Bogdan Rzońca o raporcie NIK i przygotowaniu dróg na zimę
Bogdan Rzońca wprowadza pytanie o stan przygotowań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do sezonu zimowego i zwraca uwagę na ustalenia raportu NIK dotyczące nieprawidłowości w utrzymaniu dróg. Pyta, jakie działania podjęto, by usunąć wskazane błędy i poprawić bezpieczeństwo zimowego utrzymania.
Najważniejsze ustalenia
Raport Najwyższej Izby Kontroli wskazał na wiele nieprawidłowości w zimowym utrzymaniu dróg: nierzetelne weryfikowanie ofert, przetargi przygotowywane tak, że nie wszystkie firmy mogły w nich uczestniczyć, oraz przypadki, gdy zakontraktowane maszyny były niesprawne lub nie miały badań technicznych.
Skala problemu i budżet
W exposé podkreślono, że chodzi wyłącznie o drogi krajowe o łącznej długości około 19 tysięcy km, na które przewidziano w tym roku około 430 milionów złotych. Wskazano także na opóźnienia w przygotowaniach i brak odpowiednich zapasów soli i piasku.
Standardy utrzymania dróg
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad utrzymuje około 5% dróg w Polsce i stosuje trzy jasno określone standardy zimowego utrzymania: pierwszy (ok. 4 800 km) - pełne odśnieżenie i likwidacja śliskości na całej szerokości jezdni; drugi (ok. 11 300 km) - odśnieżenie z dopuszczeniem niewielkiej warstwy śniegu; trzeci (ok. 1 800 km) - działania skoncentrowane na skrzyżowaniach, przystankach i odcinkach o dużym spadku.
Kontekst i propozycje zmian
W dyskusji padła sugestia rozważenia stosowania podobnych standardów także wobec dróg administrowanych przez samorządy, co wymagałoby dłuższych rozmów z samorządami. Zaznaczono jednocześnie, że Generalną Dyrekcję trzeba rozliczać i obserwować w zakresie realizacji obowiązujących standardów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Przechodzimy do pytania siódmego w sprawie stanu przygotowań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad do sezonu zimowego. Pytanie skierowane jest do ministra infrastruktury i budownictwa. Odpowiadać będzie podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, pan Jerzy Szmit, a zada pytanie podstawowe i dodatkowe pan poseł Jerzy Bielecki. Bardzo proszę. Dziękuję. Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Z pewnością znany jest panu ministrowi raport NIK-u na temat m.in. zimowego utrzymania dróg przedstawionych w sierpniu, a zaopiniowany w lutym 2016 roku. Dotyczy on pracy poprzedniego rządu. NIK zwraca w nim uwagę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad na nierzetelne weryfikowanie ofert na zimowe utrzymanie dróg. Przetargi projektowane tak, by nie wszystkie firmy mogły brać w nich udział. Pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg, którzy pracowali na dyżurach dla firm, a wcześniej przygotowywali przetargi, potwierdzali wypłaty dla tych podmiotów. Zakontraktowane maszyny, pojazdy do utrzymania zimowego dróg były w wielu przypadkach niesprawne, nie posiadały badań technicznych, nie spełniały parametrów wymaganych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, a czasem w ogóle ich nie było. Występowały opóźnienia w przygotowaniu do sezonu zimowego. Drogowcy nie zapewniali odpowiednich zapasów soli i piasku. Analizy wykonywane przez NIK dla wybranych przypadków wskazywały na możliwość wyboru tańszych systemów utrzymania zimowego dróg nawet o 70%. Jakie działania podjęto, aby wyeliminować opisane przez Najwyższą Izbę Kontroli nieprawidłowości przy zimowym utrzymaniu dróg? Dziękuję. Bardzo proszę Pana Ministra Jerzego Szmita o udzielenie odpowiedzi. Pani Marszałek, Wysoko Izbo, Szanowni Panowie Posłowie. Raport Najwyższej Izby Kontroli wykazał rzeczywiście wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu zimowego utrzymania. To ten raport jest też bardzo wnikliwie badany i staramy się, aby możliwie jak najpełniej wyciągnąć wnioski z tych wskazanych nieprawidłowości. Znaczy jest dyskutowany chociażby taki sposób utrzymania dróg w tak zwanym standardzie utrzymuj standard. Tak to jest nazwane, który tworzy kilkuletnie umowy na utrzymanie dróg