Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konferencja Prezydenta RP po expose ministra Sikorskiego

Konferencja Prezydenta RP po expose ministra Sikorskiego

Karol Nawrocki 26 lutego 2026 krytycznie ocenił wystąpienie ministra Sikorskiego, jednocześnie podkreślając zgodę w sprawach strategicznych - zwłaszcza wobec zagrożenia ze strony Rosji i współpracy z USA. Mówił też o ambicjach Polski wobec Grupy G20, potrzebie asertywności wobec Komisji Europejskiej oraz o inicjatywie Trójmorza.

Kluczowe ustalenia i zgoda polityczna


Karol Nawrocki wskazał, że w kwestiach podstawowych - bezpieczeństwa i geopolityki - stanowiska Pałacu Prezydenckiego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych są zbieżne. Szczególnie istotne jest wspólne postrzeganie zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej oraz podkreślenie roli Stanów Zjednoczonych i Sojuszu Północnoatlantyckiego dla bezpieczeństwa Polski.

Ambicje międzynarodowe i inicjatywy regionalne


Nawrocki zwrócił uwagę na szansę Polski w kontekście G20 i podkreślił konieczność dążenia, by obecność Polski w tym formacie była stała. Wskazał także na znaczenie inicjatywy Trójmorza jako projektu 13 państw regionu, który ma wzmacniać pozycję Europy Środkowej wobec instytucji unijnych.

Asertywność wobec instytucji europejskich i kwestia reparacji


W wypowiedzi padła krytyka słabszej asertywności wobec Komisji Europejskiej oraz apel o ostrzejsze stanowisko w sprawach klimatu, migracji i tożsamości. Poruszona została także propozycja dotycząca reparacji od Niemiec, którą Nawrocki przedstawił jako możliwość wsparcia wyposażenia Wojska Polskiego.

Polska polityka bezpieczeństwa i decyzja dot. ustawy


Nawrocki przypomniał o odprawie MON oraz konsultacjach związanych z ustawą o SAFE i o konieczności czasu na podjęcie decyzji. Wystąpienie akcentowało zarówno wspólne kierunki polityki zagranicznej, jak i obszary wymagające dalszych uzgodnień.

Karol Nawrocki — klatka z wypowiedzi: Konferencja Prezydenta RP po expose ministra Sikorskiego (26.02.2026)

Skutki polityczne


Wystąpienie może umocnić spójny przekaz w kluczowych sprawach bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej, a jednocześnie naprowadzić debatę publiczną na temat roli Polski w G20, Trójmorzu i relacji z Komisją Europejską oraz Niemcami.

Wypowiedź z 26-02-2026 r.

