Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Woś broni poręczeń i tłumaczy zmiany w ustawie

Michał Woś broni poręczeń i tłumaczy zmiany w ustawie

Michał Woś odniósł się do ustawy dotyczącej ścigania zbrodni VAT-owskiej i obronił proponowane rozwiązania proceduralne. Zaprzeczył tezie, że zmiany zabiorą możliwość poręczeń lub uprzywilejują osoby zamożne.

O poręczeniach


- Michał Woś podkreślił, że instytucja poręczenia pozostaje w projekcie, katalog osób uprawnionych nie ulega zmianie, a poręczenia mają charakter osobisty - rodzina może ręczyć z własnego majątku. Nazwał twierdzenia o ograniczeniu poręczeń "fake newsem".

Opinie prawników i zewnętrzne ekspertyzy


- Wystąpienie odnosiło się do opinii zewnętrznej zamówionej przez Małgorzatę Kidawę-Błońską u profesor Gardockiej, która w co najmniej czterech punktach pozytywnie oceniła rozwiązania: blokowanie treści powiązanych z terroryzmem, elektroniczne odpisy i doręczenia aktów oskarżenia, porozumienia międzynarodowe oraz zawieszenie niektórych postępowań. Wzmiankował też pozytywną ocenę Krajowej Izby Radców Prawnych.

Składy sędziowskie i posiedzenia wstępne


- Woś wyjaśniał, że ograniczenie składów do jednego sędziego dotyczy spraw do pięciu lat i że większość posiedzeń (ok. 99%) jest rozstrzygana w ten sposób. Chwalił rozszerzenie możliwości posiedzeń wstępnych jako usprawniających postępowania.

Dostęp do akt i ochrona wrażliwych danych


- Zapewnił, że dostęp do akt pozostanie na dotychczasowym poziomie, a proponowane regulacje jedynie uspójnią standardy z praktyką sądową, gdzie prezes sądu decyduje o dostępie. Zwrócił uwagę na konieczność ochrony wrażliwych materiałów procesowych, np. zeznań ofiar.

Michał Woś — kadr z wypowiedzi: Michał Woś broni poręczeń i tłumaczy zmiany w ustawie (14.04.2021)

