Radosław Sikorski - Odpiera zarzuty i broni polityki zagranicznej 2026
Radosław Sikorski przedstawia informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej na 2026 rok i odpowiada na krytykę opozycji, w tym zarzuty Antoniego Macierewicza. Podkreśla rekordowy wynik eksportu rolno-spożywczego, potwierdza proatlantyckie nastawienie i apeluje o wdrożenie programu SAFE w zakresie obrony przeciwlotniczej.
Najważniejsze fakty
Radosław Sikorski wskazuje, że 2025 rok był rekordowy dla polskiego eksportu rolno-spożywczego, co obala tezy o „likwidacji” rolnictwa. Podkreśla też, że Polska otrzymała zaproszenie na szczyt G20, ale formalne członkostwo jeszcze nie nastąpiło.
Sojusze i postawy wobec zagrożeń
Sikorski wyraźnie zaznacza pozytywny stosunek do sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i silne poparcie dla polskiego wojska, a jednocześnie podkreśla negatywne nastawienie wobec Rosji. W swoim wystąpieniu odcina się od tez o porozumieniach z Rosją i Niemcami, odwołując się do archiwów MSZ.
Międzynarodowe umowy i skutki gospodarcze
Minister komentuje dyskusję wokół umowy Mercosur: przypomina działania rządu i tłumaczy zasady instytucjonalne UE dotyczące polityki handlowej. Zwraca uwagę, że otwarcie rynków Merkosur może przynieść korzyści branżom takim jak AGD, komponenty samochodowe oraz przetwórstwo rolne.
Bezpieczeństwo i program SAFE
Sikorski ostrzega, że obrona przed rakietami i dronami wymaga systemów antyrakietowych i antydronowych, które umożliwi program SAFE, i apeluje o zaprzestanie blokowania tego programu. Przypomina też praktyczne działania wobec rosyjskich placówek dyplomatycznych pod kątem bezpieczeństwa.
Oglądaj materiał i podziel się opinią na temat kierunku polskiej polityki zagranicznej i propozycji dotyczących bezpieczeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Kontynuujemy rozpatrywanie 11. punktu porządku dziennego. Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku. Poproszę o zabranie głosu wicepremiera ministra spraw zagranicznych, pana ministra Radosława Sikorskiego. Zapraszam. Pani marszałek, wysoki Sejmie. Pragnę z góry przeprosić, że być może nie na wszystkie pytania będę mógł odpowiedzieć. Nie wiem, ile mam czasu, pani marszałek, ale pytań padło 160 bodajże, więc pewnie nie da rady. Postaram się na te, które nie zdążę w tej chwili odpowiedzieć, na te, które nie zdążę w tej chwili odpowiedzieć, odpowiedzieć na piśmie. A zacząć pragnę trochę z sentymentu do dawnego podwładnego, ale także dlatego, że najlepiej zacząć od najmocniejszych wypowiedzi, od wypowiedzi pana posła Antoniego Macierewicza. Otóż pan poseł Macierewicz łaskaw był stwierdzić, że, cytuję, Polska jest obecnie świadomie, brutalnie i jednoznacznie przez obecny rząd likwidowano, a nasz naród, a w szczególności rolnictwo, wprost likwidowany. No nie mogę nie odpowiedzieć na tak postawiony zarzut i muszę stwierdzić, panie pośle Macierewicz, że pudło, to gdzie fakty można zmierzyć, one są następujące. Rok 2025 był najlepszym rokiem w historii polskiego eksportu rolno-spożywczego. Wartość eksportu za granicę osiągnęła poziom 58,4 miliarda euro, 248 miliarda złotych, o 8,6% wyższy niż rok wcześniej. Więc jeżeli naród i państwo są likwidowane tak jak polskie rolnictwo, to chyba nieźle nam się powodzi. Pan poseł pyta też, jak naprawdę wygląda mój stosunek do Rosji, do polskiego wojska i do naszego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Do sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi mam stosunek pozytywny, do wojska polskiego bardzo pozytywny, a stosunek do Rosji mam negatywny, czego