Waldemar Andzel ostro o kryterium dochodowym i polityce prorodzinnej
Waldemar Andzel skrytykował projekt ustawy dotyczący polityki prorodzinnej, argumentując, że proponowane podwyższenie kryterium dochodowego jest niewystarczające. Wskazał spadek liczby objętych świadczeniami rodzinymi oraz zarzucił rządowi prowadzenie polityki prowadzącej do wyludniania kraju.
Propozycje dotyczące kryterium dochodowego
-W tym roku kryterium według tego projektu wzrosłoby na 750 zł i 900 zł na osobę w rodzinie niepełnosprawnej. Obecne kryterium dochodowe w ustawie o świadczeniach rodzinnych wynosi 504 zł od 8 lat.
Skala objętych świadczeniami
-Liczba dzieci korzystających ze świadczeń rodzinnych spadła z około 5,5 mln dzieci w 2004 roku do 2,5 mln dzieci w 2011 roku, co przemawia według mówcy za pilną zmianą polityki prorodzinnej.
Krytyka działań rządu i przykłady skutków
-Zarzucił rządowi, że podniósł kryterium dochodowe jedynie o 35 zł i pytał, czy takie decyzje służą rodzinom. Wskazał także na podniesienie stawki z 7% do 23% na ubrania dziecięce, niską pozycję kraju w przyroście naturalnym (209 miejsce na 222 kraje) oraz istnienie środków w zyskach banków i dużych korporacji. Wystąpienie zawierało też odniesienie do około 1 mln zł straty na VAT na stali.
Konsekwencje i apel o inne priorytety
-Mówca sugerował, że obecna polityka fiskalna i społeczna nie sprzyja rodzinom i wzywał do rozważenia przesunięcia środków w kierunku wsparcia rodzin, zamiast obciążania ich droższymi podatkami i niewielkimi podwyżkami kryteriów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości jest ukierunkowany na politykę prorodzinną. W tym roku kryterium według tego projektu wzrosłoby na 750 zł i 900 zł na osobę w rodzinie niepełnosprawnej. Wprowadziłoby do systemu obligatoryjność, a obecne kryterium dochodowe w ustawie o świadczeniach rodzinnych wynosi 504 zł od 8 lat, co należy przypomnieć w Sejmie z hańbą państwa, liczba korzystających dzieci ze świadczeń rodzinnych spadła z około 5,5 mln dzieci w 2004 roku do 2,5 mln dzieci w 2011 roku. Czy rząd PO-PSL nie wstydzi się, że się kompromituje podnosząc kryterium dochodowe o 35 zł? Czy ten element polityki państwa i wiele innych, jak wzrost 7% na 23% wad na ubrania dziecięce, ma prowadzić politykę prorodzinną państwa, czy też prowadzić do polityki wyludniania państwa, gdzie jesteśmy na 209 miejscu w przyroście naturalnym na 222 kraje na świecie? A pieniądze są, to co tutaj są pytania, w bogatych kieszeniach podatników, zysków banków, dużych korporacji finansowych, czy też około 1 mln zł straty na vacie na stali. Czy rząd Tuska dalej zamierza tak prowadzić politykę państwa, że nic nie można i nic się nie da? Dziękuję bardzo. Dziękuję.