Karol Nawrocki - materiał z posiedzenia

Profil posła: https://videoparlament.pl/poslowie/karol-nawrocki

Przebieg posiedzenia: https://videoparlament.pl/posiedzenia

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Bardzo proszę, Panie Prezydencie. Szanowni Państwo, z zainteresowaniem wysłuchałem informacji Pana Ministra spraw zagranicznych, które miały miejsce przed momentem. Bardzo się z tego cieszę. Jako najwyższy przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej na arenie międzynarodowej było to dla mnie oczywiście ciekawe, ważne także wystąpienie. Z pewnej perspektywy mojej dzisiejszej konferencji prasowej dodaję także fakt, że wczoraj wziąłem udział w odprawie rozliczeniowo-zadaniowej Ministerstwa Obrony Narodowej, a więc te dwa wydarzenia następujące dzień po dniu dają mi zupełnie szerszą perspektywę kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego, geopolityki, a także działań dyplomatycznych. Myślę, Drodzy Państwo, że przede wszystkim to dobra informacja dla Polek, dla Polaków, dla całej Rzeczypospolitej, że w kwestiach fundamentalnych, w kwestiach strategicznych, w kwestiach zasadniczych polityka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest, jak moglibyśmy powiedzieć, na jednej stronie. To oczywiście odnosi się do zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. To jest rzecz oczywista, że mówimy w tych kwestiach jednym głosem. To największe egzystencjalne zagrożenie dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dzisiaj ze słów Pana Ministra Sikorskiego. Ja to powtarzam regularnie. Bardzo się cieszę, że Pan Minister Sikorski skorzystał też z tych słów, które powtarzam regularnie na arenie międzynarodowej, które już podczas pierwszej rozmowy przekazałem Prezydentowi Stanów Zjednoczonych, że Rosja jest pokonywalna odnosząc się do konkretnych historii wieku XX. To, że to dzisiaj wybrzmiało, to jest dobra informacja dla wspólnego postrzegania zagrożenia Rzeczypospolitej Polskiej. Myślę, że rodzaj kompatybilności pomiędzy Pałacem Prezydenckim, Prezydentem, Ministerstwem Spraw Zagranicznych czy stroną urządową odnosi się, drodzy Państwo, także do postrzegania wielkiej szansy Polski, która będzie się realizować jeszcze w tym roku podczas posiedzenia państw Grupy G20. Rzeczywiście po zaproszeniu Prezydenta Donalda Trumpa dla mnie z zeszłego roku, a w istocie dla całej Rzeczpospolitej jako szacunku dla ciężkiej pracy Polaków przez ostatnie 35 lat, zarówno Prezydent Polski, jak i rząd Polski muszą dokonać wszelkich starań, aby obecność Polski w Grupie G20 była stała. To był także element wypowiedzi pana ministra Sikorskiego i tutaj z całą pewnością będziemy dokładać wszelkich sił i środków, aby Polska stała się stałym elementem Grupy G20. Takie słowa podczas ostatniego bilateralnego spotkania zresztą powiedział do mnie Prezydent Donald Trump, że to jest wspólny kierunek i dla Polski, i dla Stanów Zjednoczonych. Cieszę się, że te relacje polsko-amerykańskie dają nam taką, w moim uznaniu, przełomową możliwość. W kwestiach, drodzy państwo, strategicznych i zasadniczych trzeba też dostrzegać te sprawy, które są wspólne, ale które są, powiedzielibyśmy, mniejszej wagi. Jak powiedział minister Sikorski, wspieramy wysiłek choćby Mołdawii przy wejściu do Unii Europejskiej. To jest mniejszy przykład tego, jak polityka prezydenta i polityka rządu może iść w tym samym kierunku. I co najważniejsze, i cieszę się też z tej dojrzałości ministra Sikorskiego po tych kilku miesiącach naszych spotkań, naszych relacji, naszej współpracy. Cieszę się też, że wybrzmiało ze słów pana ministra Sikorskiego, z dozą sceptycyzmu. To wystąpienie w stosunku do Stanów Zjednoczonych odbywało się z dużą dozą sceptycyzmu, powiedziałbym, ale cieszę się, że minister Sikorski przyznał, iż Waszyngton, Stany Zjednoczone, Sojusz Północnoatlantycki są strategicznym zobowiązaniem Polski. Waszyngton jest partnerem strategicznym dla Rzeczypospolitej. Jak państwo wiecie, dbamy o relacje polsko-amerykańskie, które odnoszą się i do gospodarki, i do ekonomii, i do rozwoju technologii, i przede wszystkim do bezpieczeństwa. To też dobry dowód i przykład tego, że oboje postrzegamy. Sojusz Północnoatlantycki i Stany Zjednoczone jako najważniejszych partnerów Rzeczypospolitej Polskiej. Oczywiście są też rzeczy, drodzy państwo, które w Pałacu Prezydenckim postrzegamy nieco inaczej. Zabrakło mi w wystąpieniu ministra Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Pan minister Sikorski wprawdzie przyznał, że podwozie tego samochodu, który nazywa się Unia Europejska, się psuje. Takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządów w naprawie działalności Komisji Europejskiej. Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie, drodzy państwo, w najbliższym czasie w Unii Europejskiej. Pan minister Sikorski zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem polexitu, wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Później ten wymyślony problem rozkładał na czynniki pierwsze, na kwestie już powiedziałbym laboratoryjne. Takiego problemu oczywiście dzisiaj nie ma. Natomiast asertywność Polski w relacjach z Komisją Europejską, wyraźne reakcje na politykę klimatyczną, na politykę tożsamościową, na politykę migracyjną z całą pewnością będą obecne w Pałacu Prezydenckim. Tu też liczę na asertywność polskiego rządu i pana ministra Sikorskiego. To, czego mi zabrakło, i mówię to ze smutkiem, będę przekonywał ministra Sikorskiego, aby wspierał Ośrodek Prezydencki i samego prezydenta w tym zakresie, to przede wszystkim odniesienia szerszego do formatów regionalnych, w których Polska jest liderem. Wprawdzie pan minister Sikorski wspomniał inicjatywę Trójmorza, ale przypomnę z obowiązku, że inicjatywa Trójmorza to 13, drodzy Państwo, państw z PKB nominalnym 3 bilionów zamieszkanych przez 130 milionów ludzi. Polska w tej inicjatywie, w tym formacie jest w istocie liderem. Jest to projekt, który powstał w głowie mojego poprzednika Andrzeja Dudy. Inicjatywa Trójmorza jest właśnie takim narzędziem nacisku na Unię, na Komisję Europejską w interesie państw Europy Środkowej, Europy Centralnej. Liczę więc, że więcej czasu, więcej wysiłku w polskim rządzie zostanie poświęconych na wspieranie działań prezydenta dla interesu Polski w budowaniu inicjatywy Trójmorza czy Grupy Wyszehradzkiej. Natomiast pan minister odniósł się do rzeczy, które są bliskie także mojej działalności jako prezydenta Polski, a więc do formatów skandynawskich, do ochrony Morza Bałtyckiego. Tutaj także, drodzy państwo, patrzymy w tym samym kierunku. Z pewnym zawodem, drodzy państwo, muszę przyznać, spostrzegłem, że pan minister Sikorski nie odniósł się do tej propozycji, którą złożyłem osobiście prezydentowi Steinmeierowi i kanclerzowi Merzowi, mając głębokie przekonanie oczywiście, że Niemcy przynajmniej na poziomie nasi zachodni sąsiedzi, ważni partnerzy handlowi, o czym było w wystąpieniu pana ministra, ale propozycję, którą zgłosiłem prezydentowi Niemiec i kanclerzowi Niemiec, ta propozycja odnosiła się do spłaty reparacji przez naszego zachodniego sąsiada, a Niemcy na poziomie deklaratywnym, jak wiemy, drodzy państwo, ale także na poziomie już takim faktycznym, wojskowym, militarnym czy finansowym czują się współodpowiedzialne za bezpieczeństwo w Europie, także na wschodniej flance NATO, więc moja propozycja w kierunku państwa niemieckiego była jasna i klarowna i apel do Niemiec, aby zaczęli spłacać reparacje, inwestując w sprzęt wojskowy, który trafi na wyposażenie Wojska Polskiego. Gdyby Niemcy zaczęły spłacać reparacje, choćby w sprzęcie wojskowym na samym początku Rzeczpospolitej Polskiej, to może nie musielibyśmy dzisiaj rozmawiać o programie SAVE, bo kwestie militarne i wojskowe i polskiego przemysłu zbrojeniowego spłacałyby się z tego, co Niemcy są zobowiązane Polsce zapłacić. Przekazałem to, tak jak powiedziałem, władzom niemieckim i z zainteresowaniem i z pewną satysfakcją odnotowałem, drodzy państwo, że jest to teza podnoszona przez wpływowe osoby w Niemczech, przez dziennikarzy, ale także przez niemieckich polityków, więc z pewnym zawodem dostrzegłem, że ta kwestia nie jest w zainteresowaniu pana ministra Sikorskiego dzisiaj, ale wierzę, że przyjdzie czas refleksji. Prezydent Polski będzie miał także wsparcie w rządzie polskim w kwestii uzyskania reparacji od Niemiec. Konkludując, szanowni państwo, są rzeczy fundamentalne, bazowe, strategiczne, które są wspólne i spotkały się z moim uznaniem jako najwyższego zwierzchnika Polski i reprezentanta Polski na arenie międzynarodowej. Są rzeczy, które wymagają z całą pewnością pewnej korekty, no i miejsca, w których oczekiwałbym wyższej asertywności, ale z całą pewnością w dłuższym okresie czasu dojdziemy tutaj do porozumienia. