Marek Sowa mówił o konsekwencjach zamknięcia granic i żądał ich jak najszybszego otwarcia. Skrytykował przywrócenie szlabanów jako brutalne rozdzielenie rodzin i zagrożenie dla lokalnych firm.
Najważniejsze ustalenia
Przypomniał, że ponad 12 lat temu zniesiono szlabany na granicach, co połączyło mieszkańców Orawy, Spisza i Śląska Cieszyńskiego oraz umożliwiło współpracę i wspólne biznesy.
Skutki dla rodzin i przedsiębiorstw
Stwierdził, że ponowne postawienie szlabanów - wskazał na PiS - brutalnie rozdzieliło rodziny. Mówił o tragicznych wyborach między zostaniem w domu a kontynuacją pracy za granicą oraz o likwidacji setek czy nawet tysięcy rodzinnych firm.
Sytuacja rynków lokalnych
Przytoczył relacje przedsiębiorców z targowisk w Jabłonce i Nowym Targu, którzy mówią, że granice są zamknięte i brakuje słowackich klientów. Zadał pytanie, z czego mają żyć miejscowe firmy, dla których granica była rynkiem pracy.
Apel o natychmiastowe otwarcie granic
Zaznaczył, że nie pyta, kiedy granica zostanie otwarta, lecz żąda, by uczyniono to jak najszybciej. Wypowiedź zakończył podziękowaniami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Pani Minister Wysoka Izbo, ponad 12 lat temu na granicznych drogach, szlakach przecięliśmy szlabany i połączyliśmy ludzi. Te historyczne krainy, jak na przykład Orawa, Spisz czy Ślącz Cieszyński przestały traktować granicę jako cokolwiek. Dla nich granica stała się miejscem do współpracy, do robienia wspólnych biznesów. Myśleliśmy, że ten czas przywrócenia szlabanów na granicę już nigdy nie nastąpi. Niestety PiS postawił na nowo szlabany. Brutalnie rozdzielił rodziny. Często musieli decydować o tragicznych wyborach. Czy zostać w domu, czy kontynuować swoją pracę za granicę. Zlikwidowaliście setki czy nawet tysiące rodzinnych firm, które z tego żyły. Dzisiaj na targowisku w Jabłonce czy w Nowym Targu przedsiębiorcy mówią granice zamknięte, Słowaków nie ma. Z czego mamy żyć? Przecież to było dla nich miejsce pracy. Dlatego nie pytam, kiedy otworzycie granicę. Tylko żądam, abyście to zrobili jak najszybciej. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pan... Dziękuję.