Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Mikołaj Dorożała musi odejść - wymagania dla konserwatora

Konfederacja: Mikołaj Dorożała musi odejść - wymagania dla konserwatora

Konfederacja 26 lutego 2026 r. domaga się dymisji Mikołaja Dorożały i przedstawia projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, wprowadzający wymagania wykształcenia i doświadczenia dla Głównego Konserwatora Przyrody. Posłowie argumentują, że brak takich kryteriów doprowadził do decyzji szkodliwych dla gospodarki leśnej, łowiectwa i bezpieczeństwa rolników.

Główna teza


Konfederacja wskazuje, że obecny model powoływania Głównego Konserwatora Przyrody dopuszcza osoby bez kompetencji merytorycznych, co zdaniem partii skutkuje dewastacją departamentów merytorycznych i polityką szkodzącą interesowi narodowemu.

Proponowane rozwiązania


Partia zgłosiła projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, który zakłada wymóg odpowiedniego wykształcenia tematycznego i trzyletniego doświadczenia zawodowego dla kandydata na stanowisko Głównego Konserwatora Przyrody. Konfederacja powołuje się także na badanie SGGW, według którego 98% ankietowanych oczekuje wymagań merytorycznych dla osób na kluczowych stanowiskach.

Skutki decyzji i przykłady


W wystąpieniach posłów wskazano konkretne skutki działań Mikołaja Dorożały: likwidację merytorycznych wydziałów, pozatrudnianie osób z kręgów ideologicznych, przyspieszone tworzenie około 150 rezerwatów bez zabezpieczenia finansowego, planowane wyłączenie 20% lasów z gospodarki oraz opóźnienia w decyzjach dotyczących wilka (52 dni w 2022 r., około 135 dni w 2024 r.). Partia alarmuje też o stratach dla przemysłu drzewnego i ryzyku dla gospodarki leśnej.

Konfederacja (konferencje prasowe) — klatka z wypowiedzi: Konfederacja: Mikołaj Dorożała musi odejść - wymagania dla konserwatora (26.02.2026)

Konsekwencje polityczne


Konfederacja łączy dziś swoje żądanie dymisji z wczorajszym wnioskiem o wotum nieufności wobec minister Henning Kloski i zapowiada, że zmiany legislacyjne mają na celu zastąpienie kolesiostwa merytoryką oraz ochronę zarówno przyrody, jak i interesów gospodarczych i społecznych związanych z lasami i łowiectwem.

Wypowiedź z 26-02-2026 r.

