Jerzy Meysztowicz: Gdzie podział się rozum w debacie?
Poseł Jerzy Meysztowicz podczas posiedzenia Sejmu 27.02.2026 złożył wniosek przeciwny i zwrócił się do posłów Klubu Prawa i Sprawiedliwości, krytykując język debaty po ekspose premiera Sikorskiego i po wniosku o nieufność wobec ministra Krajewskiego. Zakwestionował agresję słowną i niewybredne komentarze, stawiając pytanie o przyczyny tego języka.
Podsumowanie wystąpienia
Poseł Jerzy Meysztowicz formalnie złożył wniosek przeciwny i skierował swoje słowa do posłów Prawa i Sprawiedliwości. W krótkim przemówieniu ocenił ton debaty po ekspose premiera Sikorskiego i po dyskusji o wniosku o nieufność wobec ministra Krajewskiego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Panie Premierze, Wysoka Izbo, składam wniosek przeciwny. Chciałem się zwrócić do posłów Klubu Prawa i Sprawiedliwości. Wczoraj wsłuchałem się w debatę nad ekspozę pana premiera Sikorskiego, a później nad wnioskiem o nieufności wobec ministra Krajewskiego. I przyznam szczerze, że nie wiem skąd u was tyle złości, tyle agresji słownej, tyle niewybrednych komentarzy. I tak zastanawiam się, czy była to jakaś forma żalu i tęsknoty za utraconymi rządami, za utraconymi wpływami, czy też tęsknota za większością parlamentarną. Nie, to raczej była tęsknota za rozumem. Dziękuję bardzo.
---
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.