całym życiem dowiodłem. Pan poseł wzywa, abyśmy pamiętali, że nie ma poza Polską państwa tak bardziej religijnego, jak Stany Zjednoczone kształtowane przez prezydenta Trumpa. Mam wrażenie, że papież Leon XIV ma inne w tej sprawie zdanie. Ale to nie koniec, jest gorzej. Obecny rząd niszczy człowieczeństwo, niszczy rodziny, niszczy naszą tożsamość historyczną i cywilizacyjną. Tak niszczy, że Polska jest najzamożniejsza w swojej historii i właśnie wchodzi do G20. A o niszczeniu człowieczeństwa jakoś nie słyszałem. Nie, panie pośle, Polska jeszcze nie weszła do G20. Pan prezydent został zaproszony na szczyt. Było to przedmiotem moich rozmów z sekretarzem Rubio przed spotkaniem prezydenta w Białym Domu z prezydentem Trumpem. I było to przedmiotem moich rozmów szczegółowych z sekretarzem stanu w Monachium dwa tygodnie temu. I są nadzieje na to, że będziemy nie tylko obserwatorem, o czym mówiłem w swoim exposé, ale to jeszcze nie zostało. Czarno na białym stwierdzone, więc pańskie twierdzenie, że już weszliśmy do G20 dwa lata temu, jest po prostu nieprawdziwe. Ponadto pan poseł Macierewicz pyta, dlaczego wtedy, gdy w 2023 roku przeleciał rosyjski samolot przy polskiej granicy, żądał od ówczesnego rządu, żeby zestrzelił ten samolot. Chyba chodziło o helikoptery i to nie rosyjskie, a białoruskie. Ale dzisiaj, mówi pan poseł Macierewicz, toleruje, aprobuje i milczy o tym, że codziennie niemal wschodnia granica Polski jest atakowana przez Rosję. Radzę zerknąć do mojego przemówienia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wtedy, gdy to ja sugerowałem Rosji, żeby nie przychodziła się skarżyć, wtedy, gdy właśnie zestrzelimy kolejny rosyjski samolot, który zechciałby naruszyć naszą przestrzeń powietrzną. A w 2023 roku to chyba mieliśmy też słynną rakietę pana ministra Błaszczaka, która wylądowała 10 km od mojej domu i której nawet nie znalazł. Żeby ochronić Polskę przed rakietami i dronami, nie wystarczy się zasłonić polskimi generałami. Trzeba się zasłonić systemem antyrakietowym i antydronowym. I to umożliwi dopiero program SAFE. I mam nadzieję, że przestaniecie go blokować. Ale słuchajcie, to jeszcze nie koniec. Jest gorzej. Cytuję. W 2011 roku, o mnie, gdy zawarł układ między Rosją, Niemcami i Polską. Sojusz między Polską, Rosją i Niemcami. Brzmi złowrogo, ale stwierdzam i oświadczam uroczyście, że w archiwum MSZ takiego traktatu nie mamy. Pan poseł też mówi, ale nie jestem w stanie za jego myślą podążyć, o tym, że ja jakoby toleruję działania oficerów służby kontrwywiadu wojskowego. Ja rozumiem, dlaczego pan Antoni Macierewicz ma obawy wobec kontrwywiadu wojskowego. Wydaje mi się, że to, że w pierwszej kolejności kazał raport z likwidacji WSI przetłumaczyć na rosyjski, jest przesłanką negatywną w jego wypadku. Ale chyba nie docenia faktu, że już nie jestem ministrem obrony i w związku z tym nie kontroluję służby wywiadu wojskowego. Pan minister pyta, czy minister Sikorski tak naprawdę walczy z Rosją. Jakoś za waszego rządu nie wpadliście na pomysł, żeby zlikwidować rosyjskie konsulaty, czy ograniczyć możliwości poruszania się rosyjskich dyplomatów, czy żeby wymagać od nich tylko paszportów biometrycznych, tak żeby rosyjska agentura nie mogła się podszywać pod fałszywymi tożsamościami. Myślę, że działania mówią głośniej od słów. No i widzi pan, mówi pan Kaliningrad, a ja chcę panu powiedzieć, że Kalinin to był przewodniczący Rady Związku Radzieckiego, zbrodniarz wojenny, którego podpis widnieje na rozkazie o rozstrzelaniu dwudziestu tysięcy polskich oficerów. I to ja jako pierwszy wprowadziłem, przywróciłem