Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marek Jakubiak - Lewica nienawidzi pracodawców

Marek Jakubiak - Lewica nienawidzi pracodawców

Marek Jakubiak podczas wystąpienia na posiedzeniu Sejmu ostro skrytykował politykę wobec pracodawców, oskarżając lewicę o podszytą nienawiść i nadmierną biurokrację. Poseł zwrócił uwagę, że sygnaliści, inspekcja pracy i rosnące obowiązki papierkowe utrudniają zatrudnianie i zrównoważone prowadzenie firmy.

Najważniejsze tezy


Marek Jakubiak podkreśla odpowiedzialność pracodawców za płynność finansową i wypłaty dla pracowników. Poseł odrzuca przedstawianie przedsiębiorców jako z natury złych osób i krytykuje narrację, która ich stygmatyzuje.

Biurokracja i praktyczne skutki


W wystąpieniu zwrócono uwagę na skalę obowiązków administracyjnych: konieczność wypełniania dokumentów przy zatrudnianiu, rosnące kompetencje urzędników oraz mechanizmy „donosowe” wspierane przez sygnalistów i inspekcję pracy. Jakubiak wskazuje, że to nie pomaga tworzeniu miejsc pracy, a blokuje rozwój firm.

Marek Jakubiak — moment z wypowiedzi: Marek Jakubiak - Lewica nienawidzi pracodawców (25.02.2026)

Polityczne konsekwencje i apel


Poseł wytyka też rozdźwięk między tym, kto żyje z pracy przedsiębiorców, a tym, kto krytykuje ich działania. Wskazuje, że część wyborców przedsiębiorców głosowała na partie, które teraz ich traktują jak patologię. Zachęca do wysłuchania pełnej wypowiedzi, by ocenić kierunek polityki wobec pracodawców.

Zobacz pełne wystąpienie, by poznać argumenty i kontekst dyskusji o rynku pracy i biurokracji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Mam wrażenie, że w Ministerstwie Polityki Pracy nie ma ani jednej osoby, która by zatrudniała na własną odpowiedzialność kogokolwiek. Nie ma ani jednej osoby, która kiedyś nie spała z powodu problemów związanych z tym, że trzeba mieć płynność, żeby ludziom zapłacić, że oni mają rodziny, że oni mają sprawy, bo to są nasi pracownicy. I ta odpowiedzialność, która na nas, na pracodawców spada, gdzieś jest niwelowana przez jakąś podszytą nienawiść lewicy do ludzi, którzy tworzą miejsca pracy. I wypraszam sobie takie traktowanie pracodawców, a jest nas parę milionów w Polsce, że my z natury jesteśmy złymi ludźmi, że my chcemy kogoś oszukać, że my oszukujemy naszych pracowników. To jest z gruntu nieprawda i kłamstwo. W tym aspekcie oszukujecie naród polski i tyle. Znowu jakieś emocje wrzucacie, tutaj niepotrzebne całkiem, a prawda jest taka, że kolejne kompetencje przekazywane przez urzędników dla urzędników powodują, że my zamiast pracować, to siedzimy w papierach. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ile papierów trzeba dzisiaj wystawić, żeby zatrudnić na etacie pracownika. I równość pomiędzy pracownikiem a pracodawcą nie istnieje dzisiaj, ponieważ polityka wobec pracownika przekracza kompetencje pracodawcy. I szczerze powiem, te wasze pomysły na tych donosicieli znanych z sygnalistami, na pracę z donosu inspekcji pracy, to wszystko każe mi myśleć, że wy zamknęliście swój rozwój na zatrudnianiu urzędników i nie macie zielonego pojęcia o tym, jakie problemy ma pracodawca. A teraz do pracodawców. Panowie, przeszkadzacie mi. Proszę państwa, pracodawcy, jest was parę milionów. Głosowaliście również na Platformę Obywatelską i to w większej części niż na prawicę. Ja dzisiaj słyszałem z ust przedstawicielki Platformy Obywatelskiej, która tutaj na tej mównicy powiedziała, że wy oczekujecie tych zmian. No to macie za swoje. Chcieliście, to macie. Głosujcie sobie na Platformę Obywatelską. Głosujcie sobie na te partie, które dzisiaj rządzą, a szczególnie na Lewicę. A z całą pewnością będziecie traktowani dalej jak złodzieje, jak patologia i nie jak coś, co przynosi Polsce same korzyści. Najgorsze jest to, że ci, którzy to mówią, żyją z pieniędzy zarobionych przez przedsiębiorców. A dzisiaj mówią, co się drze z zakutełby.