Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Silna armia i silne społeczeństwo

Władysław Kosiniak-Kamysz: Silna armia i silne społeczeństwo

Władysław Kosiniak‑Kamysz wygłosił 25 lutego 2026 r. przemówienie podczas odprawy kierownictwa MON, podkreślając konieczność budowy silnej armii, mocnych sojuszy i odpornego społeczeństwa wobec zagrożeń ze wschodu. Mówił o rekordowym budżecie obronnym, skali kontraktów oraz znaczeniu programu SAFE dla zwiększenia bezpieczeństwa Polski.

Główne tezy


Władysław Kosiniak‑Kamysz przypomniał, że Polska musi odpowiadać na rosyjską politykę neoimperialną poprzez wzmocnienie zdolności obronnych. Zaznaczył, że nawet w przypadku zamrożenia konfliktu na Ukrainie zagrożenia dla wschodniej flanki NATO nie znikną - Polska musi być przygotowana.

Budżet i modernizacja


Kosiniak‑Kamysz wskazał na tegoroczny budżet obronny na poziomie 200 mld zł oraz wykonanie poprzedniego budżetu na niemal 100%. Przytoczył też skalę kontraktów: ponad 200 umów o wartości 266 mld zł i zakup 96 śmigłowców AH‑64 jako przykład dużych zobowiązań.

Przemysł krajowy i ciągłość działań


Lider mówił o zmianie proporcji zakupów na korzyść przemysłu polskiego - z około 20% do około 40% - oraz o konieczności kontynuacji zawartych kontraktów. Podkreślił, że modernizacja wymaga stabilnego finansowania i długofalowych decyzji.

Program SAFE i międzynarodowa współpraca


Kosiniak‑Kamysz przypomniał, że Polska była pomysłodawcą i jednym z głównych beneficjentów programu SAFE oraz obalił część nieprawdziwych narracji wokół projektu. Zwrócił uwagę na konieczność przejrzystości i rzetelności przy korzystaniu z pożyczek międzynarodowych.

Znaczenie społeczeństwa


W wystąpieniu podkreślono rolę społeczeństwa w obronie kraju - każdy obywatel ma zadanie w budowie odporności państwa, obok działań armii i sojuszy. Kosiniak‑Kamysz zaapelował o prawdę w debacie publicznej i naprawianie niedociągnięć przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości modernizacji.

Wypowiedź z 25-02-2026 r.

Władysław Kosiniak-Kamysz - materiał z posiedzenia


Profil posła:
https://videoparlament.pl/poslowie/wladyslaw-kosiniak-kamysz

Władysław Kosiniak-Kamysz — migawka z wystąpienia: Władysław Kosiniak-Kamysz: Silna armia i silne społeczeństwo (25.02.2026)

Przebieg posiedzenia:


