Arkadiusz Myrcha: Krajowa Rada jako 'Krajowa Rada Szmalu'
Arkadiusz Myrcha (KO) w wystąpieniu w Sejmie ostro skrytykował działania polityków związanych z Krajową Radą Sądownictwa, zarzucając im nieobecność na posiedzeniach, udział w głosowaniach tylko pozornie i czerpanie korzyści finansowych. Poseł wezwał do przywrócenia Krajowej Rady Sądownictwa na konstytucyjne tory, końca bezprawia i ochrony niezależności wymiaru sprawiedliwości.
Myrcha oskarża, że Krajowa Rada działała nie w interesie wymiaru sprawiedliwości, lecz na sposób przypominający spółki skarbu państwa. W przemówieniu podkreślił brak aktywności niektórych polityków na posiedzeniach Rady – według jego relacji nieobecność i brak udziału w jawnych głosowaniach miały być powszechne.
Poseł publicznie pytał, ile zarobili członkowie Rady, wymieniając orientacyjne kwoty przywołane w wystąpieniu (m.in. „40 tysięcy, 30 kilka”, oraz pytania o „100 tysięcy? 120 tysięcy?”). Nazwał te praktyki „Krajową Radą Szmalu” i krytykował obecność partyjnych funkcjonariuszy, którzy – jego zdaniem – pilnują głosowań.
Myrcha łączył opisaną praktykę z negatywnymi efektami dla obywateli: wydłużające się kolejki w sądach, vakaty na stanowiskach sędziowskich i ogólną niesprawiedliwością. Domagał się powrotu do zasad konstytucyjnych, końca bezprawia i obsadzania Rady osobami gwarantującymi niezależność od polityki.
W wystąpieniu padły również odniesienia do słów innych polityków oraz do wyniku wyborów – Myrcha podkreślał, że „Polacy powiedzieli dość” i apelował o odrobinę honoru i godności ze strony krytykowanych parlamentarzystów. W zakończeniu zwrócił się z podziękowaniem do posła, którego wystąpienie komentował.
Najważniejsze tezy:
Myrcha oskarża, że Krajowa Rada działała nie w interesie wymiaru sprawiedliwości, lecz na sposób przypominający spółki skarbu państwa. W przemówieniu podkreślił brak aktywności niektórych polityków na posiedzeniach Rady – według jego relacji nieobecność i brak udziału w jawnych głosowaniach miały być powszechne.
Zarzuty dotyczące zarobków i praktyk:
Poseł publicznie pytał, ile zarobili członkowie Rady, wymieniając orientacyjne kwoty przywołane w wystąpieniu (m.in. „40 tysięcy, 30 kilka”, oraz pytania o „100 tysięcy? 120 tysięcy?”). Nazwał te praktyki „Krajową Radą Szmalu” i krytykował obecność partyjnych funkcjonariuszy, którzy – jego zdaniem – pilnują głosowań.
Skutki i postulaty:
Myrcha łączył opisaną praktykę z negatywnymi efektami dla obywateli: wydłużające się kolejki w sądach, vakaty na stanowiskach sędziowskich i ogólną niesprawiedliwością. Domagał się powrotu do zasad konstytucyjnych, końca bezprawia i obsadzania Rady osobami gwarantującymi niezależność od polityki.
Kontekst polityczny i przesłanie:
W wystąpieniu padły również odniesienia do słów innych polityków oraz do wyniku wyborów – Myrcha podkreślał, że „Polacy powiedzieli dość” i apelował o odrobinę honoru i godności ze strony krytykowanych parlamentarzystów. W zakończeniu zwrócił się z podziękowaniem do posła, którego wystąpienie komentował.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Arkadiusz Myrcha: Poparcie komisji, krytyka projektu ustawy
Arkadiusz Myrcha pyta o prace zespołu ekspertów
Arkadiusz Myrcha krytykuje przekazanie władzy ministrowi
Arkadiusz Myrcha o ochronie immunitetów i atakach na sędziów
Arkadiusz Myrcha ostrzega przed koncentracją władzy ministra
Arkadiusz Myrcha krytykuje przepisy o wyborze I prezesa SN
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Szczucki
Krzysztof Szczucki: Sejm wybiera sędziów do KRS, nie stowarzyszenia
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Raport NIK oskarża rząd ws. zatrucia Odry
Mirosław Suchoń
Mirosław Suchoń proponuje Tomasza Zimocha do KRS i krytykuje PiS
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro ostro o opozycji: 'Pazerność Platformy'
Sebastian Kaleta
Sebastian Kaleta broni KRS, odpiera zarzuty Budki
Borys Budka
Borys Budka zgłasza kandydatów do KRS i oskarża poprzednią władzę
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo, wystąpienie Pana posła Zbigniewa Ziobry, trochę przypomniały mi tak niedawno wypowiedziane słowa przez Pana najbliższego politycznego sojusznika, przyjaciela, Pana posła Mateusza Morawieckiego, który pozwolił sobie na zdanie, które być może przejdzie w historii jego aktywności politycznej jako jedyne prawdziwe. Komentując właśnie Pana osiągnięcia w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości powiedział, na głośniej ryczy krowa, która najmniej mleka daje. Panie premierze, pełna zgoda. Dzisiaj Pan to potwierdził, dokładnie tak jest. Ale widząc to energiczne Pana wystąpienie z charakterystycznym, lekko purpurowym zacięciem, tak się zastanawiam, dlaczego Pan taki nie był aktywny na posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa, którą Pan dzisiaj broni. Proszę powiedzieć, ile razy Pan był na posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa? Chociażby w tym roku? Zero. A proszę powiedzieć, w ilu głosowaniach Pan brał udział w jawnych? Zero. A teraz uwaga, a proszę powiedzieć, ile Pan zarobił w KRL-sie? Nie zero. 40 tysięcy, circa? 30 kilka? O właśnie. Panie pośle Kaleta, Krajowa Rada Sądownictwa za Waszych rządów nie działa jak Hiszpańska. Działa jak Wasze spółki skarbu Państwa. Zrobiliście sobie z KRL-su Krajową Radę Szmalu. Gdzie są Panowie? Panowie Kownacki, Panowie Mularczyk? Powiedzcie dzisiaj śmiało opinii publicznej, ile zarobiliście w KRL-sie? 100 tysięcy? 120 tysięcy? Na litość Boską. A jakie są efekty tej pracy? Wydłużające się kolejki w sądach? Vakaty na stanowiskach sędziowskich? Postępowania przeciwko Prawożodności? Miejcie odrobinę honoru. Miejcie odrobinę godności. Bo to, że przegraliście wybory to cała Polska wie. No mo, przepraszam. Poza 194 osobami cała Polska wie, że przegraliście. Jeżeli, jeżeli Panie Zbigniewie, do tej pory nie nauczyliście się odchodzić z godnością, nigdy nie jest za późno na naukę. Można. I Krajowa Rada Sądownictwa, tak jak powiedział Pan Przewodniczący Budka, wróci na swoje konstytucyjne tory. Skończy się bezprawie, skończy się niesprawiedliwość, a w Krajowej Radzie Sądownictwa będą zasiadali ci, którzy dadzą największą rękojmie, niezależności od polityki. Nie będzie tam partyjnych kacyków, którzy pilnują głosowań. Panowie Mularczyk, Panowie Kownacki, Krajowa Rada Sądownictwa jest wielkim osiągnięciem okresu transformacji ustrojowej, o którą walczyli tutaj wszyscy. Od prawa do lewa. A Wy, zrobiście z niej dojną krowę. Koniec tym. Polacy powiedzieli dość. Dziękuję bardzo Panu Posłowi.