Konfederacja: Wotum nieufności dla minister Hennig-Kloski
Konfederacja 25 lutego 2026 r. zapowiada złożenie wniosku o wotum nieufności wobec minister Henik‑Kloski, wskazując na rzekomą nieudolność zarządzania i szkodliwe skutki polityki klimatycznej. Partia argumentuje, że błędy w programie Czyste Powietrze, systemie kaucyjnym i brak kontroli nad urządzeniami energooszczędnymi narażają Polaków na straty i utratę funduszy unijnych.
Najważniejsze zarzuty
Konfederacja wskazuje na kilka kluczowych zarzutów wobec minister Hennig‑Kloski: forsowanie polityki klimatycznej, która zdaniem partii obniża konkurencyjność gospodarki; nieudolne wdrożenie systemu kaucyjnego; oraz długotrwałe problemy z programem Czyste Powietrze, w tym opóźnione wypłaty i zmienne reguły.
Kwestie finansowe i bezpieczeństwo energetyczne
Mowa o ryzyku utraty dofinansowania z programów unijnych, potencjalnych stratach liczonych „w miliardach” oraz o rosnących kosztach dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw - wyższe ceny peletu czy problemy z ogrzewaniem wymieniane są jako bezpośrednie skutki prowadzonej polityki.
Problemy z jakością technologii
Konfederacja krytykuje brak reakcji ministerstwa na alarmy branży dotyczące jakości importowanych pomp ciepła i ich parametrów użytkowych. Partia podkreśla, że nieprzebadane urządzenia finansowane z publicznych środków budzą poważne wątpliwości.
Konsekwencje polityczne
W ocenie Konfederacji obecne zarządzanie resortem klimatu i środowiska niszczy zaufanie przedsiębiorców i obywateli, pogłębia problemy branż (np. drzewnej i meblarskiej) i zagraża bezpieczeństwu energetycznemu. Wniosek o wotum nieufności ma być polityczną odpowiedzią na te zarzuty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Konferencja Prasowa Konfederacji chcemy poinformować o tym, że składamy wniosek o wotum nieufności dla pani minister Henik-Kloski. Pani minister Henik-Kloska to mówiąc krótko, katastrofa. Pod każdym względem merytorycznym, zarządczym, ideologicznym, kompletne nieporozumienie. Ta kobieta nie powinna zostać konstytucyjnym ministrem, członkiem Rady Ministrów. Niestety to się wydarzyło. Kolejny rok testujemy jej, no niestety, bardzo wątpliwe możliwości polityczne i merytoryczne. I w ramach uzasadnienia wniosku przypomnijmy sobie kilka najciekawszych faktów na temat pani minister. Więc po pierwsze jest i obstawiła się sobie podobnymi fanatyczną zwolenniczką wdrażania tak zwanej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. W momencie, kiedy już wszyscy wiedzą, że ta polityka klimatyczna ciągnie europejską gospodarkę w dół, ta gospodarka traci konkurencyjność, a w szczególności konkurencyjność traci polska gospodarka, pani minister broni tego wszystkiego i na funkcjach swoich zastępców trzyma osoby takie jak pani minister Zielińska z Zielonych, które chcą wdrażać 90-procentowe cele redukcji emisji gazów cieplarnianych. Czyste szaleństwo. Druga sprawa, nieudolne wdrażanie przepisów o systemie kaucyjnym. To było źle przygotowane przez poprzedni rząd i zostało jeszcze słabiej prowadzone przez nowy rząd. Personalnie odpowiada za to pani minister Henik-Kloska. No i największa afera, program Czyste Powietrze. Błędy w programie Czyste Powietrze są odziedziczone po poprzednim rządzie. Natomiast było ponad dwa lata, żeby ten bałagan posprzątać. Pani minister Henik-Kloska i jej zarządzanie ministerstwem cechuje się inercją, cechuje się brakiem otwartości na dialog z tymi, którzy są w tej branży, cechuje się kompletną niezdolnością do rozwiązania jakiegokolwiek problemu i cechuje się wreszcie wepchnięciem Polski w jeszcze większe koszty wynikające z utrzymania przez kolejne lata błędów tego systemu, wygenerowania utraty zaufania publicznego wśród obywateli, wśród przedsiębiorców do administracji, w wyniku zatorów związanych z wypłatami za zrealizowane projekty w ramach Czystego Powietrza, w wyniku wstrzymywania tego