Robert Jagła pyta o dyskryminację polskich firm w zamówieniach UE
Robert Jagła odniósł się do sprawozdania prezesa Urzędu Zamówień Publicznych i pytał o występowanie praktyk dyskryminacyjnych wobec polskich przedsiębiorstw na rynkach innych państw UE. Zwrócił uwagę na dane z 2014 r. dotyczące udziału firm krajowych i zagranicznych w polskim rynku zamówień publicznych oraz na aktywność polskich wykonawców za granicą.
Najważniejsze dane z raportu
Dane przedstawione w sprawozdaniu wskazują, że w 2014 roku udzielono 174 886 zamówień o wartości 133 miliardów złotych, a łączna wartość rynku zamówień publicznych wyniosła 230 miliardów złotych. Z ogłoszeń w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej wynika, że 97% zamówień na polskim rynku otrzymały przedsiębiorstwa krajowe, natomiast 3% (701 przypadków) przypadło wykonawcom zagranicznym.
Aktywność polskich wykonawców na rynkach zagranicznych
W 2014 roku polskim wykonawcom udzielono za granicą 82 zamówienia publiczne o wartości ponad 309 milionów euro. Oferty polskich firm były wybierane przede wszystkim w postępowaniach organizowanych przez zamawiających z Czech, Niemiec i Węgier. Dominowały dostawy autobusów, pojazdów specjalnych, ratowniczych i strażackich oraz sprzętu górniczego i części.
Zakres oferowanego sprzętu i usług
Wśród realizowanych zamówień poza sprzętem komunikacyjnym pojawiały się też maszyny przemysłowe, części do śmigłowców, aparaty badawcze i pomiarowe, sprzęt laboratoryjny oraz osprzęt elektryczny. Wskazania te obrazują profil zamówień eksportowych polskich przedsiębiorstw.
Pytanie o praktyki dyskryminacyjne i sygnały do Urzędu
Robert Jagła zwrócił się do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z pytaniem, czy i w jakim wymiarze mają miejsce praktyki dyskryminacyjne utrudniające uzyskanie zamówień publicznych przez polskie przedsiębiorstwa w innych państwach członkowskich UE, oraz czy polscy wykonawcy sygnalizowali takie sytuacje i jaki jest ich rozmiar.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Kompleksowe informacje zawarte w sprawozdaniu działalności prezesa Urzędu Zamówień Publicznych pozwalają na szczegółową analizę i wyciągnięcie wniosków, że polscy wykonawcy skutecznie rywalizują o kontrakty na otwartym europejskim rynku zamówień publicznych oraz, że od kilku lat odsetek zamówień publicznych udzielonym podmiotom zagranicznym utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Dane przekazane przez zamawiających w sprawozdaniach rocznych o udzielonych zamówieniach wskazują, iż roku 2014 udzielono 174 886 zamówień o wartości 133 miliardów złotych, a łączna wartość rynku zamówień publicznych w 2014 roku wyniosła 230 miliardów. Z ogłoszeń opublikowanych w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej wynika, że 97% zamówień na polskim rynku udzielono przedsiębiorstwom krajowym, a 82 kontrakty na realizację zamówień publicznych za granicą przypadło polskim wykonawcom. Dostępne dane wskazują, że polscy wykonawcy skutecznie realizują kontrakty na otwarcie na europejskim rynku zamówień publicznych. W roku 2014 polskim wykonawcom udzielono na rynkach zagranicznych 82 zamówienia publiczne na kwotę ponad 309 milionów euro. Oferty polskich wykonawców były wybierane w postępowaniach organizowanych przez zamawiających przede wszystkim Czech, Niemiec i Węgier. Przed polskich zamówień dominują dostawy przede wszystkim autobusów, pojazdów specjalnych, ratowniczych, strażackich oraz sprzętu górniczego wraz z częściami. Poza tym maszyny przemysłowe, części do śmigłowców, aparaty badawczej, pomiarowej, sprzętu laboratoryjnego i osprzętu elektrycznego. Jeśli chodzi natomiast o podmioty zagraniczne na polskim rynku, zamówień publicznych, to od kilku lat odsetek zamówień publicznych udzielono podmiotom zagranicznym, utrzymuje się na zbliżonym poziomie. W roku 2014 roku 3% zamówień, to jest 701 przypadków, przypadło wykonawcom zagranicznym. Największa kwota zamówień przypadła przez świętów z Hiszpanii, Niemiec. Oferty tych firm dotyczyły budowy infrastruktury. Panie Prezesie, moje pytanie brzmi, czy i w jakim wymiarze mają miejsce praktyki dyskryminacyjne utrudniające uzyskanie zamówień publicznych przez polskie przedsiębiorstwa w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej? I czy polscy wykonawcy sygnalizowali Urzędowi Zamówień Publicznych takie sytuacje i jaki to jest rozmiar? Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.