Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[KPRM]: D. Tusk AFERA CPK

[KPRM]: D. Tusk AFERA CPK

Donald Tusk w wystąpieniu odniósł się do tzw. afery CPK oraz do wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobry. Wskazał konkretne daty i procedury - m.in. decyzję z 19 października 2023 r. oraz formalności przeprowadzone między 30 listopada a 1 grudnia - i mówił o podejrzeniach korupcji.

Najważniejsze ustalenia


Tusk podkreślił, że sprawa dotyczy sprzedaży 160 hektarów pod przyszłe lotnisko i centrum komunikacyjne, którą rząd PiS przeprowadził w czasie zmian władzy. Zwrócił uwagę na szybkie załatwienie sześciu dokumentów i aktu notarialnego w ciągu 24 godzin oraz na kontekst polityczny tych działań.

Szczegóły procedury i zastrzeżenia


Według Tuska działka była przez lata przedmiotem starań prywatnego dzierżawcy, który wcześniej otrzymywał odmowy. Przypomniał, że pełnomocnik rządu ds. CPK otrzymał pismo o nieprawidłowościach 24 listopada i - jego zdaniem - nie zareagował. Wskazał też na „przestrzeganie procedur” jako elementu, który miał utrudniać lub maskować nadużycia.

Zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry


Tusk omówił także trwający wniosek o uchylenie immunitetu i zatrzymanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Przypomniał, że zarzuty obejmują 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i przywłaszczenie środków Funduszu Sprawiedliwości, i zaznaczył historyczny wymiar tej sytuacji.

Sprawa nauczycieli i godziny ponadwymiarowe


Tusk poinformował, że poprosił o spotkanie nauczycielki i nauczycieli z liceum im. Konopnickiej w Legionowie w związku z kontrowersjami wokół wynagrodzeń za godziny ponadwymiarowe. Ocenił, że wiele rozwiązań wprowadzone w nowelizacji Karty Nauczyciela było korzystnych, ale jedna regulacja okazała się dotkliwa dla części nauczycieli; zapowiedział próbę przyspieszenia procedury parlamentarnych zmian.