programu, zaskakując rynek, wznawiania tego programu, zmieniania reguł i braku wyciągania wniosków i prowadzenia dialogu z branżami, które ostatecznie tą transformację związaną z ciepłownictwem, z energetyką muszą realizować. Szczytem wszystkiego jest sytuacja, w której sam minister finansów, to już nie są głosy opozycji, to są głosy wewnątrz rządu, sam minister finansów odciął ostatnio ministerstwo pani Helnik-Kloski od funduszy europejskich, ponieważ jej dyletanctwo i jej zespołu tych wszystkich tak zwanych ekologistów, którymi się tam klimatystów obstawiła, ich dyletanctwo zagraża prawidłowemu wydatkowaniu środków unijnych z programu Fenix, z którego miało być refinansowane Czyste Powietrze. Wygląda więc na to, że ze stratami idącymi w miliardy, bo to są ogromne pieniądze, liczone w miliardach dofinansowania, zostaniemy sami jako polscy podatnicy. Co więcej, trzeba dodać, że Polacy otrzymują rachunki grozy nie tylko dlatego, że pani Helnik-Kloska popiera klimatyzm i że mamy te ETS-y nałożone na cenę energii, ale także dlatego, że pani minister Helnik-Kloska odpowiadając przez ostatnie dwa lata za program Czyste Powietrze uporczywie odmawia jakiegokolwiek przebadania z sektora pomp ciepła pod kątem tego, czy importowane do kraju urządzenia spełniają deklarowane parametry i są dostosowane do naszego klimatu. I proszę państwa, to nie jest błaha sprawa, bo jeżeli się dopłaca do czegoś pieniędzmi unijnymi czy pieniędzmi podatnika, to się bierze za to odpowiedzialność. Jeżeli się wprowadza do obrotu jakieś produkty i nie reaguje, to się bierze za to odpowiedzialność. Polscy producenci, Polskie Izby Gospodarcze apelują od chyba już dwóch lat, żeby przebadać urządzenia, czy one spełniają deklarowane parametry. To, że to się nie dzieje przez dwa lata, to, że instytucje państwowe nie są w stanie lub nie chcą tego zrobić, jest więcej niż zastanawiające. Obok tych dużych tematów, jak właśnie system kaucyjny, czyste powietrze, polityka klimatyczna, mamy też tematy pomniejsze, w których na każdym kroku pani minister udowadnia, że jest osobą tendencyjną, nieobiektywną, a czasami zwyczajnie nierozgarniętą, by nie powiedzieć niemądrą. Przykłady. Pani minister w odpowiedzi na pytanie o alternatywne źródła ogrzewania odpowiada, a kiedy ostatnio panu prąd w Polsce wyłączono? Pani minister, informujemy, że kilka tysięcy osób pozostawało bez prądu także w tym roku. Mamy sytuację, w której z powodu różnych naturalnych zakłóceń, czy katastrof prąd jest odcinany. Polacy potrzebują alternatywnych źródeł ciepła. Pani ministerstwo jest skupione na zakazywaniu ludziom posiadania pieców. Tymczasem Poradnik Bezpieczeństwa, wydany przez ten rząd, zaleca posiadanie alternatywnego źródła ogrzewania niezależnego od prądu. No więc z naszej strony zachęta do ludzi w rządzie, weźcie tam się dogadajcie, czy zwalczacie piece, czy może uważacie piece za element bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych. Informacje o tym, że kilka tysięcy osób pozostawało bez prądu też nie podchodzą ani od opozycji, ani od mediów. Podchodzą od rzecznika rządowego Centrum Bezpieczeństwa, pana Piotra Błaszczyka. Pytanie, czy pani minister Henik-Kloska, odpowiadając za tak ważne rzeczy, czyta w ogóle komunikaty rządowego Centrum Bezpieczeństwa albo czyta Poradnik Bezpieczeństwa przygotowany przez tych, którzy za bezpieczeństwo odpowiadają. Takie przykłady można by ciągnąć i ciągnąć. One się sprowadzają do jednej konkluzji. Pani minister Henik-Kloska nie nadaje się do tego, żeby być w rządzie. Nie tylko na funkcji ministra, ale także na funkcji wiceministra, ani dyrektora, ani w ogóle szefa czegokolwiek. Dziękuję bardzo. Dziękuję, panie marszałku. Pani minister Henik-Kloska ewidentnie bije się o pierwsze miejsce w rankingu najgorszych ministrów obecnego rządu. To osoba, która jest nieprzygotowana merytorycznie do wykonywania swojej pracy. To osoba, która jest twarzą jakże patologicznych