Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
[KO]: R. Giertych - Pozew przeciwko Ziobrze i CBA.

[KO]: R. Giertych - Pozew przeciwko Ziobrze i CBA.

Roman Giertych, poseł KO, poinformował o prawomocnym wyroku nakazującym Skarbowi Państwa zapłatę 35 tys. zł za bezprawne zatrzymanie sprzed pięciu lat i wezwał prokuratora generalnego do wystąpienia z roszczeniem regresowym wobec odpowiedzialnych osób. Jednocześnie zapowiedział zawiadomienie ws. funkcjonariuszy CBA oraz przedstawił tezę o politycznym tle działań wobec jego osoby.

Wyrok i żądanie regresu


Roman Giertych wyjaśnił, że sąd nakazał wypłatę 35 tys. zł zadośćuczynienia za nielegalne zatrzymanie, a skoro obowiązek naprawienia szkody ponosi Skarb Państwa, ma ono prawo do roszczenia regresowego wobec osób, które podjęły decyzję o zatrzymaniu. Wskazał, że formalnie decyzję podjął prokurator Jędruszczak, lecz jego zdaniem decyzje konsultowano i podejmowano na wyższych szczeblach.

Zarzuty wobec prokuratorów i wymienionych osób


Giertych wskazał konkretne nazwiska:
jego zdaniem od decyzji nie były oderwane działania prokuratorów Bogdana Święczkowskiego i Zbigniewa Ziobry oraz nadzorującego prokurator regionalny Motowski. Zaznaczył, że prokurator generalny ma jego zdaniem obowiązek wystąpić z roszczeniem regresowym wobec tych osób, ewentualnie solidarnie z innymi prokuratorami.

Kontekst polityczny i sprawa Polnord


Poseł przypomniał, że działania wobec niego miały szerszy, jego zdaniem polityczny charakter: celem było oczernienie jego osoby i uniemożliwienie działalności jako adwokata reprezentującego polityków opozycji. Przywołał sprawę Polnordu oraz zarzuty dotyczące trałowania klientów i poszukiwania materiału dowodowego o charakterze politycznym.

Zawiadomienie na funkcjonariuszy CBA i konsekwencje prawne


Giertych zadeklarował, że składa zawiadomienie na funkcjonariuszy CBA (wskazał Artura Chudzińskiego i Wojciecha Murawskiego) za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków, sugerując naruszenie art. 231 par. 2. Zapowiedział dążenie do pociągnięcia winnych do odpowiedzialności karnej i cywilnej jako domknięcie sprawy wobec siebie.

