Donald Tusk: Konwencja Krajowa Platformy Obywatelskiej #ŁączyNasPolska
Donald Tusk podczas wystąpienia przed zgromadzonymi wezwał do jedności i mówienia prawdy, przeciwstawiając się kłamstwu, pogardzie i nienawiści. Podkreślił znaczenie historii Solidarności oraz konieczność obrony suwerenności i wolności wywalczonej w 1989 roku.
Tusk zaapelował o mówienie prawdy i otwarty język polityki. Zwrócił uwagę, że prawda ma dziś trudności w przebiciu się przez zorganizowane kłamstwo i negatywne emocje, a polityka wymaga siły i jedności dobrych ludzi.
Mówił o potrzebie nazywania rzeczy po imieniu - „korupcję korupcją, kradzież kradzieżą, autorytaryzm autorytaryzmem”. Ostrzegał przed falą kłamstwa, pogardy i nienawiści oraz przed manipulacjami z zewnątrz i od wewnątrz.
Przemówienie przywoływało doświadczenia Solidarności i rolę liderów tamtego czasu. Tusk wspominał m.in. Bogdana Borusewicza i Lecha Wałęsę, wskazując jednocześnie, że rozbicia i spory osłabiały wielkie ruchy społeczne.
Podkreślił konieczność zjednoczenia ludzi dobrej woli wokół idei Polski suwerennej, bogatej i wolnej. Wyraził uznanie dla Barbary Nowackiej i Adama Szłapki, przypominając o wspólnej decyzji przy podjęciu trudnej pracy politycznej.
Główne przesłanie:
Tusk zaapelował o mówienie prawdy i otwarty język polityki. Zwrócił uwagę, że prawda ma dziś trudności w przebiciu się przez zorganizowane kłamstwo i negatywne emocje, a polityka wymaga siły i jedności dobrych ludzi.
O prawdzie i odpowiedzialności:
Mówił o potrzebie nazywania rzeczy po imieniu - „korupcję korupcją, kradzież kradzieżą, autorytaryzm autorytaryzmem”. Ostrzegał przed falą kłamstwa, pogardy i nienawiści oraz przed manipulacjami z zewnątrz i od wewnątrz.
Odwołania historyczne:
Przemówienie przywoływało doświadczenia Solidarności i rolę liderów tamtego czasu. Tusk wspominał m.in. Bogdana Borusewicza i Lecha Wałęsę, wskazując jednocześnie, że rozbicia i spory osłabiały wielkie ruchy społeczne.
Wezwanie do jedności:
Podkreślił konieczność zjednoczenia ludzi dobrej woli wokół idei Polski suwerennej, bogatej i wolnej. Wyraził uznanie dla Barbary Nowackiej i Adama Szłapki, przypominając o wspólnej decyzji przy podjęciu trudnej pracy politycznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Rada Krajowa Koalicji Obywatelskiej
Donald Tusk zapowiada otwarcie przejść i wspiera koleje 300+
Donald Tusk: 5 mld euro na odbudowę po powodzi
Donald Tusk: dodatek mieszkaniowy do 1800 zł i apel o spokój
Donald Tusk o repolonizacji zbrojeń i pokazie polskich dronów
Donald Tusk - Bronimy programu SAFE i Huty Stalowa Wola
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS oskarża Tuska o zdradę ujawnioną przez Niemcy
PiS
PiS: Ostrzeżenie przed importem systemu Barnevernet do Polski
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Cyfrowe czołgi już stoją na ulicach
PiS
PiS opowiada się za silnymi mediami publicznymi
Adam Szłapka
Adam Szłapka: Konwencja Krajowa Platformy Obywatelskiej #ŁączyNasPolska
Rafał Weber
Rafał Weber: Apel o pilny skok rozwojowy i suwerenne inwestycje
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Drodzy Państwo, o wypowiedź poprosimy pana premiera przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska. Zapraszamy serdecznie. Dziękuję. Słuchajcie, bo będę jeszcze bardziej wzruszony i nie będę mógł słowa z siebie wydobyć. Także bardzo Wam dziękuję za to gorące powitanie. Rozumiem też emocje zawsze wtedy, kiedy jesteśmy razem, kiedy śpiewamy polski hymn, śpiewamy ze zrozumieniem słowa polskiego hymnu. Jesteśmy wszyscy bardzo poruszeni. Te emocje towarzyszą nam od początku naszej drogi. Ja dzisiaj chcę powiedzieć kilka słów prawdy, o tym, o co naprawdę nam chodzi. Takiej dobitnej prawdy, która czasami i coraz częściej była zagłuszana przez negatywne emocje, przez złowrogie sygnały, krzyki, wrzaski. Żyjemy w epoce, gdzie prawda z tak wielkim trudem przebija się przez kłamstwo zorganizowane przez siły zewnętrzne. A my doświadczyliśmy tego przez wiele, wiele lat. Także przez obóz politycznych naszych przeciwników. My wiemy, jak ważną rzeczą i jak rzadką w dzisiejszej dobie rzeczą jest zdolność mówienia prawdy, jest zdolność posługiwania się językiem otwartym, uczciwym, nazywania rzeczy po imieniu. Kiedy widzę tutaj wśród nas nasze koleżanki, panią poseł Filiks, panią europoseł Adamowicz, to wiecie dobrze, co czuję, kiedy mówię o tym, mówmy prawdę, przeciwstawiajmy się złu, nie dajmy się steroryzować, nie pozwólmy, aby Polska ogarnęła znowu fala kłamstwa, pogardy, nienawiści. Między innymi właśnie po to tu dzisiaj jesteśmy. Pamiętacie, kiedy