Konfederacja - materiał z posiedzenia

Profil posła: https://videoparlament.pl/poslowie/konfederacja

Przebieg posiedzenia: https://videoparlament.pl/posiedzenia

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Szanowni Państwo, witamy na konferencji prasowej Konfederacji. Dzisiaj jesteśmy w składzie Piotr Walter, posłowie Andrzej Zapołowski, Krzysztof Tuduj. Drodzy Państwo, Mikołaj Dorożała musi odejść. To jest istota dzisiejszego tematu, ale to jest tylko symbol tego, co chcemy zmienić. Symbol, który polega na tym, że doszło do sytuacji, której prawo we właściwy sposób nie przygotowało, to znaczy dopuściło do tego, że osoba skrajnie niekompetentna zajmuje bardzo wysokie stanowisko. Dlatego dzisiaj prezentujemy projekt naszej nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, dotyczącej tego, aby główny konserwator przyrody miał wymagania dotyczące wykształcenia i doświadczenia. Mamy do czynienia ze skrajnie kuriozalną sytuacją, w której od pracowników lasów państwowych wymaga się tego, żeby mieli wykształcenie branżowe, tematyczne, żeby znali merytorycznie zakres, w którym się poruszają. Natomiast osoba, która z racji swojej rangi jest delegowana przez rząd w randze wiceministra, jest głównym konserwatorem przyrody, takich wymagań nie ma. I trafiają się sytuacje, jak obecna, które doprowadzają do bardzo niedobrych skutków w zakresie przyrody. Mamy politologa na tym stanowisku, a nasz projekt zakłada przede wszystkim trzyletnie doświadczenie i odpowiednie wykształcenie tematyczne w tych tematach. Niestety brak kompetencji obecnego konserwatora do Rożały skutkuje po prostu bardzo złymi decyzjami. I chcemy wierzyć, w dobrej wierze, że to tylko brak kompetencji, a nie ideologiczne, jakieś chore podejście i chęć autentycznego szkodzenia polskiej przyrody i tym samym polskiemu interesowi narodowemu. Mamy szkodliwą gospodarkę leśną, tak zwane moratorium na wycinkę drzew, krytykowane przez ekspertów, to jest cios tak naprawdę w branży drzewną. Mamy nieuzasadnione ograniczenia i zakazy i próba narzucania dodatkowych obowiązków na łowiectwo, co też jest sposobem na niszczenie tej bardzo ważnej gałęzi. Mamy wreszcie nieuzasadnioną, skrajnie jakby nieposiadającą podstaw prawnych ochronę wilka, w tym momencie, w którym należy rozmawiać o kontroli populacji wilka. I naprawdę jesteśmy o krok przed tragedią w tym temacie. To jest sprawa niezałatwiona od wielu lat. Podnosiliśmy to w poprzedniej kadencji, w obecnej kadencji w tym składzie. Ale tutaj też się w tym temacie nic nie dzieje. Pan Dorożała nie słucha rad ekspertów, nie słucha rad branżowców, nie słucha merytorycznych podpowiedzi, natomiast realizuje swoją chorą wizję, która jest naprawdę bardzo szkodliwa. To jest przykład, Mikołaj Dorożała musi odejść, to jest przykład tego, jak państwo polskie nie powinno funkcjonować. W innych sytuacjach mamy na przykład głównego geodety kraju, mamy głównego lekarza weterynarii. To są funkcje, to są organy, które mają ustawowo wskazany zakres wymaganych kompetencji właśnie doświadczenia i wykształcenia. A w tym przypadku nie mamy i mamy do czynienia z skrajnie nieodpowiedzialną, złą polityką szkodzącą polskiej przyrodzie, a tym samym polskiej racji stanu. Bardzo dziękuję. Proszę o zabranie głosu posła Andrzeja Zapałowskiego. Szanowni Państwo, pan Dorożała obejmując stanowisko, tak jak tutaj kolega podkreślił, absolutnie nieprzygotowany, niekompetentny, brakiem wykształcenia. Jego doświadczenie było związane z udziałem w protestach, wieszaniem się na drzewach jeszcze zanim właśnie objął to stanowisko. Po wejściu do Ministerstwa Klimatu i Środowiska dokonał dewastacji, destrukcji kluczowego departamentu, mianowicie leśnictwa i łowiectwa, gdzie zlikwidował merytoryczne wydziały, wyrzucił merytorycznych pracowników, którzy przeżyli tam kilka rządów, a na to miejsce pozatrudniał ludzi z kręgów ideologicznych, właśnie kompletnie w wielu wypadkach nieprzygotowanych. Proszę Państwa, wspomniany memorandum na lasy, polska gospodarka traci miliardy złotych i tutaj jakby rząd nie widzi tego, że ten człowiek właśnie dewastuje gospodarkę leśną, przemysł meblarski, który mieliśmy najlepszy w Europie. W ogóle prowadzi gospodarkę leśną i lasy państwowe w kierunku absolutnej zapaści. Kwestia zarządzania populacją niedźwiedzia i wilka to już jest zupełnie po prostu dramat w wykonaniu Ministerstwa Klimatu i Środowiska i pana Dorożały. Przede wszystkim narusza on swoją działalnością zasady służby cywilnej, mianowicie podczas tworzenia rezerwatów przyrody, preferowane są tylko i wyłącznie opinie aktywistów, którzy tworzą te, narzucają tworzenie tych rezerwatów. Przypomnijmy, w ostatnich dwóch latach na szybcika stworzył około 150 dodatkowych rezerwatów. Z drugiej strony nie ma środków na finansowanie tych rezerwatów, które funkcjonowały do czasu powstania nowych rezerwatów. Proszę Państwa, przewlekłość w wydawaniu decyzji. Szacuje się, że około 8 tys. wilków, co jest najwięcej w Europie w tej chwili. Przypomnę, że we Francji jest około 1000 sztuk populacji i co roku odstrzeliwuje się około 200 wilków. W ogóle