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, panie prezydencie. Czy macie państwo jakieś pytania? To bardzo proszę, pani redaktor. I jedno pytanie, bardzo proszę. Jest mikrofon, spokojnie. Proszę bardzo, pani redaktor. Pani redaktor, bardzo proszę. Musi pan dojść do mikrofonu, panie redaktorze, jak chce pan zadać pytanie. A nie, to pan jest posłem, tak? To po co pan tu krzyczy, panie pośle? Panie pośle, to jest konferencja prasowa, to nie jest regionalna konferencja Koalicji Obywatelskiej. Zachowujmy kulturę. Pani redaktor, bardzo proszę. Agata Adamek, TVN24. Panie prezydencie, wiemy, że wczoraj spotkał się pan z wicepremierem Kosiniakiem Kamyszem. Wiadomo już, jakie są poprawki Senatu do ustawy o sejw, zaraz finał prac parlamentarnych. Czy na dziś, na teraz jest pan bliżej podpisania tej ustawy czy zawetowania? Dziękuję bardzo. Proszę bardzo. Pani redaktor, materia jest oczywiście tak istotna dla państwa polskiego i wywołuje tak wiele emocji w Polsce, że nie będę mówił dzisiaj, jaką decyzję podejmę. Na tą decyzję mam jeszcze kilka tygodni. Ja oczywiście w sprawie cały czas się przyglądam, szukając też rozwiązań i dyskutując z premierem Kosiniakiem Kamyszem i dyskutując z generałami, dyskutując także oczywiście i wsłuchując się w opinie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przyglądając się temu, jak Polacy reagują na propozycje umowy sejw, więc decyzję podejmę w odpowiednim momencie. A stąd moje pytanie, do czego pan jest bliższy dziś? Pani redaktor, to do czego jestem bliższy dziś nie ma większego znaczenia w kontekście decyzji, którą podejmę w ciągu najbliższych trzech tygodni. Musicie się państwo jeszcze uzbroić w cierpliwość. Sprawa jest zbyt poważna. Abym podejmował decyzję jeszcze dzisiaj, każdego dnia mamy do czynienia z jednej strony z emocjami społecznymi, z drugiej strony z pewnymi konsultacjami, dyskusjami, także z pracami legislacyjnymi przez ostatnie dwa tygodnie, które czasami są, czasami nie są oddaniem moich propozycji i tych obaw, które ja zgłaszam w kontekście sejw, więc zachęcam panią redaktor do cierpliwości w tym kontekście. Jeśli mogę jeszcze jedno pytanie zadać, tylko o ułaskawienia, panie prezydencie. Bo pojawia się w przestrzeni medialnej informacja, że wystąpił pan o cztery komplety akt osób skazanych. Pojawia się też informacja, że dwie osoby to są osoby publiczne. Czy pan może to potwierdzić? Co to za osoby publiczne? Co to za osoby, wobec których pan się o te akta zwrócił? Proces, pani redaktor, się toczy. Nie mam zgody tych osób, aby mówić o nich publicznie. Są to osoby, o których akta poprosiłem. Gdy podejmę decyzję, będzie ona oczywiście publiczna, po zapoznaniu się z aktami. Bardzo proszę. Barbara Bartle, Radio Chicago. Panie prezydencie, jak układają się obecnie stosunki polsko-amerykańskie? Dziękuję. Stosunki polsko-amerykańskie na dzień dzisiejszy, te zagwarantowane przez moje relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych, na dzień dzisiejszy oczywiście określam bardzo dobrze. Pan prezydent Donald Trump, jak wspominałem podczas naszego pierwszego spotkania, zagwarantował niezmniejszanie liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Gdy trwał proces opuszczania żołnierzy amerykańskich z Europy, to był efekt naszego pierwszego spotkania. Na kolejnym zaprosił Polskę do grupy G20. Stany Zjednoczone od wieku w istocie są sojusznikiem Polski. Niezależnie od zmieniających się rządów, niezależnie od tego, kto rządzi w Stanach Zjednoczonych czy w Polsce. Dzisiaj te stosunki są bardzo dobre, jak gwarantuje także relacja obu prezydentów. Wierzę, że będzie to także zdeponowane w Polsce i w całej Europie. Mnie niepokoi, to nie jest, panie redaktor, drodzy państwo, to nie jest oczywiście nic nowego, ale mnie niepokoi próba destabilizowania relacji polsko-amerykańskich, transatlantyckich i wchodzenie w pewne napięcia pomiędzy konkretnymi państwami europejskimi a Stanami Zjednoczonymi. Polska w sposób naturalny, stabilny wczoraj, dziś i jutro będzie miała mocne relacje transatlantyckie. One współdecydują o naszym potencjale gospodarczym, technologicznym i militarnym. Bardzo dziękuję. Pan redaktor Henć, bardzo proszę. Dzień dobry, panie prezydencie. Dawid Henć, Kanał Zero. Zarówno pan prezydent, jak i wicepremier Sikorski mówiliście o tych porozumieniach, o tej współpracy. Czy jesteście bliżej porozumienia w sprawie ambasadorów? Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze.

---