Joanna Scheuring-Wielgus ostro przeciw szczuciu i propagandzie
Joanna Scheuring-Wielgus w Sejmie skrytykowała raport Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i zarzuciła manipulację oraz propagandę w publicznych serwisach informacyjnych. Stanowczo zaapelowała do posła Winnickiego, by zaprzestał szczucia na osoby homoseksualne, oraz zapytała Radę Mediów Narodowych i pana Czabańskiego o reakcję na ujawnione ustalenia.
Sprzeciw wobec szczucia na osoby homoseksualne
Joanna Scheuring-Wielgus zwróciła się bezpośrednio do posła Winnickiego i zażądała, by przestał szczuć na osoby homoseksualne. Podkreśliła, że orientacja seksualna to biologia i że w Sejmie są zarówno osoby homoseksualne, jak i heteroseksualne, dlatego takie wypowiedzi jej zdaniem niszczą ludzi.
Procedura głosowania nad raportem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Wystąpienie zawierało krytykę procedury przyjęcia sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - Scheuring-Wielgus przypomniała, że raport nie uzyskał poparcia przy pierwszym głosowaniu i że konieczne było wielokrotne powtarzanie głosowania. Zwróciła też uwagę, że raport był ukrywany przez ponad rok.
Ustalenia raportu Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie
Mówczyni przytoczyła wnioski z raportu zleconego przez KRRiT Uniwersytetowi Papieskiemu w Krakowie, mówiące o selekcji informacji, jednostronności wiadomości, braku podejścia krytycznego i braku pluralizmu - dominuje jedna opcja polityczna, występuje propaganda sukcesu oraz brak oddzielenia informacji od komentarza. Wskazała przykłady programów i mediów wymienionych w raporcie, takich jak Wiadomości, Gość Wiadomości, Teleekspres czy Gazeta Polska Codziennie.
Pytania do Rady Mediów Narodowych i konsekwencje retoryki medialnej
Scheuring-Wielgus zwróciła się do pana Czabańskiego i Rady Mediów Narodowych z pytaniem, czy odniesią się do raportu i wyciągną wnioski, oraz czy zareagują na ataki na rodzinę Rzecznika Praw Obywatelskich. Ostrzegła przed skutkami szczucia i propagandy, przywołując przypadek prezydenta Adamowicza i stwierdzając, że po 1989 roku telewizja publiczna nigdy wcześniej nie doprowadziła do takiej eskalacji nienawiści.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, zanim zacznę wypowiadać się na temat raportu Krajowej Rady i Rady Mediów Narodowych. Panie pośle Winnicki, po raz ostatni, po raz ostatni mówię Panu, niech Pan przestanie szczuć na osoby homoseksualne. To, czy ktoś jest homoseksualny, czy heteroseksualny, to jest biologia. I nic Panu do tego. Na tej sali siedzi 460 osób. Niektóre są homoseksualne, a niektóre są heteroseksualne. Więc proszę nie szczuć i nie wykorzystywać do proszę nie szczuć na te osoby. Ja się po prostu na to nie zgadzam i po prostu zabraniam Panu, ponieważ niszczy Pan ludzi takimi stwierdzeniami, które tutaj przed chwilą padły. A wracając do merytu. Ja w zasadzie się odniosę najpierw do raportu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. A na Pani Sobecka chyba specjalnie ukryła fakt, że tak naprawdę Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji za pierwszym razem, kiedy odbyło się głosowanie, które powinno być ostatnim głosowaniem, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Szanowni Państwo, którzy nas oglądacie, nie zdobyła poparcia. Czyli to sprawozdanie tak naprawdę nie zostało przyjęte. Państwo musieliście po prostu kilkakrotnie zrobić głosowanie, żeby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji miała pozytywny werdykt. Czyli to trzeba wyraźnie powiedzieć, że po raz pierwszy w historii ten raport nie został przyjęty i bardzo dobrze, ponieważ nie powinien być przyjęty. No bo o jakim sprawozdaniu tutaj możemy mówić? Bo przecież to nie jest sprawozdanie w oparcie o raport Uniwersytetu Papieskiego z Krakowa, któremu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zleciła za około 250 tysięcy złotych badania nad rzetelnością dziennikarską serwisów informacyjnych w pisowskiej telewizji. Bo to jest pisowska wasza telewizja. Chciałabym przypomnieć jeszcze raz, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ukrywała ten raport przez przeszło rok. Ukrywała dlatego, że to jest raport miażdżący telewizję publiczną i programy informacyjne takie jak Wiadomości, jak Gość Wiadomości czy Teleekspres. Ten raport opisuje generalnie to, co bardzo pięknie opowiadał tutaj przed chwilą Michał Kamiński. Manipulację, nachalną propagandę rządową, mowę nienawiści wobec opozycji i myślących nie po linii partii rządzącej. Wnioski, które krakowscy naukowcy upubliczniają w tym raporcie, bardzo zachęcam państwa, żebyście go przeczytali. Mówią na przykład o tym i zacytuję. W przypadku wiadomości Uniwersytet Papieski mówi i przedstawia zarzuty odnośnie wiadomości, że występuje tam selekcja informacji oraz kolejność ich nadawania, która budzi spore wątpliwości. Informacje polityczne i gospodarcze są bardzo jednostronne. Brak jest podejścia krytycznego do prezentowanych treści. Brak jest pluralizmu i bezstronności. Dominuje tylko jedna opcja polityczna. Jaka? Oczywiście, że PiS. Przedstawiciele rządu oraz posłowie PiS obecni są w setkach, wypowiedziach, cytatach, na grafikach i w obrazie. Jest obecność bardzo częsta materiałów o charakterze propagandowych, wychwalających sukcesy rządu. Tak zwana propaganda sukcesu. Jest oczywiście w większości przewaga setek i wypowiedzi dziennikarzy oraz publicystów, kojarzonych tylko i wyłącznie z opcją rządzącą czy prawicą. Jak takie gazety, jak w sieci, w polityce, Gazeta Polska Codziennie. Łamane są również zasady oddzielania informacji od komentarzy i opinii. A opozycja jest zawsze przedstawiana w negatywnym świetle. Sugeruje się też bardzo często widzowi, jak powinien patrzeć na daną sytuację. Te wszystkie uwagi, które są przedstawione w tym raporcie, tak naprawdę są bardzo mocnym i dużym nadużyciem ustawy o Krajowej Radzie, Radiofonii i Telewizji. Nie będę już mówiła, jakie są uwagi odnośnie Teleekspresu, bo one są bardzo podobne. Ale mam pytanie do pana Czabańskiego, bo na naszej komisji pan Czabański powiedział, że się odniesie do tego. Więc chciałabym się zapytać, czy pan Czabański, czyli Rada Mediów Narodowych odniesie się do tego raportu i wyciągnie wnioski? Czy również pan Czabański odniesie się do ataków na rodzinę Rzecznika Praw Obywatelskich? I czy cokolwiek zrobicie, żeby spojrzeć sobie w lustro? Bo za czasów komuny też była propaganda, ale nigdy, nigdy po 1989 roku żadna telewizja publiczna nie szczuła na ludzi i nie doprowadzała do tego, że ludzie, tak jak prezydent Adamowicz, zostali zamordowani.