Bożena Lisowska: krytyka nowelizacji ratownictwa i pytanie o kadrę
Bożena Lisowska (KO) w trakcie wystąpienia w Sejmie oceniła projekt nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym, przedstawiając proponowane zmiany i zgłaszając zastrzeżenia. Zaznaczyła, że celem ustawy jest usprawnienie systemu ratownictwa i eliminacja wąskich gardeł, ale wskazała na istotne deficyty kadrowe i braki w regulacjach.
Ustawa wprowadza nowe typy zespołów, w tym motocyklowe jednostki ratownicze, które mają docierać tam, gdzie ambulans nie ma szans na dojazd. Projekt rozszerza także definicję pierwszej pomocy i dookreśla zasady przetwarzania danych osobowych w kontekście RODO.
Poseł Lisowska podkreśliła, że nowelizacja nie jest panaceum na wszystkie problemy systemu. Zwróciła uwagę, że projekt nie rozróżnia wystarczająco wezwań wymagających zespołu podstawowego od tych, kiedy powinien jechać zespół specjalistyczny.
Wskazała swoje doświadczenie jako wieloletnia członkini rady społecznej wojewódzkiego pogotowia ratunkowego w Lublinie, co – jej zdaniem – potwierdza, że projekt odpowiada na część oczekiwań środowiska, lecz jednocześnie ujawnia istotne braki.
Najważniejszym problemem, według poseł Lisowskiej, są deficyty kadrowe. Zadała kluczowe pytanie o to, w jaki sposób minister planuje uzupełnić braki kadrowe po wdrożeniu zapisów ustawy oraz jakie rozwiązania zostaną wprowadzone, by zapewnić właściwy dobór zespołów ratowniczych.
Najważniejsze zmiany:
Ustawa wprowadza nowe typy zespołów, w tym motocyklowe jednostki ratownicze, które mają docierać tam, gdzie ambulans nie ma szans na dojazd. Projekt rozszerza także definicję pierwszej pomocy i dookreśla zasady przetwarzania danych osobowych w kontekście RODO.
Wątpliwości i luki:
Poseł Lisowska podkreśliła, że nowelizacja nie jest panaceum na wszystkie problemy systemu. Zwróciła uwagę, że projekt nie rozróżnia wystarczająco wezwań wymagających zespołu podstawowego od tych, kiedy powinien jechać zespół specjalistyczny.
Doświadczenie lokalne:
Wskazała swoje doświadczenie jako wieloletnia członkini rady społecznej wojewódzkiego pogotowia ratunkowego w Lublinie, co – jej zdaniem – potwierdza, że projekt odpowiada na część oczekiwań środowiska, lecz jednocześnie ujawnia istotne braki.
Konsekwencje i pytania o kadrę:
Najważniejszym problemem, według poseł Lisowskiej, są deficyty kadrowe. Zadała kluczowe pytanie o to, w jaki sposób minister planuje uzupełnić braki kadrowe po wdrożeniu zapisów ustawy oraz jakie rozwiązania zostaną wprowadzone, by zapewnić właściwy dobór zespołów ratowniczych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bożena Lisowska: SENT złagodzone po rozmowach z branżą
Bożena Lisowska: Nowela na rzecz pracy osób niepełnosprawnych
Bożena Lisowska: rekomenduje dopracowanie ustawy o Rzeczniku
Bożena Lisowska pyta o skutki zawieszenia prawa do azylu
Bożena Lisowska - Uszczelnić procedury, zatrzymać chaos
Bożena Lisowska: Alarm dla pokolenia Z. Diagnoza Młodzieży 2026
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bartosz Zawieja
Bartosz Zawieja chwali dofinansowanie ochrony zdrowia dla Wielkopolski
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: Pegasus i Hermes — narzędzia inwigilacji
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski pyta o środki na współpracę rozwojową
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska apeluje o zmianę algorytmu finansowania zabytków
Żaneta Cwalina-Śliwowska
Żaneta Cwalina-Śliwowska żąda odmrożenia ustaw ratunkowych
Sejm RP
Jarosław Sachajko: Domaga się ujawnienia protokołu i zmian
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoki Sejmie. Celem nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym jest po pierwsze usprawnienie funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego w Polsce, ale także eliminacja wąskich gardeł w systemie. Na uwagę zasługują takie zmiany, jak wprowadzenie nowego typu zespołów, czyli motocyklowych jednostek ratowniczych, które dotrą tam, gdzie ambulans nie ma szans na dojazd. Ustawa rozszerza definicję pierwszej pomocy, ale też dookreśla zasady RODO. Projekt jest odpowiedzią na oczekiwania środowiska, co mogę potwierdzić jako wieloletnia członkini rady społecznej wojewódzkiego pogotowia ratunkowego w Lublinie. Ale oczywiście nie jest panaceum na wszystkie bolączki. Na przykład nie rozróżnia wezwań, kiedy powinien do tych zdarzeń jechać zespół podstawowy, a kiedy specjalistyczny. Jednym z głównych i najważniejszych deficytów są deficyty kadrowe. I moje pytanie brzmi, w jaki sposób po wdrożeniu zapisów tej ustawy minister te braki kadrowe uzupełni?