Michał Wójcik ostro o rzekomej manipulacji przy śledztwach
Michał Wójcik skrytykował wystąpienie posłanki, nazywając je skandalicznym i zarzucając, że nie wsłuchuje się w głos Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej. Twierdził, że prokuratorzy byli na granicy, że Polacy zainicjowali śledztwa w sprawie zbrodni na Ukrainie i oskarżał o kłamstwa oraz manipulację informacją o rzekomym powstaniu zespołu specjalnego.
Najważniejsze ustalenia
- Michał Wójcik określił wystąpienie jako skandaliczne i podkreślił znaczenie głosu Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Prokuratury Krajowej w tej sprawie.
Zarzuty wobec posłanki
- Według niego posłanka "absolutnie nie wsłuchuje się" w głos prokuratury, co Wójcik wskazywał jako wyjątkowo nieodpowiedzialne.
Śledztwa i relacje z granicy
- Mówca podkreślił, że prokurator generalny oraz szef prokurator z Międzynarodowej Prokuratury byli na granicy, a Polacy zainicjowali śledztwa dotyczące zbrodni dokonywanych na Ukrainie.
Oskarżenia o kłamstwo i manipulację
- Wójcik oskarżył przeciwników o wprowadzanie opinii publicznej w błąd: twierdził, że informacje o powstaniu "zespołu specjalnego" są nieprawdziwe i nazwał to manipulacją.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Szanowni Państwo, to jest skandaliczne absolutnie wystąpienie. Pani Poseł absolutnie nie wsłuchuje się w głos Ministerstwa Sprawiedliwości z Prokuratury Krajowej. Głos prokuratora generalnego, szef prokurator z Międzynarodowej Prokuratury. Przyjechał tutaj, byli na granicy. Wiadomo, że Polacy zainicjowali śledztwa w sprawie zbrodni, które są dokonywane na Ukrainie. Jak można coś takiego mówić? Dlaczego państwo kłamiecie? Nie ma czegoś takiego. Zespół specjalny powstaje, państwo kłamiecie, manipulujecie, wprowadzacie w błąd opinię publiczną. To jest nieprawda. Dziękuję bardzo, proszę.