po raz pierwszy zaczęliśmy zwierać szyki, szeregi przed wyborami 2023 roku? To tymi pierwszymi słowami, które zmobilizowały nasze środowiska polityczne były te słowa, że my więcej nie pozwolimy na to, aby bezkarnie kłamano o historii, o teraźniejszości, żeby bezkarnie nie pogardzano ludźmi. To my powiedzieliśmy głośno, że jesteśmy gotowi zerwać tę kurtynę kłamstw, obłudy, hipokryzji. To my jako pierwsi po wielu latach postanowiliśmy nazywać rzeczy naprawdę po imieniu. Korupcję korupcją, kradzież kradzieżą, autorytaryzm autorytaryzmem. Dzięki temu, że wtedy znaleźliśmy ten prawdziwy język oddający nasze zamiary, nasze emocje i właśnie nazywający rzeczy po imieniu. To właśnie wtedy udało nam się po raz pierwszy zjednoczyć miliony ludzi, po raz pierwszy od wielu lat. Bo daliśmy im wiarę, że ci, którzy mówią prawdę, ci, którzy stają po stronie dobra, nie muszą być bezsilni. Nie ma ważniejszej lekcji, która płynie z historii Polski, nie ma ważniejszej lekcji, która płynie z naszej historii, także tych ostatnich kilku lat, niż ta, że dobrzy ludzie, jeśli są zjednoczeni, są nie do pokonania. Nie chodzi, wiecie, o taki romantyczny idealizm. Wszyscy pamiętamy i kochamy te słowa naszego papieża zło dobrem zwyciężaj, ale polityka to nie jest romantyczny idealizm. To jest praktyka codziennego dnia, czasami codziennej walki. Tak, dobro musi zwyciężać zło, ale musi być silne. W polityce dla słabych nie ma litości. Ludzie dobrzy muszą być zjednoczeni. Widzę też Bogdana Borusewicza, więc zawsze wtedy wracam pamięcią do naszych pierwszych spotkań, wtedy kiedy rodziła się ta wielka Solidarność. Od tego momentu każdego roku było widać bardzo wyraźnie, że jeśli dobrzy ludzie są zjednoczeni, jeśli Polacy są zjednoczeni, to stać ich na rzeczy wielkie. Jeśli zaczynają się dzielić, jeśli zaczynają rozdrabniać swoje idee, swoje siły, to zło zaczyna triumfować w polskiej polityce. Tak było z pierwszą wielką Solidarnością. Pamiętamy bardzo dokładnie, kto rozwalał tę Solidarność, kto niszczył autorytet polskiego przywódcy Lecha Wałęsy, bo to są dokładnie ci sami ludzie, którzy dzisiaj także robią wszystko, aby skłócić polski naród, aby skłócić Polskę z sojusznikami. Tu się nic nie zmieniło i oni triumfują od czasu do czasu, właśnie zawsze wtedy, kiedy my jesteśmy podzieleni. Byłem przy narodzinach pierwszej Solidarności, ale byłem też świadkiem i uczestnikiem procesu jej rozpadu. Patrzyłem, jak powstawały wielkie ruchy, wielkie partie polityczne, wielkie projekty reform i pamiętam też te momenty, kiedy to wszystko waliło się w gruzach sprzeczek, wątpliwości, słabości. Uwierzcie w to, jesteście stworzeni do rzeczy wielkich. Nikt was w tym nie zastąpi. Polska zasługuje na silnych, zdeterminowanych ludzi zjednoczonych tą jedną wielką ideą Polski dobrobytu, Polski suwerennej, Polski wolnych Polaków. To wy jesteście tego gwarantami. Nikt tego za was nie zrobi. Tak jak wtedy, kiedy powstawała Polska Niepodległa, tak i dzisiaj chodzi o rzeczy wielkie. Nie możemy dać sobie wmówić. Zwracam się do was wszystkich. Do tych, którzy muszą mieć jeszcze przez następne lata tę odwagę i siłę, aby iść w tę stronę, o jakiej mówię, Polski suwerennej, bogatej, Polski wolnych Polaków. Nie możecie dać sobie wmówić, że ta wielka konfrontacja, ten wielki spór o rzeczy fundamentalne się skończył albo stracił swoje znaczenie. Jest wręcz przeciwnie. My dzisiaj się jednoczymy, bo rozumiemy, że tu nie chodzi tylko o walkę o władzę, o przyszłe wybory. Nie, tu chodzi o absolutnie fundamentalne rzeczy. Tu chodzi o to, czy Polska będzie państwem suwerennym i czy Polacy utrzymają wolność, tę wywalczoną w 1989 roku. Utrzymają tę wolność wbrew zagrożeniom, wbrew manipulacjom i naciskom z zewnątrz i od wewnątrz. I tu chodzi o sprawy naprawdę fundamentalne. Nie jesteśmy idealni. Nie jesteśmy doskonali. Zdajemy sobie dobrze z tego sprawę. Chcemy robić rzeczy wielkie, bo do tego wzywa nas historia. Ta historia sprzed lat i historia, która dzieje się na naszych oczach. Bo to wielkie wyzwania czynią nasze wysiłki wielkimi. I my rozumiemy, na czym te wielkie wyzwania polegają. Ja już nigdy nie będę chciał być świadkiem tego, jak wielkie sprawy upadają przez małe przywary czy niemądre spory. Za dużo tego się naoglądałem w historii Polski. Mam dzisiaj wielki respekt i wielkie uznanie. Dla pani przewodniczącej Barbary Nowackiej i dla przewodniczącego Adama Szłapki. Dla siebie też w jakimś sensie, no bo w trójkę zdecydowaliśmy się na rzecz przecież niełatwą. Kawał swojego dorosłego życia i wy, ja włożyliśmy w pracę nad naszą tożsamością.