Anna Gembicka - Żąda wotum nieufności dla ministra
Anna Gembicka w Sejmie krytycznie odniosła się do ministra Stefana Mercosura-Krajewskiego podczas debaty nad wnioskiem o wotum nieufności. Posłanka wskazała na konsekwencje umowy Mercosur, spadek cen i brak realnych działań dla rolników.
Główne zarzuty
Anna Gembicka przedstawia listę zarzutów wobec ministra: niskie ceny zboża, spadek pogłowia trzody chlewnej, problemy z rynkiem mleka oraz brak skutecznej reakcji na umowę z Mercosur. Posłanka podkreśla, że obietnice wdrożenia pomocy nie zostały zrealizowane.
Brak działań i złamane obietnice
W wystąpieniu wskazano konkretne przypadki: zmniejszenie środków w budżecie rolnym, nieuchwalenie ustawy o funkcji produkcyjnej wsi oraz brak kroków prawnych wobec umowy z Mercosur, mimo wcześniejszych obietnic ministra. Posłanka krytykuje również decyzje administracyjne i zaniedbania w monitoringu importu.
Konsekwencje dla rolników
Anna Gembicka argumentuje, że obecna polityka uderza w małe gospodarstwa i może doprowadzić do dalszej marginalizacji polskiego rolnictwa. Wskazuje na ryzyko dla produkcji krajowej i konieczność pilnych działań politycznych.
Materiał zachęca do obejrzenia pełnego wystąpienia i udziału w dyskusji. Widownia może obejrzeć całe wystąpienie oraz podzielić się opinią w komentarzach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Premierze, Panie Ministrze. Dyskutujemy dzisiaj o potom nieufności dla ministra Stefana Merkosura-Krajewskiego. Ministra, z którego żądami przyszły na rolnictwo prawdziwe plagi egipskie. Ceny zboża najniższe od 20 lat, pogłowie trzody chlewnej najniższe od 1950 roku, masowe samozbiory warzyw, oskurowane dziki za SF-em, które nie wiadomo skąd się wzięły, ceny mleka lecące na łeb, na szyję, przyjęta umowa z Merkosurem i rozpychające się z eksportem Ukraina. A co na to minister? Rozkłada ręce i mówi ja nic nie mogę, to inni za to odpowiadają. Na swojej pierwszej konferencji obiecywał pan kilka rzeczy. Więcej środków na rolnictwo. Skończyło się tym, że w budżecie na ten rok mamy 9 miliardów złotych mniej. Zablokowanie umowy z Merkosurem skończyło się na zapowiedziach i oznaczeniu różnych przywódców państw na portalu X. Niestety nie poszły za tym konkretne działania. Pan minister myślał, że nikt tego nie doczyta. Ale w przeciwieństwie do pana niektórzy czytają dokumenty. Szkoda, że w sprawie Merkosuru nie potrafił pan nawet przekonać swojego premiera, który w grudniu mówił, że ta umowa jest bezpieczna dla polskich rolników. Do tej pory nie zaskarżył pan decyzji Rady Unii Europejskiej ani samej umowy do TSUE, mimo swoich obietnic. I kłamie pan, że mamy czas. Nie, nie mamy go. Urugwaj właśnie ratyfikował umowę. To znaczy, że za chwilę rynek zostanie otwarty. Panie przewodniczący Maliszewski, pan opowiada, że częścią umowy stały się klauzule ochronne. Przecież pan dobrze wie, że one nie weszły do umowy. A kraje Merkosuru już stwierdziły, że mają te klauzule w głębokim poważaniu. Ustawa o funkcji produkcyjnej wsi. Na konferencji ponad pół roku temu mówił pan, że za chwilę ta ustawa będzie przyjęta. W tym czasie kolejni rolnicy zostali skazani za bycie rolnikami. Tym razem z paragrafów karnych. Ustawa dalej nie została uchwalona. Jest pan tak leniwy, że muszą pana w robocie wyręczać inni. W tym wypadku poseł Krzysztof Cieciura, który już taki projekt przygotował. Aktywny rolnik. Teraz pan mówi, że przecież PiS w 2015 roku popierał takie rozwiązania. Tak, my chcemy promować aktywnych rolników. Ale pan zrobił z tego karykaturę. Wynaturzenie, które nie eliminuje patologii, ale za to uderza w mniejsze gospodarstwa. Wiecie państwo po co była ta ustawa? Żeby ukryć to, że minister skapitulował w sprawie środków na rolnictwo w kolejnej perspektywie. Żeby ukryć to, że prawa ręka Donalda Tuska, pan Serafin, postanowił w budżecie unijnym zaorać europejskie rolnictwo. Obiecywał pan pomoc dla rolników. Jedyne co pan im zaoferował to kredyty, których pula skończyła się błyskawicznie. Kiedy my rządziliśmy były kryzysy, potrafiliśmy uruchomić gigantyczną pomoc. Ponad 14 miliardów złotych w okresie największych zawirowań. A pan pierwszą ustawą PSL-u w tej kadencji była ustawa o tym, żeby banki mogły łatwiej zabierać rolnikom gospodarstwa. To jest recepta dla rolników od ministra z PSL-u. Weź kredyt, zmień pracę, bo z gospodarstwa się nie utrzymasz. Pan minister mówi, że zatrzymał zboże z Ukrainy. Przecież pan nic nie zatrzymał, obowiązują przepisy wprowadzone przez PiS. Mało tego, on zawnioskował o to, żeby zdjąć monitoring systemem SEND, żeby rozszczelnić system. Brał pan udział też w podpisywaniu umowy, żeby wspierać rozwój uwaga, ukraińskiego sektora mleczarskiego. Drodzy rolnicy z Podlasia, tak właśnie wasz minister wbija wam nóż w plecy. Pan obiecywał zatrzymanie żywności z Merkosuru. A okazuje się, że kiedy otrzymał pan ostrzeżenie o wołowienie ze stradiolem, to reaguje pan po trzech miesiącach. Pan myślał, że bycie ministrem to jest tylko rozdawanie grabek i łopatek swoim działaczom. I przyznam tak, w tym pan jest akurat skuteczny. Ostatnio z Mównicy pan nam czynił zarzut, że my mieliśmy przygotowane ustawy na kolejną kadencję. Pan szedł w kampanię z jedną ustawą, kaucyjną. I zaraz po wyborach wyrzucił ją pan do kosza. Panie premierze Kosiniak-Kamysz, pan na konferencji mówił o Zielonym Ładzie. Ja mam dla pana wyciąg z głosowań. Wszyscy europosłowie PSL-u i Platformy za. Wszyscy europosłowie PiS-u przeciw. Zaczynam się dbać o naszą obronność, bo na czele MON-u stoi człowiek oderwany od rzeczywistości. Mówił pan o Krajewskim przyzwoity i uczciwy. To niech pan zapyta rolników, jak Krajewski ich traktuje. Zastraszanie to jest jego metoda. I panie ministrze Merkosurze Krajewski, dwa hasła na koniec dla pana. Po pierwsze, weź się pan w końcu do roboty, a po drugie, niech pan pamięta, pycha kroczy przed upadkiem.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.