i szkodliwych ustaw, które już weszły niestety w życie przy sprzeciwie Konfederacji, ale to również osoba, która często nazywana jest w kuluarach sejmowych fanatykiem klimatycznym, a fanatyzm potrafi być groźny. To osoba, która kojarzona jest z wysokimi cenami energii, z wysokimi cenami peletu, z wysokimi cenami śmieci. To osoba, która kojarzona jest również z zimnymi kaloryferami. Oczywiście również jest mistrzem manipulacji, bo jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy słyszeliśmy i Polacy słyszeli, że dzięki właśnie pani minister między innymi ETS-2 nie wejdzie w życie w Polsce. Co oczywiście jest jawną nieprawdą, albo właściwie półprawdą, bo z tego słynie również pani minister. Otóż tak, ETS-2 nie wejdzie teraz w życie, no bo mamy już za niemal dwa lata wybory. W związku z tym ten ETS-2 został przesunięty na ten czas, kiedy wierzymy głęboko władza w tym kraju przejdzie w inne ręce. Ale oczywiście pani minister również jest głucha na to, co się dzieje w Unii Europejskiej i na świecie. Niemcy i Francja już podważają ETS, już szukają jakichś alternatyw i już pojawiają się pojedyncze hasła dotyczące tego, że trzeba w jakiś sposób przekonstruować ETS. My jako Konfederacja już od długiego czasu na to zwracamy uwagę. Religia klimatyczna jest domeną pani minister i nie zgadzamy się absolutnie, żeby w rękach właśnie tej osoby leżała przyszłość nasza i naszych rodzin, ale również przedsiębiorstw, tych małych, tych mikroprzedsiębiorstw, ale również tych przedsiębiorstw, które korzystają z energii, są branżą energochłonną. Wiadomo, że OZE nie zaspokoi bezpieczeństwa energetycznego tych przedsiębiorstw, pomimo tego, że pani minister wydaje się nieubłagana, głucha na głosy nie tylko opozycji, ale na głosy osób ze zdrowym rozsądkiem i realizuje cały czas, stojąc przy boku pana premiera Donalda Tuska, swoją politykę. Nie tylko łączy, ale i dzieli, o czym myślę, że również mieliśmy sposobność dowiedzieć się w ostatnich tygodniach, kiedy doszło do rozłamu Polski 2050. Sposób funkcjonowania systemu kaucyjnego, nie tylko pani minister, doprowadziła do patologicznego systemu. Konfederacja od samego początku zwracała uwagę na to, że ten system nie zadziała i mieliśmy rację, ale pani minister również wykazała się nieznajomością ustawy. Ustawy, która reguluje funkcjonowanie systemu kaucyjnego. Jeszcze niedawno informowała nas, że butelki plastikowe specjalnie oznakowane, które weszły w 2025 roku do sprzedaży, nie będą mogły podlegać temu całemu systemowi w 2026 roku, co jest ewidentną nieprawdą, co tylko pokazuje, że pani minister nie ma czasu pochylić się nad ustawami, które sama proponuje. Narobili również bałaganu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska współpracownicy pani minister, no oczywiście z panią minister na czele, w kwestii lasów państwowych. Przypomnimy moratorium na pozyskiwanie drewna, jaki mamy skutek, wyższa cena drewna, mniej tego drewna. Zamykają się firmy meblarskie, zwłaszcza w powiatach sytuacja jest katastrofalna. Branża meblarska od długiego czasu zwracała uwagę pani minister na to, że należy reagować, należy pomagać tej branży. Pani minister wydawała się i wydaje się nie słyszeć tego głosu sprzeciwu. Kto z nas pali w domu peletem, ten wie, że jeszcze kilka miesięcy, kilka lat temu można było kupić tonę peletu za tysiąc złotych, dziś ta cena wywindowała już do kwoty trzech tysięcy złotych. Tak się nie da funkcjonować, tak się nie da żyć, tak się nie da ogrzewać własnych domów, tak się nie da prowadzić działalności gospodarczej. Niewiele osób wie, że również decyzje pani Henning-Klosski wpływają również na bezpieczeństwo naszego kraju, stąd dzisiaj również obecny na tej konferencji profesor Andrzej Zapowowski, bo również musi się na Komisji Obrony Narodowej zmagać z efektami i z decyzjami podejmowanymi przez Resort Klimatu i Środowiska. Branża drzewna ostrzegała, pani minister nie słuchała.