Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Andzel wzywa rząd do dymisji po skandalicznych nagraniach

Waldemar Andzel wzywa rząd do dymisji po skandalicznych nagraniach

Waldemar Andzel skomentował ujawnione nagrania rozmów czołowych polityków, oceniając je jako kompromitujące i wzywał rząd do natychmiastowej dymisji oraz powołania rządu technicznego. Według Andzela nagrania ujawniły ustawianie stanowisk, finansowanie budżetu i załatwianie prywatnych spraw dzięki znajomościom.

Najważniejsze ustalenia


Andzel podkreślił, że opublikowane nagrania kompromitują osoby na ważnych stanowiskach - minister spraw wewnętrznych, minister spraw zagranicznych, szef Narodowego Banku Polskiego. Wskazał też na przypadki kontroli skarbowej prowadzonej wobec bliskich polityków jako przykład nadużyć.

Wątki krytykowane w nagraniach


Wypowiedzi zawierały oceny sojuszy międzynarodowych oraz obraźliwe określenia wobec społeczeństwa, które Andzel nazwał niedopuszczalnymi i skandalicznymi. Zażądał przeprosin od ministra spraw zagranicznych i uznał, że takie słowa dyskwalifikują go do reprezentowania narodu za granicą.

Możliwość kolejnych ujawnień


Andzel zwrócił uwagę, że proceder nagrywania trwał dłuższy czas i wiele nagrań może jeszcze nie ujrzeć światła dziennego. Z tego względu uznał, że publikacje mogą być tylko częścią szerszego problemu z podsłuchami i kulturą polityczną.

Waldemar Andzel — kadr z wystąpienia: Waldemar Andzel wzywa rząd do dymisji po skandalicznych nagraniach (26.06.2014)

Skutki i żądania polityczne


W ocenie Andzela tłumaczenia premiera, że podsłuchy były nielegalne, są niewystarczające dla obywateli, którzy liczą na wyjaśnienie treści nagrań. W związku z tym wezwał do natychmiastowej dymisji całego rządu i powołania rządu technicznego, który przywróci równowagę i przygotuje kraj do wcześniejszych, uczciwych wyborów parlamentarnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W ostatnim czasie polską sceną polityczną wstrząsnęły ujawnione przez gazetę wprost nagrania z rozmów czołowych polityków rządzącej Platformy Obywatelskiej. Publicznie opublikowane nagrania wstrząsnęły także całym społeczeństwem. Kompromitujący jest nie tylko język wypowiedzi osób zajmujących tak ważne stanowiska w państwie, jak stanowisko ministra spraw wewnętrznych, ministra spraw zagranicznych czy szefa Narodowego Banku Polskiego, ale przede wszystkim treść tych wypowiedzi. Poruszane były tematy ustawiania stanowisk dla swoich polityków, finansowania budżetu państwa, a także załatwiania swoich prywatnych spraw dzięki znajomościom. Przykładem może być m.in. kontrola skarbowa prowadzona u żony byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Opublikowane stenogramy pokazały skandaliczną postawę ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który mówił, że polsko-amerykański sojusz to jest nic nie warty, jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa i podkreśla, cytuję, skontyktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Wypowiedź tak kwestionuje najważniejszy sojusz polityczno-militarny ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej. Ponadto minister mówi, iż Polacy mają bardzo płytką dumę i niską samoocenę i że jest to murzyńskość. Takie słowa o narodzie, przez którego wybrany został pan Sikorski są niedopuszczalne i skandaliczne. Na nic zdadzą się teraz głupie tłumaczenia ministra, co miała znaczyć owa murzyńskość. Minister Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić za tą wypowiedź oraz podać się do dymisji, gdyż takie słowa o Amerykanach i Polakach dyskwalifikują go do pełnienia tak ważnej funkcji, jaką jest reprezentowanie narodu za granicą. Ujawnione nagrania pokazały żenujące wypowiedzi wielu ministrów w obecnym rządzie, a jak już wiadomo, proceder nagrywania trwał dłuższy okres czasu, więc całkiem możliwe, że wiele z tych nagrań nie ujrzało jeszcze światła dziennego. Kompromitujące zamiatanie przez premiera Tuska całej afery pod dywan i zasłanianie się tym, że podsłuchy były nielegalne i teraz trzeba znaleźć winnych. Obywateli nie obchodzi to, kto podsłuchiwał. Ważne jest to, co usłyszeliśmy, a były to informacje wstrząsające. W takiej sytuacji cały rząd Tuska powinien się natychmiast podać do dymisji i umożliwić powołanie rządu technicznego, który przywróci równowagę w kraju i przygotuje ojczyznę do wcześniejszych uczciwych wyborów parlamentarnych do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję bardzo.