Znaczenie dla debaty publicznej


W swojej wypowiedzi Giertych odczytuje te działania jako element szerszego problemu dotyczącego instrumentów władzy wobec opozycji oraz roli organów ścigania. Podkreślił, że oczekuje reakcji prokuratora generalnego i konsekwentnego dochodzenia roszczeń regresowych i odpowiedzialności służbowej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
karny wydał wyrok, w którym nakazał zapłacić mi 35 tysięcy złotych za dość uczynienia z tytułu nielegalnego, bezpodstawnego zatrzymania, które miało miejsce dokładnie pięć lat temu i w wyniku tego orzeczenia, poprzednie orzeczenie Sądu Okręgowego stało się prawomocne w zakresie ustaleń faktycznych I skarb Państwa jest zobowiązany wypłacić mi 35 tysięcy. Otóż proszę Państwa, zgodnie z zasadami kodeksu postępowania karnego, w sytuacji, w której skarb Państwa musi wypłacić osobie zatrzymywanej za dość uczynienie, wówczas skarbowi Państwa przysługuje roszczenie regresowe, tak zwane, czyli roszczenie zwrotne do osób, które podjęły decyzję o tym nielegalnym zatrzymaniu. W tym przypadku formalnie decyzję podjął prokurator Jędruszczak z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, pod nadzorem swego prokuratora regionalnego, pana Motowskiego, ale tak naprawdę z akt postępowania, który już skarb Państwa posiada na ten temat wiedzę, bo posiada na ten temat wiedzę prokurator generalny, wynika, że wszelkie decyzje w tej sprawie były prowadzone, konsultowane, decydowane przez pana prokuratora Bogdana Święczkowskiego i pana Zbigniewa Ziobro. W tej sytuacji uważam, że prokurator generalny ma nie tylko prawo, ale i obowiązek wystąpić z roszczeniem regresowym do tych dwóch panów, być może solidarnie z prokuratorami, którzy bezpośrednio podejmowali decyzję w tej sprawie o stosowną zapłatę. Wydaje mi się, że takie działanie byłoby uzasadnione, miałoby podstawę w kontekście postępowania karnego i stanowiłoby też klamrę dla tej całej historii Polnordu, która tak bardzo mnie obciążała. Proszę Państwa, badałem zagadnienie tego, w ilu miejscach pojawiły się informacje o fałszywych oskarżeniach na mój temat. To są tysiące wpisów, tysiące różnych programów radiowych, telewizyjnych i taki był cel tego działania. Chodziło o to, żeby pozbawić mnie dobrego imienia, chodziło o to, żeby uniemożliwić mi ówczesną działalność. Ja byłem wówczas adwokatem głównych osób z opozycji, pana przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, Radosława Sikerskiego, wielu innych polityków ówczesnej Platformy Obywatelskiej korzystały z mojej pomocy prawnej w sprawach głównie politycznych. Reprezentowałem Donalda Tuska przed komisjami śledczymi, jego rodzinem przed komisjami śledczymi. Reprezentowałem go również w postępowaniach, gdzie występowałem jako świadek w sprawach tzw. śledc około smoleńskich. I stąd poszło na mnie główne uderzenie. Tak jest we wszystkich państwach, gdzie buduje się totalitaryzm. Tak jest we wszystkich państwach, gdzie buduje się państwo niedemokratyczne. Pierwsze uderzenie idzie w adwokatów, ludzi opozycji. To nie jest przypadek, że ustawa Wielkiej Brytanii, która sankcjonowała Rosję, pierwsza ustawa, która sankcjonowała Rosję Putina była imieniem i nazwiska adwokata, który został bezpodstawnie osadzony w więzieniu w Rosji i zmarł Magnińskiego, Romana Magnińskiego. Myślę, że takie były też plany PiS-u. To widać z dokumentacji, do której już mam dostęp jako pokrzywdzony wielu tych postępowaniach, które się toczą, że całe państwo przygotowywało różnego rodzaju działania. To nie dotyczyło tylko spółki Polnot. Chciano, szukano różnych innych spraw przeciwko mnie, trałowano klientów, wypytywano ich, próbowano znaleźć jakieś działania o charakterze nieścisłości podatkowych. To wszystko było robione po to, aby uderzyć w adwokata, który reprezentował ludzi opozycji. To były praktyki państwa totalitarnego i dlatego winni powinni ponieść odpowiedzialność. Chciałem też państwa poinformować, że składam dzisiaj zawiadomienie na funkcjonariuszy CBA, którzy bezpośrednio prowadzili to postępowanie. Oni wiedząc, że CBA w ogóle nie ma prawa do zajmowania się tego typu sprawami, bo to nie jest policja polityczna, no prowadzili to postępowanie, wykonywali różne czynności. Pan Artur Chudziński, pan Wojciech Murawski będą głównymi wskazanymi w tym zawiadomieniu. Myślę, że powinni podnieść odpowiedzialność karną w związku z przekroczeniem swoich uprawnień, niedopełnieniem obowiązków i to robili w interesie partii, którą wspierali, czyli Prawa i Sprawiedliwości, czyli naruszyli artykuł 231, paragraf 2, bo robili to w interesie osób, które no były ich pracodawcami tak naprawdę, w związku z tym robili to w interesie osobistym swoim, bo chcieli w ten sposób uzyskiwać dalsze szczeble kariery, czy w tym przypadku funkcjonariuszy CBA, czy w niektórych innych przypadkach dotyczyło to funkcjonariuszy, prokuratorów pracujących w prokuraturze. Tyle Państwu mam do powiedzenia. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, bardzo proszę. Jeżeli nie ma pytań, bardzo Państwu dziękuję.