w poszczególnych obszarach. Zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób rozwiązać tą bardzo ważną kwestię, bo rzeczywiście przewidywane nakłady chociażby w tym roku na zimowe utrzymanie dróg krajowych, 19 tysięcy kilometrów dróg krajowych, bo tylko mówimy o drogach krajowych w tym wypadku, to jest przewidywane nakłady 430 milionów złotych. A więc po pierwsze mówimy o naprawdę bardzo dużych pieniądzach, a po drugie mówimy o bezpieczeństwie ruchu drogowego, którego podstawą jest prawidłowe zimowe utrzymanie dróg. Ale też i pozwolicie Państwo, że przedstawię w tej chwili standard i schemat, w jakim funkcjonuje zimowe utrzymanie dróg, które prowadzone jest przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych. Ale też pewne takie sprostaty, znaczy może uszczegółowienie tej informacji. Otóż Szanowni Państwo, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych utrzymuje około 5% dróg w Polsce. Oczywiście są to najważniejsze drogi autostrady, drogi ekspresowe, drogi krajowe, z wyjątkiem tych dróg krajowych, które przechodzą przez miasta na prawach powiatu. I ten obraz, który jest kształtowany przez utrzymanie prowadzone przez Generalną Dyrekcję, na ten obraz nakłada się też utrzymanie prowadzone przez województwa, na drogach wojewódzkich, przez utrzymanie na drogach powiatowych. I on bywa bardzo różny, bo o ile na drogach krajowych mamy jasno określone standardy, o których za chwilę powiem, utrzymania zimowego są to trzy standardy, o tyle na drogach samorządowych takich jasnych, twardych uregulowań po prostu nie ma. I też jest tak, że oczywiście w sposób naturalny kierowcy nie interesuje, czy jedzie po drodze wojewódzkiej, powiatowej, czy po drodze krajowej, chce mieć po prostu dobrze utrzymaną drogę, bezpieczną. Także to jest pewien w Polsce problem i też sytuacje, w których bardzo często słyszymy zimą, że oto w komunikatach radiowych na przykład, że oto piaskarka przejechała po zaśnieżonej drodze i nie wykonała żadnych czynności, nie odgarnęła, nie posypała. To jest niestety system dziś organizacji administracji na drogach polskich, czyli że mamy drogi krajowe, drogi wojewódzkie, drogi powiatowe i każdy administrator za swoje drogi odpowiada. Tak to na razie jest, ale być może rzeczywiście warto było się zastanowić nad wyznaczeniem standardów utrzymania zimowego, które będą obowiązywały nie tylko na drogach krajowych, ale też i na drogach administrowanych przez samorządy, ale to na pewno wymaga dłuższej rozmowy z samorządami. Pewnie ta rozmowa byłaby bardzo długa i pewnie ciężko będzie dojść tutaj do jakiegoś wspólnego stanowiska, ale na pewno trzeba próbować. Ale powiem tylko o tych standardach, które są obowiązujące w Generalnej Dyrekcji. Pierwszy standard to jest około 4 800 km dróg. Oznacza on jezdnię odśnieżoną, a śliskość zimowa zlikwidowana na całej szerokości jezdni, łącznie z utwardzonymi poboczami. Na jezdni nie może występować warstwa zaśnieżonego śniegu. Śnieg luźny może zalegać do 4 godzin, błoto pośniegowe do 6 godzin itd. To są bardzo jasne i określone standardy. Standard drugi to jest 11 300 km dróg. Oznacza on jezdnię odśnieżoną, a śliskość zimowo zlikwidowana na całej szerokości, łącznie z utwardzonymi poboczami. Śleg luźny nie może zalegać do 4 godzin, błoto pośniegowe do 6 godzin. Może występować warstwa zaśnieżonego śniegu o grubości nieutrudniającej ruchu do 6 godzin. I wreszcie standard trzeci to jest około 1800 dróg. Oznacza jezdnię odśnieżoną na całej szerokości, a śliskość zlikwidowano na skrzyżowaniach z drogami publicznymi, utwardzonymi liniami kolejowymi, odcinkami o pochyleniu powyżej 4% przystankach autobusowych i tak dalej. A zatem mamy tutaj bardzo jasno określone standardy i trzeba też i Generalną Dyrekcję jako odpowiedzialną instytucję za utrzymanie po prostu rozliczać i obserwować. Jeżeli są jakieś nieprawidłowości, to trzeba po prostu o nich jasno mówić i będą prowadzone interwencje. Natomiast też chciałbym na ten temat więcej powiedzieć, otóż informacje dotyczące stanu dróg są zamieszczane