Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Zofia Czernow krytykuje maksymalne stawki za odpady komunalne

Zofia Czernow krytykuje maksymalne stawki za odpady komunalne

Zofia Czernow zapytała o sens ustalania maksymalnych stawek opłat za odpady komunalne dla właścicieli nieruchomości niezamieszkanych i letniskowych. Stwierdziła, że w regionach turystycznych takie regulacje doprowadzą do zaniżenia stawek względem rzeczywistych kosztów i spowodują bałagan w gminach.

Najważniejsze tezy


Zofia Czernow zwróciła uwagę, że pochodzi z terenu turystycznego, gdzie jest bardzo dużo mieszkań, w których ludzie na stałe nie zamieszkują. Ustalenie maksymalnych stawek może oznaczać, że opłaty będą zaniżone w stosunku do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez gminy.

Obawy o funkcjonowanie gmin


Z jej wystąpienia wynika obawa o praktyczne skutki takich przepisów - zaniżone stawki sprawią wielki bałagan i mogą doprowadzić do sytuacji, w której gminy nie będą obejmowały odbiorem śmieci tych nieruchomości, jeśli opłaty będą poniżej kosztów.

Zofia Czernow — ujęcie z przemówienia: Zofia Czernow krytykuje maksymalne stawki za odpady komunalne (03.07.2019)

Pytanie do ministra


Zofia Czernow skierowała do ministra pytanie o sens wprowadzania przepisów, które jej zdaniem już z góry będą powodowały problemy w gminach i nie będą odzwierciedlały rzeczywistych kosztów gospodarowania odpadami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoki Sejmie, Panie Ministrze. Ja chciałam zapytać o sens ustalania maksymalnych stawek opłat za odpady komunalne dla właścicieli nieruchomości niezamieszkanych lub letniskowych. Ja pochodzę z terenu turystycznego, gdzie takich mieszkań, gdzie ludzie na stałe nie zamieszkują, jest dużo, a nawet bardzo dużo. I ustalanie maksymalnych stawek oznaczać będzie, że wkrótce te stawki będą zaniżone, jeżeli już nie są zaniżone, względem rzeczywistych kosztów ponoszonych przez gminy. I skutkować to będzie po pierwsze wielkim bałaganem, bo nie sądzę, że gmina będzie obejmowała dane nieruchomości odbiorem śmieci, jeżeli te stawki będą poniżej kosztów. Dlaczego wprowadza się takie przepisy, które już z góry, że będą powodowały wielki bałagan w gminach? Dziękuję bardzo. Dziękuję.