Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player
ŚciągnijWybór marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
Szczęść Boże!
Wysoka Izbo! Nie może być tak, że taktownie przemilczymy tutaj tak nietaktownie zgłoszoną kandydaturę Elżbiety Witek na marszałka tego Sejmu...
(Głos z sali: Wstydź się.)
(Głos z sali: Siadaj.)
...ponieważ to jest kandydatura sztandarowa, która uosabia standard pogardy, lekceważenia prawa za rządów Zjednoczonej łże-Prawicy.
(Głos z sali: Zapisz się do PO.)
I wysunięcie tej kandydatury jest manifestacją braku woli koncyliacji, dialogu, zmian, prawdziwie dobrej zmiany na polskiej scenie politycznej. Wysunięcie tej kandydatury w praktyce przestępczej, tak bliskiej przecież obozowi Zjednoczonej łże-Prawicy...
(Głos z sali: Licz pan słowa.)
...to się nazywa: iść w zaparte. Zjednoczona Prawica idzie w zaparte, wysuwając Elżbietę Witek do urzędu marszałka, drugiej osoby w państwie.
Przypomnijmy, że Elżbieta Witek zaznaczyła się w historii polskiego parlamentaryzmu, lekceważąc następstwo poselskie. Pan poseł Kawęcki nigdy nie został zaprzysiężony, nigdy nie miał okazji złożyć ślubowania, chociaż jego mandat został opróżniony po przedwczesnym zgonie poprzednika. Było to jeszcze w końcu VIII kadencji, ale to był prognostyk lekceważenia tego, co będzie się tutaj działo.
A później matactwa, matactwa w głosowaniach, słynne: musimy anulować, bo przegrywamy. I to nie jeden raz, szanowni państwo. Pomiatanie Wysoką Izbą. Nie zdziwiliście się państwo, zasiadając w tych fotelach, że będziecie mieli do czynienia z przenoszeniem standardów szkoły podstawowej do Wysokiej Izby, ale zdziwiliście się, że to będzie poprawczak.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Szanowni Państwo! Nigdy więcej, dość, skończmy z tą groteską, jaką było przewodzenie pracom, Wysokiej Izbie przez osoby tak dalece odbiegające od wyobrażeń polskiego państwowca o potrzebach polskiego parlamentaryzmu.
(Głos z sali: Hańba!)
Mobbing, przemoc urzędowa i rytualna tu, w Wysokiej Izbie...
(Poseł Anita Czerwińska: Nie kłam.)
...wobec osób, które odważyły się nie respektować prawem kaduka narzucanych przez panią marszałek standardów i załganych, doraźnie improwizowanych przepisów, sprowadzanie powszechnego niebezpieczeństwa na naród polski poprzez udział w podżeganiu do wojny.
(Głos z sali: Lekarza.)
Dłuższa debata należy się (Dzwonek) tym przypadkom z ostatnich 4 lat, ale dziś powiem tylko, Wysoka Izbo, szanowny panie marszałku, że klub Konfederacji z całą pewnością nie poprze tej kandydatury. Dziękuję bardzo. (Oklaski)