli nie obchodzi to, kto podsłuchiwał. Ważne jest to, co usłyszeliśmy, a były to informacje wstrząsające. W takiej sytuacji cały rząd Tuska powinien się natychmiast podać do dymisji i umożliwić powołanie rządu technicznego, który przywróci równowagę w kraju i przygotuje ojczyznę do wcześniejszych uczciwych wyborów parlamentarnych do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję bardzo.