nazywanie tego miasta Królewcem. Tak, pisowcy, starostowie zabiegali w tamtych czasach o to, żeby ich powiaty wprowadzić do systemu małego ruchu granicznego. To wtedy, jak się zmieniły fakty, gdy Rosja zaczęła najeżdżać na swoich sąsiadów, my zmieniliśmy politykę, ale to było wtedy korzystne obopólnie, po obu stronach granicy. Pan poseł Kuźmiuk. Pan przedstawiciel KPRP pyta, dlaczego rządowi nie udało się zbudować mniejszości blokującej i zablokować umowy Merkosur. Komuś tutaj pamięć zawodzi, bo przypominam pierwsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego pod obecnym prezydentem i to pan prezydent i jego ludzie zobowiązali się, że jeśli rząd zadeklaruje, że zagłosujemy przeciwko umowie Merkosur, to on, pan prezydent, przekona premier Włoch do dołączenia do koalicji blokującej w Unii Europejskiej. Rząd swoje zobowiązanie wykonał, zagłosowaliśmy przeciwko umowie Merkosur, a pan prezydent, wbrew moim ostrzeżeniom, niestety nie przekonał pani premier Melonii do zmiany stanowiska i jest jak jest. To jest raczej przestroga dla was, aby takie szarże w stylu 27 do 1, aby na śmieszność Polski nie wystawiać. Pan poseł Fogiel pyta, dlaczego w parlamencie europejskim zasiadają posłowie wybrani w demokratycznych wyborach, to czemu kanclerz Niemiec zapowiada, że Unia Europejska będzie implementować porozumienie z Merkosur pomimo sprzeciwu Parlamentu Europejskiego. Pan poseł Fogiel powinien wiedzieć, że polityka handlowa jest wyłączną domeną Komisji Europejskiej i w związku z tym Komisja ma prawo takie decyzje podjąć, ale to, że negocjowaliśmy, pozyskaliśmy Francję, dzięki naciskowi polskiej Francji próg wzrostu importu lub spadku cen, który umożliwi interwencję Komisji został ustalony na poziomie 5%. Proszę też pamiętać, że Merkosur będzie korzystny dla wielu polskich branż gospodarki, na przykład przy produkcji AGD, przy produkcji komponentów do samochodów, ale także wielu działów produkcji rolnej, na przykład przetworzone produkty rolne, w tym mleko, słód, owoce, alkohol, napoje bezalkoholowe. Dla tych branż dostęp do rynków Merkosur zostanie zliberalizowany, co jest istotną szansą dla polskich producentów. Pan poseł, chyba Kuźmił właśnie, pyta dramatycznie, jakoby już był kalendarz ewentualnej skargi na Merkosur. To uczynił już Parlament Europejski, ale tylko co do faktów panie pośle. Decyzje, proszę wysłuchać, czegoś się pan nauczył. Decyzje o podpisaniu i tymczasowym stosowaniu umów Merkosur nie zostały dotąd opublikowane w dzienniku urzędowym Unii i być może będą w najbliższych dniach. Proszę teraz posłuchać. Termin na zaskarżanie takich decyzji wynosi dwa miesiące od dnia ich publikacji. Jak nie będzie publikacji, to nie możemy zaskarżać, więc o co się pan awanturuje? Panie premierze, moment. Pan poseł Kuźmił, zwracam panu uwagę, że zakłóca pan obrady Sejmu. Czy pani poseł Elżbieta Burkiewicz z Centrum pyta, czy MSZ dostrzega ryzyko, że niespójne sygnały klasy politycznej dotyczącej Sejw może podważyć wiarygodność w oczach partnerów mieć wpływ na decyzje inwestycyjne na flance wschodniej? Rzeczywiście, to jest zaskakujące. Dostajemy tanią pożyczkę, a tu jakaś wywołana nie wiadomo po co kontrowersja. To jest pewien ewenement, to budzi zdumienie i dlatego apeluję o opamiętanie. Pan minister Rauch pyta, dlaczego 23-24 listopada przywódcy europejscy rozmawiali w Genewie o Ukrainie, a nasz premier w tym czasie był na nieistotnym szczycie Unii Afrykańskiej. Nie nieistotnym, tylko Unia Europejska, Unia Afrykańska. Zresztą w innych wypowiedziach tej strony sali jest krytyka, że za mało uwagi poświęcamy Afryce.