https://videoparlament.pl/posiedzenia

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielce szanowny panie prezydencie Rzeczpospolitej, państwo ministrowie, panie generale, szefie sztabu generalnego, państwo parlamentarzyści, panowie generałowie, panie i panowie oficerowie, podoficerowie, żołnierze Wojska Polskiego, szanowni państwo, cała kadro kierownicza Resortu Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych. Bardzo dziękuję panie prezydencie za wystąpienie, za przyjęcie naszego zaproszenia na udział w odprawie rozliczeniowo-zadaniowej kierownictwa Resortu Obrony Narodowej. To jest dla nas zawsze ważne wydarzenie, bo ono nie tylko pozwala podsumować pewne etapy, ale nakreślić też określone kierunki. Ja też spróbuję się odnieść do kwestii poruszanych przez pana prezydenta, oczywiście chcąc też przedstawić te sprawy, które są udziałem szczególnie ostatniego roku, ale tak naprawdę 26 miesięcy również, w których przyszło mi kierować Resortem Obrony Narodowej tych zmian, które zostały wprowadzone. Zacznę od strategicznego miejsca, w którym się znajdujemy. Podzielając opinię pana prezydenta dotyczącej zagrożenia, myślę, powszechnego odczucia w Polsce, jako najbardziej sensytywnego kraju na to, co robi Rosja, neoimperialnej polityki rosyjskiej wobec Europy, państwa polskiego, próby burzenia architektury bezpieczeństwa, ataku i pełnoskalowej wojny, która trwa od czterech lat na naszego sąsiada, na Ukrainę. W dzień po rocznicy warto o tym przypomnieć, o tej próbie destabilizacji ładu i porządku, objawiającego się w dezinformacji, w kłamstwach szerzonych, w przestrzeni internetowej, publicznej, w atakach hybrydowym, bezprecedensowym naruszeniu przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej, ale tak naprawdę wszystkich państw natowskich, bo przecież te ataki w ubiegłym roku o charakterze hybrydowym, poniżej progu wojny, ale de facto prowokacyjne za każdym razem, mające na celu zburzenie wspólnoty narodowej, tu w Polsce, również wspólnot narodowych u naszych sojuszników w NATO i w Unii Europejskiej i zburzenie wspólnoty sojuszniczej, zarówno Unii Europejskiej, jak i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przed takimi zagrożeniami dzisiaj stoimy, te zagrożenia płynące ze wschodu są obliczone na zburzenie ładu i porządku, zburzenie wartości, gdzie wolność, życie, dobro, sprawiedliwość, piękno, wartości w polskiej konstytucji zawartych w preambule, ale tak naprawdę wartości cywilizacji zachodu, do której Polska należy od pokoleń, są na pierwszym miejscu. To są cele strategiczne, które będzie realizować niezmiennie. Czy będzie trwał konflikt na Ukrainie? Czy zostanie w jakikolwiek sposób zamrożony, dojdzie do zawarcia rozejmu, pokoju, choćby zawieszenia broni? Zagrożenie dla państwa polskiego nie zmniejszy się. W mojej ocenie ono po zawarciu pokoju może być jeszcze bardziej przekierowane właśnie z Ukrainy na państwa wschodniej flanki NATO, na państwa bałtyckie, na Finlandię, na Rumunię i w centrum na Polskę, która jest najbardziej atrakcyjnym obiektem ataku, bo jest największym państwem i też najjaśniej wyrażające swoje stanowisko w tej sprawie. To jest pierwsza kwestia i myślę, że tutaj nie mamy wątpliwości. Podzielamy wspólnie to samo stanowisko i wszystkie siły i środki, wszystkie nasze działania muszą być skupione na to, żeby budować bezpieczną, silną, odporną Rzeczpospolitą. To jest największe wyzwanie dla sił zbrojnych, to jest największe wyzwanie dla rządu, to jest największe wyzwanie dla Rzeczpospolitej i jej wszystkich obywateli na czele z prezydentem Rzeczpospolitej. To jest nasze zobowiązanie, Polaków zobowiązanie do tego, żeby obronić i budować silną Rzeczpospolitą. Niezmienne pozostają trzy filary, które określiłem w pierwszym dniu po przejęciu kierownictwa resortu, na których buduje się bezpieczeństwo. Silna armia, silne sojusze i silne społeczeństwo. Siła tych trzech wartości, bo to są wartości, to nie są tylko działania, to są określone wartości, daje odporne i bezpieczne