Marek Sowa: Polityka podatkowa zawyża cenę paliw o 50 groszy
Marek Sowa mówił o wpływie polityki podatkowej na ceny paliw i stwierdził, że obecna polityka sztucznie podnosi cenę o około 50 groszy na litrze. Przywołał porównanie cen ropy z 2012 roku i zwrócił uwagę, że różnica kursu dolara nie tłumaczy całej zmiany.
Analiza cen ropy i kursu dolara
Sowa wskazał, że sześć lat wcześniej koniec maja przyniósł cenę baryłki ropy na poziomie 106 dolarów, a dziś jest to 75 dolarów - czyli około 30% mniej. Zaznaczył jednocześnie, że różnica kursu dolara wynosiła tylko 6%.
Szacunek wpływu polityki podatkowej
Na podstawie tych danych Sowa wyliczył, że przy prowadzeniu takiej samej polityki przez państwo cena paliw byłaby dziś niższa o około 50 groszy na litrze. Przekazał ten wniosek jako rezultat własnego sprawdzenia danych.
Zarzuty wobec wydatków publicznych
Sowa ostro skrytykował dodatkową marżę, twierdząc, że jest ona pobierana kosztem kierowców. Wskazał, że te środki trafiają na wyprawy dla Jasińskiego, dla Obajtka i dla całej Rzeszy Misiewiczów-Pisowskich.
Konsekwencje dla konsumentów
W swoim wystąpieniu Sowa podkreślił, że nawet przy niewielkich różnicach kursowych polityka podatkowa może mieć realny wpływ na kieszeń konsumenta - jego zdaniem około 50 groszy na litrze oznacza wymierne obciążenie dla kierowców.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani marszałek, pan minister często mówił, że w życiu by mu na myśl nie przyszłaby powiedzieć, że za cenę paliw np. w roku 2012 polityka podatkowa miała wpływ. Zawsze to była wartość zakupionej ceny. I dzisiaj jest tak samo. Ja to sprawdziłem. Sześć lat temu dokładnie na koniec maja cena baryłki ropy to było 106 dolarów za baryłkę. Dzisiaj jest 75 dolarów. 30% mniej. Różnica w kursie walut dolara jest tylko 6%. Gdyby była prowadzona przez państwa taka sama polityka, to dzisiaj cena paliw byłaby 50 groszy na litrze niższa. 50 groszy. To jest dodatkowa marsza, którą grabicie na wyprawy dla Jasińskiego, dla Obajtka i dla całej Rzeszy Misiewiczów-Pisowskich.