wszystkie kraje, z którymi Polska sąsiaduje, prowadzą aktywne zarządzanie populacją wilka poza Polską. W Polsce, proszę Państwa, na pojedyncze odstrzały agresywnych wilków tylko w 2022 roku czekano 52 dni, a w 2024 roku, za Pana dorożały, to już jest około 135 dni na decyzję, gdzie ten wilk stwarza zagrożenie. Brak zwiększenia środków na ochronę przed wilkami gospodarstw rolnych. Brak aktywnej polityki w stosunku do gatunków inwazyjnych, chociażby tutaj szop pracz, który dokonuje spustoszeń w wielu parkach narodowych, rezerwatach. Ignoruje protesty leśników, w ogóle nie spotykając się na tych protestach z nimi, a nawet najmniejsza demonstracja tak zwanych ekologów, doprowadza do tego, że oczywiście Pan Minister razem z nimi się ściska. Proszę Państwa, jesteśmy w stanie suszy hydrologicznej, gdzie przyznał to nawet dorożała w odpowiedzi na moją interpelację. Szacuje się, że w najbliższych latach ilość drzew, które wyschnie w polskich lasach, może, szacuje się ich wartość na ponad 90 miliardów złotych. Pan dorożała pisze, że wie, że jest taki problem i zastanawiają się, co z tym zrobić, ale jednocześnie wyłącza, podkreśla, że będzie wyłączone 20% lasów. Co to znaczy? To znaczy, że te 20% lasów w Polsce, które on chce wyłączyć z gospodarki leśnej, jest skazane na po prostu obumieranie. Jednocześnie mamy od ponad dekady problem z jemiołą, która także doprowadza do dewastacji lasów. I on podkreśla, że nie mają środków finansowych ani możliwości przeciwdziałania temu, a gdzie głównie ta jemioła się rozprzestrzenia? Właśnie w rezerwatach przyrody. I proszę Państwa, ostatnią rzecz, którą bardzo ważne chciałem poruszyć, na moje interpelacje dotyczące zagrożeń ze strony Wilka. Pan dorożała w ogóle merytorycznie nie odpowiada na interpelacje. Ja wskazałem trzy przypadki prawdopodobieństwa uczestnictwa Wilków w śmierci trzech osób. Wskazałem miejsca i daty. Pan dorożała w ogóle się do tego nie ustosunkował. Jeszcze skierowałem pismo do ówczesnego ministra, marszałka Sejmu, pana Hołowni. I pan Hołownia nakazał mu odpowiedź. Tej odpowiedzi nie ma do dnia dzisiejszego. Czyli po prostu prowadzi pan dorożała politykę niezgodną z interesem, pewne rzeczy ukrywa przed opinią publiczną. I proszę Państwa, kończąc, ostrzegamy, że brak kontroli populacji Wilka w Polsce może doprowadzić do absolutnej tragedii. I wtedy kto będzie odpowiadał? Oczywiście pan dorożała będzie chciał się jakoś z tego wymiksować. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Proszę o zabranie głosu Piotra Waltera. Szanowni Państwo, nasza konferencja dzisiejsza nawiązuje do wczorajszej konferencji prasowej, w której złożyliśmy wniosek o wotum nieufności dla pani minister Henning Kloski, pani minister Ministerstwa Klimatu i Środowiska. W żargonie myśliwskim chcielibyśmy zrobić dublet, czyli jeszcze do tego zespołu dołączyć pana ministra dorożałę. Nie możemy pozwolić na to, żeby kiedykolwiek powtórzyła się sytuacja, w której tak ważne stanowisko w ministerstwie klimatu i środowiska obejmuje osoba, która nie ma do tego wykształcenia, która zawodowo zajmowała się treningiem pilatesu. To po prostu dorożała musi odejść. Nie możemy na to pozwolić, żeby to się kiedykolwiek powtórzyło. Dlatego składamy projekt naszej ustawy, który nakłada wymagania do tego, żeby móc zostać głównym konserwatorem przyrody. Według ankiety wykonanej przez pracowników SGGW 98% ankietowanych wymaga, żeby politycy obejmujący główne stanowiska w państwie posiadali wymagane wykształcenie kierunkowe i doświadczenie w zawodzie. Ten projekt jest krokiem w tym kierunku. Chcielibyśmy merytoryki i kompetencji, a nie kolesiostwa i układów. Obecna sytuacja związana z dziedzinami przyrodniczymi w Polsce, jak wskazują nagłaśniane w ostatnim czasie liczne afery, wymaga głębokich reform. My w tej chwili naszymi projektami ustaw nadajemy tylko kierunek naszego myślenia i pokazujemy, co chcielibyśmy w przyszłości zrobić w projektach, nad którymi cały czas pracujemy. Wydaje mi się, że to bardzo ważne, żeby ta merytoryka pozostała przynajmniej dla podsekretarzy stanu, czy dla głównych funkcji, takich jak Główny Konserwator Przyrody. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, nam zależy na tym, żeby przyroda w Polsce miała się jak najlepiej, żeby była równowaga, ale przede wszystkim zależy nam na tym, żeby człowiek był częścią tej przyrody, właściwie o nią dbał. To jest myślenie normalne, to jest myślenie właściwe, to jest myślenie oparte o podstawy naukowe. Nie tworzymy żadnych ideologicznych tworków, które właśnie chcemy zwalczać, bo Polska nie może być skansenem Europy, Polska nie może być miejscem, w którym wszystkie gatunki mają się świetnie, tylko człowiek ma być zwalczany. To jest myślenie, ja to przejaskrawiam, ale to jest myślenie ekoterrorystów, to jest myślenie ludzi, którzy naprawdę szkodzą tej gałęzi też gospodarki, w której pracuje kilkaset tysięcy ludzi, licząc szeroko i to jest przede wszystkim, tak jak już podkreślaliśmy, szkodzenie polskiej racji stanu. Bardzo dziękujemy za uwagę. Czy są jakieś pytania? Dziękujemy bardzo. Dziękujemy.

---