na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji w zakładce Serwis dla Kierowców i przed wyruszeniem jakąś dłuższą trasę, której nie znamy stanu dróg za 200 czy za 300 km, to można w tej zakładce sprawdzić stan. Szczegółowe informacje o warunkach pogodowych panujących na drogach podawanych jest też pod całodobowym numerem infolinii drogowej GDKiA 19111, to warto zapamiętać, szczególnie zimą, ten numer 19111. Przy drogach krajowych zainstalowanych jest około 750 kamer oraz 500 stacji meteorologicznych, w których otrzymywane są informacje dotyczące stanu dróg. Bardzo też zachęcam wszystkich do korzystania z tego źródła informacji o stanie dróg w zimę. Proszę o pytanie, proszę zostać. Panie ministrze, pytanie dodatkowe. Panie pośle, proszę o jego zadanie. Dziękuję bardzo. Pani marszałek, panie ministrze, pan minister już wspomniał po części o innym systemie utrzymania zimowych dróg. Czy ministerstwo przymierza się do zmiany tego systemu? Wydaje się, że tutaj wskazania NIK-u wskazują na to, że to byłby tańszy system. Samorządy, wiem, że stosują taki system właśnie mieszany. I również chciałem zapytać o porozumienia między samorządami, bo naprawdę to bardzo denerwuje kierowców, kiedy widzą te pługi jeżdżące z podniesionym tym lemieszem całym. Także dziękuję bardzo. Pani marszałek, Wysoka Izbo, panowie posłowie. Sposób, jakby schemat zimowego utrzymania dróg jest tym obszarem, który analizujemy już od początku naszego urzędowania, czyli od roku. Myślę, że będziemy te dyskusje wzmożymy i badania w tym roku, bo tutaj muszą być działania z pewnym wyprzedzeniem. Są pozawierane umowy na kilkuletnie okresy, więc to też musimy brać pod uwagę. Niemniej jednak, tutaj się całkowicie zgadzam, że musimy bardzo dogłębnie to przeanalizować. Tym bardziej, że raportniku podaje bardzo niepokojące informacje i to jest rzecz, na którą musimy bardzo głęboko się zastanowić i wybrać możliwie najlepsze rozwiązanie. Natomiast jeżeli chodzi o współpracę z samorządami, to dzisiaj jesteśmy na to jak najbardziej otwarci. Właśnie po to, żeby zachować warunki bezpieczeństwa, po to, żeby zachować warunki spójności komunikacyjnej Polski. Ale tutaj, tu mamy problem, to też polega na tym, że tu podmiotów z jednej strony jest Generalna Dyrekcja, czy Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, a z drugiej strony mamy dobrze ponad 2 tysiące podmiotów do dyskusji. Gdybyśmy tak spojrzeli, jeżeli patrzymy na drogi gminne, drogi powiatowe, drogi wojewódzkie, no to tych podmiotów jest ponad 2 tysiące łącznie. I to grubo ponad 2 tysiące, jako odrębnych podmiotów tak naprawdę, wykonujących swoje obowiązki zgodnie z ustawą. Natomiast oczywiście są organizacje i chcemy na ten temat rozmawiać, bo taka sytuacja, w której nie możemy zapewnić całkowicie jednakowego, czy przynajmniej jednolitego standardu, bo nie znaczy jednakowego w całej Polsce. Oczywiście inaczej będą utrzymywane drogi krajowe, drogi ekspresowe, a inaczej drogi powiatowe, czy gminne. To jest zrozumiałe. Natomiast to, żeby mieszkańcy, żeby Polacy mogli się spodziewać, że jeżeli jest droga, to przynajmniej w takim i w takim najdłużej, w takim i takim czasie od zakończenia opadu, droga będzie doprowadzona do takiego czy innego stanu. Tak, a rzeczywiście taki standard jest w Polsce niezbędny, bo nawet widzimy, że nawet w ostatnich latach jednak w mojej ocenie to zimowe utrzymanie dróg bardzo się poprawiło. I teraz też widzimy, że gdy następują ataki zimy, jakby te działania są podejmowane bardzo szybko. Niemniej jednak tutaj jest zawsze dużo do zrobienia, bo przyroda ma swoją siłę i człowiek czasami wobec sił przyrody jest bezradny, bo trudno oczekiwać, że jeżeli są bardzo duże opady śniegu, że jeżeli jest zmiana temperatury z zero, znaczy z minus na plus, no, że zawsze droga zamarznie, tak? I zawsze niestety, zanim sprzęt dotrze, zanim zostaną podjęte działania, to jest ten okres, w którym rzeczywiście to niebezpieczeństwo występuje i zrobimy wszystko, żeby ten okres był możliwie jak najkrótszy. Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Dziękuję.