Konsekwencje i apel o procedury


Tusk nazwał sprawę „smrodem korupcji” i podkreślił, że model organizacji państwa, który pozwala politykom na bezkarne działanie, musi być rozliczony. Apelował o działanie „zgodnie z procedurami”, ale w celu zapobiegania korupcji, a nie jej usprawiedliwiania. Tekst zwraca uwagę na centralne hasła: afera CPK, sprzedaż 160 hektarów, zarzuty wobec Ziobry oraz walka o prawa nauczycieli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam Państwa, zanim przystąpimy do, przystąpimy do pracy nad naszym ustalonym porządkiem obrad. Mamy dużo ważnych projektów, między innymi wyczekiwana dość długo kwestie asystencji, ale o tym później, dzisiaj chciałem odnieść się do afery CPK, bo tak to w tej chwili wszyscy jej słusznie nazywają. Jak Państwo pamiętacie i nie jest to jedyny ten przypadek tego typu, PiS po przegranych wyborach zadysponował wspólnie z prezydentem Dudą dwutygodniowy rząd pana Morawieckiego i starych, trochę nowych ministrów. Już wtedy wszyscy podejrzewali, że chodziło o załatwienie, dokończenie lub załatwienie interesów. Afera CPK jest tego wyjątkowo paskudnym potwierdzeniem. Ta działka 160 hektarów pod przyszły port lotniczy i centrum komunikacyjne została sprzedana prywatnemu dzierżawcy przez rząd PiS dokładnie w tym czasie między przegranymi wyborami i przekazaniem władzy 13 grudnia. Dzierżawca przez lata starał się o zakup działki. Były różne obiektywne powody, nie tylko kwestia CPK, dla których nie było to możliwe i dostawał odmowę. 19 października 2023 roku minister rolnictwa w rządzie PiS wyraził zgodę. Kluczowe formalności, sześć dokumentów w różnych urzędach i akt notarialny zostały załatwione w 24 godziny między 30 listopada i 1 grudnia. To chyba szczególnie musi zaimponować polskim rolnikom, którzy usiłują kupić ziemię, dokonać wymiany ziemi. Wiecie ile to trwa. 24 godziny, sześć dokumentów, akt notarialny i sprzedaż 160 hektarów. Pełnomocnik rządu, pan Chorała, pełnomocnik rządu ds. CPK, 24 listopada dostał pismo od ówczesnego prezesa CPK, że dzieje się skandal. Nie zareagował. Może dlatego, że tak wielu ludzi z PiS było zaangażowanych w ten proceder. Tak jak powiedziałem, w ciągu tych dwóch tygodni działy się dziwne rzeczy. Pamiętamy wszyscy, z jaką nadzwyczajną energią czołowi politycy PiS z prezydentem ówczesnym Dudą na czele, krzyczało tak dla CPK, tak dla CPK. Ile energii i pracy włożyli w to, a równocześnie podstałem ile pracy włożyli w to, żeby w 24 godziny przeprowadzić skomplikowaną operację z wieloma dokumentami. Nie dziwię się, że dzisiaj ten skrót CPK, już go nigdy, nigdy nie będę używał tego skrótu na opisanie wielkiej inwestycji tej komunikacyjnej lotnisko-kolej. Nigdy tego skrótu już nie będę używał, bo dzisiaj wszyscy w Polsce odczytują ten skrót jako cały PiS kradnie. CPK znaczy dokładnie to, cały PiS kradnie. To w bieg okoliczności, że dzisiaj doczekaliśmy się wreszcie wniosku o uchylenie imunitetu, o zatrzymanie i tymczasowy areszt wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Zbigniew Ziobro podejrzany jest o popełnienie 26 przestępstw. Popełnienie przestępstw w celu osiągnięcia korzyści majątkowych przez inne osoby oraz korzyści osobistej i politycznej w porozumieniu z innymi osobami. Założył i kierował grupą przestępczą. Przywłaszczył lub usiłował przywłaszczyć mienie w postaci środków Funduszu Sprawiedliwości. To jest uzasadnienie złożenia wniosku o uchylenie imunitetu. Pierwszy raz w historii Polski, ja nie wykluczam, że pierwszy raz w historii Europy były minister sprawiedliwości. Podejrzany jest o takie przestępstwa, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Tak, to wszystko trochę trwa. Afera CPK pokazuje z całą ostrością, dlaczego to wymaga tak pieczołowitej i tak długo trwającej czasami pracy. Ponieważ zgodnie z zasadą, o jakiej mówił pan minister Chorała, nomen omen akurat minister Chorała, jak kraść to tylko zgodnie z procedurami. Ta afera CPK jest bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem, bo przestrzegano rozmaitych procedur. Na kilometr widać, że mamy do czynienia ze skandalem. Smród korupcji wokół tej sprawy jest nie do zniesienia, ale to będzie trwało, ponieważ nikt nigdy nie doprowadził do takiej perfekcji zasady kradniemy zgodnie z procedurami. To jest ten model, który widzimy w wielu miejscach na świecie. Ten wschodni model, kiedy buduje się tak państwo, przygotowuje się tak urzędy, aby politycy mogli kraść bezkarnie. Bo tak naprawdę w całym tym modelu politycznym chodzi o koncesję na bezkarną kradzież. I dlatego jest rzeczą tak ważną, żeby nie myśleć o tym w kategoriach odwetu czy zemsty politycznej. Nawet jeśli będę dostawał po głowie, że to idzie wszystko powoli, my będziemy działali zgodnie z procedurami, żeby zapobiegać korupcji i kradzieży, a nie zgodnie z procedurami kraść. To jest ta zasadnicza różnica. Chciałbym także powiedzieć państwu, że wczoraj poprosiłem o spotkanie nauczycielki i nauczycieli z liceum numer jeden imienia Konopnickiej w Legionowie, bo coraz bardziej ewidentna była potrzeba, żeby skonfrontować to wszystko, co dzieje się wokół godzin ponadnormatywnych. Pani minister Nowacka przedstawiła dość szczegółowo wszystkie te etapy dochodzenia do zmian w karcie nauczyciela. Nie mam żadnych wątpliwości, że wszyscy mieli dobre intencje i środowiska nauczycielskie i związki zawodowe, w tym ZNP i pracownicy ministerstwa, urzędnicy, posłowie. To była szeroka zakrojona praca i często tak bywa, że dobrymi intencjami czasami piekło jest zbrukowane. Bardzo dużo korzystnych zmian dla nauczycieli znalazło się w ustawie, która budzi tyle kontrowersji. Ale jedna sprawa, tak sądzę, wskutek nieporozumienia okazała się bardzo dotkliwym ciosem z punktu widzenia nauczycielek i nauczycieli. Mówię tu o wynagrodzeniu za godzinę ponadwymiarowe wtedy, kiedy nauczyciel nie wykonuje żadnych obowiązków z winy pracodawcy, czyli dyrekcji, albo z jakichś powodów niezależnych od niego. I wtedy z punktu widzenia nauczycieli jest oczywiste, że powinni też mieć płacone za to, bo są w szkole, są do dyspozycji, są w gotowości. Ja długo wczoraj rozmawiałem i bardzo jeszcze raz dziękuję paniom nauczycielkom z Konopnickiej. Tak się złożyło, że były to panie, zawód jest ciągle mocno skeminizowany, był też pan dyrektor i wszyscy mieli tutaj jednolitą opinię. W związku z tym chcę powiedzieć, że zwrócimy się do klubu poselskiego, a może nawet do klubów poselskich koalicji, aby w trybie sejmowym, co bardzo przyspieszy całą procedurę, chodzi mi o maksymalne przyspieszenie tej procedury, aby przygotować nowe przepisy, zgodnie z którymi polskie nauczycielki i polscy nauczyciele za tę gotowość do pracy wtedy, kiedy uczniowie są na wycieczkę.