Niewyjaśnione kwestie po pracy komisji


- Woś żałował, że ośmiogodzinna komisja nie wyjaśniła wszystkich kwestii, wymienił m.in. List Żelazny i inne zagadnienia, które jego zdaniem wymagały dodatkowych wyjaśnień.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę bardzo. Jeszcze będzie pani sprawozdawca komisji, pani poseł Anna Milczanowska mówiła. Proszę, pięć minut. Bardzo dziękuję, panie marszałku. Wysoka Izbo, rozpocznuc podziękowań niecodziennych dla pana posła Szczerby, że docenia przepisy związane ze zbrodnią VAT-owską przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości. Rzeczywiście wszystkich przestańców w Polsce trzeba ścigać. I o tym też jest ta ustawa przedkładana w Wysokiej Izbie przez grupę posłów, wnioskodawców, którą Ministerstwo Sprawiedliwości w pełni popiera. Szanowni państwo, trochę żałuję, że wielogodzinna, ośmiogodzinna, zdaje się, komisja nie wyjaśniła wszystkich kwestii. Służbierzemy to na barki naszej niedoskonałości, że niewystarczająco jasno pewne kwestie państwu posłom wyjaśniliśmy, bo niestety z Mównicy Sejmowej powtórzyły się te pewne przekłamania, które pojawiały się już w trakcie właśnie prac komisji z tym koronnym. I od tego rozpocznę na czele, zresztą powielanym przez media, jakoby instytucja poręczenia była radykalnie ograniczona, że nie będzie można poręczać. Otóż, szanowni państwo, jest to fake news, jest to kłamstwo. Co do poręczeń, instytucja pozostaje, katalog osób uprawnionych do składania poręczeń, bo to jest bez zmian. Co więcej, na poręczenia nieprawdą jest, że poręczenia będą mogły być wykorzystywane włącznie przez ludzi majątnych czy bogatych, bo w tym zakresie zmiany nie są w żaden sposób zastosowane. To jest fake news, szanowni państwo. Zmiana dotyczy tego, żeby w sposób osobisty, z własnego majątku, poręczać, bo taka jest instytucja poręczenia. Czyli mąż, żona, rodzina i tak dalej może poręczyć osobiście, ręcząc za kogoś, wykonując właśnie tą funkcję, jakim jest ten środek w ramach postępowania karnego, a nie przekazując, nie dokonując zwiększenia majątku, tak nazwijmy, osoby, wobec której właśnie ten środek jest zastosowany. Padło tutaj wielokrotnie, że ustawa narusza konstytucję. Tutaj kilkanaście, trzynaście artykułów, zdaje się, lewica w identycznym tekście jak na komisji. Słowo, słowo był przytoczony tekst jako stanowisko klubu. I wtedy też to stanowisko klubu zostało, można powiedzieć, skonfrontowane z rzeczywistością. Tak samo jak opinia o tym, jakoby prawnicy w Polsce radykalnie skrytykowali te rozwiązania. Otóż chociażby opinia zewnętrzna zamówiona przez panią poseł Małgorzatę Kidawę-Błońską u pani profesor Gardockiej w co najmniej czterech punktach chwali te przyjęte rozwiązania. Chwali blokowanie treści publikowanej w internecie, tam gdzie to ma związek z przestępstwami terrorystycznymi. Chwali elektroniczne odpisy, doręczenia aktów oskarżenia. Chwali porozumienia międzynarodowe co do działań w tym zakresie. W końcu zawieszenie pewnych postępowań. Dalej Izba Radców Prawnych, Krajowa Izba Radców Prawnych. Ponownie blokowanie stron, elektroniczne odpisy, chwali rozwiązania związane z posiedzeniami wstępnymi. Tutaj pani poseł Dolniak pytała o posiedzenia wstępne. Tak one funkcjonują i bardzo dobrze, że będą mogły funkcjonować szerzej, bo są bardzo przydatne i usprawniają postępowania. Niestawiennictwo prokuratora nie powoduje nieważności w żadnym względzie czy w żadnym zakresie. Ale też Krajowa Izba Radców Prawnych pozytywnie odnosi się do tego, co tutaj było wielokrotnie podnoszone, a mianowicie co do składów sędziowskich. Składy ograniczone do jednego sędziego. Przecież pamiętaj, że te składy, właściwie 99% spraw w ramach posiedzeń jest tak załatwianych. Tutaj w ramach działań związanych z epidemią, w ramach działań związanych z pandemią. Te sprawy właśnie do pięciu lat. To nie są sprawy... Oczywiście każde przestępstwo jest poważne. Natomiast sprawy do pięciu lat mogą państwo otworzyć kodeks karny i zobaczyć, że rzeczywiście nie dotyczy to najpoważniejszych spraw, tam gdzie składy wieloosobowe są zachowane. I w końcu mityczny dostęp do akt zakończonego postępowania przygotowawczego. Otóż, szanowni państwo, te rozwiązania dostosowują standard, który jest stosowany po stronie prokuratury w ramach sądowych. W sądzie jest tak, że to prezes sądu decyduje, niezależnie od tego, czy postępowanie jest w toku, czy jest zakończone, o dostępie do akt postępowania. I z czego to wynika? Właśnie po pierwsze uspójnienie tego działania, a po drugie strony, to też trzeba mocno podkreślić, cały czas będą miały taki sam dostęp, jaki mają teraz, tutaj się nic nie zmienia. Natomiast musi sobie wysoka izba, muszą państwo sobie uświadomić, co w aktach postępowania się znajduje. Często zeznania zgwałconej kobiety. Czy takie rzeczy powinny być udostępniane dziennikarzom, żeby sobie szczytywali i pokazywali to dalej? Otóż jest szereg rozwiązań, o których trzeba tutaj jasno powiedzieć. Podobnie jak instytucja Listu Żelaznego i szeregu innych spraw, które państwo poruszali, a które niestety ośmiogodzinna komisja niewystarczająco jeszcze wyjaśniła. Dziękuję uprzejmie panie.