państwo polskie, które odpowie na zagrożenie, a wcześniej, no bo polityka, którą prowadzimy w ramach sojuszu jest polityką odstraszania, w pierwszym miejscu odstraszania, czyli taka siła, której nie warto atakować. Wolność, niepodległość potrzebuje siły, ona nie broni się pięknem swej idei, ona broni się tylko siłą swojej armii, siłą swojego sojuszu i siłą swojego społeczeństwa. Społeczeństwo też odgrywa zasadniczą rolę, nie możemy pomijać go, pomimo, że jesteśmy dzisiaj w gronie dominujących mundurów na tej sali, ale każdy z nas, niezależnie czy powołany do służby wojskowej, będący w rezerwie, będący w obronie cywilnej, czy pełniący inne funkcje społeczne, każdy obywatel Polski jest powołany do obrony ojczyzny, do ochrony ojczyzny, na różnych zadaniach i z tego zadania budowy siły społeczeństwa też w ostatnich latach się wywiązuje. Żeby zrealizować pierwszy filar silnej armii, musi być stabilne i wysokie finansowanie. Porównanie jest też potrzebne, do czego się odnosimy, do jakich wartości i jaką dynamikę mogliśmy osiągnąć w ostatnich latach. Tegoroczny budżet to jest 200 miliardów złotych, składający się z części budżetu państwa, jak i wydatków funduszu wsparcia sił zbrojnych. To jest największy historycznie budżet na polską armię, a on jest trzykrotnie większy niż w 2022 roku i prawie dwukrotnie wyższy niż w roku 2023. To pokazuje determinację rządu, naszego rządu do tego, żeby wzrost wydatków był najbardziej dynamiczny w historii. Dziękuję za akceptację tego budżetu, bo on też pozwolił na podnoszenie uposażeń, na zmianę warunków służby, ale przede wszystkim na budowę potencjału odstraszania i obrony, potencjału militarnego. Bardzo ważne jest również wykonanie budżetu poprzedniego roku, bo prawie w 100% 99,98% został wykonany budżet 3% przekazywanych na armię i rekordowy wynik Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. W 2023 roku to wykonanie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych było w 50%, kiedy powstawał, nie ja jeszcze wtedy za to odpowiadałem, 78% w ubiegłym roku i ponad 51 miliardów. Absolutny rekord, nieporównywalny do żadnego innego roku, też zagospodarowania i inwestycji w różnego rodzaju kontrakty, które są prowadzone. Tych kontraktów nie brakowało w ostatnich latach. To prawda, że modernizacja wymaga ciągłości. Ja taką zasadę przyjąłem. Przyjęliśmy taką zasadę w rządzie. Nie jak czasem się zdarzało w historii Polski, że pierwszymi decyzjami było odstępowanie od kontraktów wcześniej zawartych, tylko właśnie kontynuacja, naprawianie niedociągnięć, uzupełnianie braków, ale przede wszystkim kontynuacja, bo Polska Armia nie zmienia się, nie przechodzi transformacji w ciągu jednego roku, jednej kadencji parlamentu, jednej kadencji czy nawet dwóch prezydenta Rzeczpospolitej. Przechodzi przez wiele lat, musi być ciągłość podejmowanych decyzji. Naprawianie błędów, które ma miejsce i ciągłość podejmowanych decyzji. To jest coś, co przyświeca mi pomimo różnych emocji, które mogą towarzyszyć. Dlatego kolejne lata to kolejne kontrakty. Jak to wygląda w liczbach, ile tych kontraktów zostało zawartych od grudnia 2023 roku, od, przez te 26 miesięcy. Ponad 200 kontraktów na 266 miliardów złotych. Gigantyczne zobowiązania na czele z największym, jakie zostało podjęte zakupem 96 śmigłowców bojowych Apache AH-64 na sumę około 10 miliardów dolarów, czyli 40 miliardów złotych. To jest gigantyczna inwestycja w bezpieczeństwo. To są kontrakty zawierane zarówno na gruncie polskim, bo 90 tych kontraktów na sumę ponad 100 miliardów złotych było zawarte z przemysłem polskim. Zmieniliśmy zasadniczo proporcje wydatków, które zastaliśmy. Zastaliśmy wydatki około 20% w przemyśle polskim, 80% w przemyśle zagranicznym. Zmieniło się to na korzyść 40% w przemyśle polskim, 60% w zagranicznym. Oczywiście dążymy do realizacji naszej obietnicy wyborczej, również politycznej, strategicznej, 50 na 50, 50% wydatków w przemyśle polskim, 50% u naszych sojuszników, bo przecież u nich kupujemy ten sprzęt i bardzo dobrze. To rodzi ogromne zobowiązania, bo duża część tych środków, które zostały uruchomione zarówno w tej kadencji parlamentu, jak i w poprzedniej, pochodzi ze zobowiązań, z pożyczek, pochodzi z kredytów, zarówno zawieranych na rynku polskim, ale w dużej części na rynku amerykańskim czy koreańskim, które też są obwarowane różnymi zasadami, które trzeba spełnić, żeby tak z tych kredytów móc korzystać. Dla Stanów Zjednoczonych zasady sprawiedliwości, rzetelnego wykorzystania środków, jakości tego wszystkiego są zasadami naczelnymi oczywiście, więc transparentność, jakość, przejrzystość procesu w tych kontraktach też jest brana pod uwagę i strona amerykańska ma wpływ, ma wpływ na rodzaj i ocenę tych zobowiązań, jakie są podjęte. Będziemy kontynuować misję transformacji Polskich Sił Zbrojnych, ich zwiększania liczebności, do tego zaraz przejdę, jakości pełnionej służby, ale w dużej części ta transformacja wymaga nowego zastrzyku pieniędzy. Pan prezydent poruszył kwestię sejfu, za co bardzo serdecznie dziękuję, bo ta propozycja, cytat z Mackiewicza na, na samym początku, podobnie jak Pan prezydent, picerki nie lubię, więc ja odpowiem cytatem, no dla mnie najbliższej osoby w historii politycznej Wincentego Witosa, prawdę mówić, prawdą się kierować, prawdę żądać i do prawdy dążyć. To się uzupełnia z tym wezwaniem o tym, żebyśmy sobie powiedzieli całą prawdę, jak ona wygląda, gdzie stoimy. O niedociągnięciach, bo one są i trzeba je naprawiać, o tych wyzwaniach i jak je zrealizować. I o sejfie teraz, bo to jest coś, co jest przedmiotem debaty publicznej, uczestniczyłem w wielu wystąpieniach w parlamencie, w sejmie, w senacie, miałem okazję prezentować. To jest projekt znany nie od wczoraj, nie od przedwczoraj, jest znany od kilku miesięcy, jest efektem sukcesu rządu polskiego i odczytaniem Europy i Unii Europejskiej wezwania, które złożyły na przykład najsilniej Stany Zjednoczone z prezydentem Trumpem na czele, że Europa musi wykonać więcej, Europa musi się zbroić, Europa musi wydawać, jazda na gapę nie przejdzie. Proporcja wydatków w NATO była trzy do jednego, trzy razy więcej przez 30 lat wydawały Stany Zjednoczone do tego, co wydawała Europa z Kanady i polska prezydencja w ubiegłym roku powiedziała jasno i wyraźnie, stawiamy na bezpieczeństwo. Efektem tego było zaproponowanie programu sejf w trakcie trwającego projektu, trwającego okresu budżetowego. Program sejf jest zobowiązaniem, tak, jest udzieleniem wsparcia w postaci pożyczki. Tak jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych stworzony jeszcze przez moich poprzedników, jest zaciąganiem pożyczek na rynkach międzynarodowych. Nie tylko we własnej możliwości, jak gdybyśmy mieli własne możliwości kredytowe na poziomie najniżej oprocentowanym, tylko z nich byśmy skorzystali i jest część państw europejskich, która przyłączyła się do programu sejf, ale nie będzie korzystała z pożyczek. Wokół programu sejf, jak pan prezydent słusznie powiedział, narosło wiele niedomówień, przeinaczeń, wręcz kłamstw. Zgadzam się z tym jak najbardziej. Pozwolę sobie przynajmniej w części, choć ta debata z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego i wyjaśnianie przez panią minister Sopkowiak, czarnecką wielu zawiłości tego projektu trwa od dawna, ale zawsze warto jeszcze raz powtórzyć. Polska jest zwycięzcą tego projektu. Nie dość, że go wymyśliła i za polskiej prezydencji został przyjęty w maju ubiegłego roku, to jest największym beneficjentem spośród wszystkich państw, do którego zgłosiły się różne państwa. Zgłosili się Francuzi, zgłosili się Włosi, zgłosili się Węgrzy, który nawet zaproponowali i chcą uzyskać allokację czterokrotnie wyższą w stosunku do swojego PKB niż Polska, więc to są państwa, Rumunia ważny partner na wschodniej flance NATO. Chcą z tego skorzystać, pomimo, że pewnie też szukali innych metod finansowania u siebie, ale każdy dzisiaj się dla bezpieczeństwa musi zadłużyć. Jeżeli dzisiaj nie wydamy tych pieniędzy, jutro będzie za późno.

---