Cezary Tomczyk pytał, dlaczego Polska Grupa Zbrojeniowa wynajmuje firmy lobbingowe pracujące jednocześnie dla producentów systemów uzbrojenia. Twierdził, że takie kontrakty tworzą konflikt interesów i obciążają polskiego podatnika.
Zarzuty wobec PGZ
Polityk przypomniał umowę z listopada 2017 roku z amerykańską firmą BGR Government Affairs, która miała wspierać działania PGZ w programach Wisła i Homar. Zwrócił uwagę, że BGR jednocześnie pracowała dla firmy Raytion, producenta systemu Patriot, a PGZ miała płacić 70 tysięcy dolarów miesięcznie oraz pokrywać koszty podróży i pobytu.
Wcześniejsze umowy i konsekwencje
Tomczyk przypomniał także wcześniejszą umowę PGZ z firmą Park Strategis, w której udziałowcem był senator Damato, z wynagrodzeniem 15 tysięcy złotych miesięcznie. Wskazał na przypadki kartelizacji powiązań i przykład, gdzie wynajmowane osoby równocześnie pracowały dla producentów sprzętu oraz dla PGZ.
Finansowanie wizerunku i spotkania międzynarodowe
Według posła obie umowy miały służyć budowaniu wizerunku Antoniego Macierewicza, co przełożyło się na spotkania z senatorem Johnem McCainem i doradcą McMasterem. Tomczyk sugerował, że środki PGZ nie były inwestowane w rozwój polskiej technologii, lecz w działania wizerunkowe.
Odpowiedź ministra i spór o negocjacje
Minister obrony ripostował, że zarzuty opierały się na niezweryfikowanych materiałach prasowych i bronił efektywności negocjacji rządowych. W exposé minister podkreślał, że – jego zdaniem – negocjacje obniżyły pierwotną ofertę dotyczącą systemu obrony powietrznej z 10,5 mld zł do 4,7 mld dolarów i że oszczędności te mają posłużyć dalszej realizacji programu Wisła, krytykując równocześnie opozycję.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję panie marszałku, panie ministrze, wysoka izbo. Jak to jest, że polska grupa zbrojeniowa wynajmuje podwójnych agentów? No bo chyba znamy wszyscy historyczne filmy i wiemy, że to nie kończy się specjalnie dobrze. Polska grupa zbrojeniowa w listopadzie 2017 roku zawarła kontrakt z amerykańską firmą lobbystyczną BGR Government Affairs. Według portalu Polityka Insight BGR miała przede wszystkim wspierać działania PGZ na rzecz programów zbrojeniowych Wisła i Homar, czyli obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej oraz wyrzutni rakiet Ziemia-Ziemia. Choć negocjacje międzyrządowe w sprawie systemu obrony powietrznej były finalizowane. Ale jak się okazuje firma BGR pracuje jednocześnie dla firmy Raytion, który jest producentem patriotów. I od nich Polska kupuje ten system. Znaczy to wy naprawdę macie wrażenie, że zrobiliście w tym przypadku dobry interes, bo przypomnę, że koszty dla polskiego podatnika, czyli dla polskich firm zbrojeniowych to 70 tysięcy dolarów miesięcznie. PGZ zobowiązała się przez rok wypłacać 70 tysięcy dolarów miesięcznie i dodatkowo pokrywać wydatki takie jak przeloty, hotele i restauracje. No a przecież znamy panią senator Anders i polityków PiSu i wiemy, że akurat politycy PiSu i wszyscy ich przyjaciele klasą ekonomiczną raczej nie latają. Więc 70 tysięcy dolarów plus, tak powinien nazywać się ten program, albo podwójny agent plus. No więc jak to działa? No bo ja naprawdę nie jestem w stanie tego pojąć. Przypomnę, że nie jest to pierwszy przypadek. No bo wcześniej Polska Grupa Zbrojeniowa wynajęła jaką firmę? Pana Damato, który jednocześnie pracował dla producenta śmigłowców i dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Też podwójny agent. Jak to się skończyło to wiemy, bo tych śmigłowców ciągle nie ma. Więc pytanie, jak to jest, że robicie takie świetne interesy i jak to jest, że wszystko kosztem polskiego podatnika? Dziękuję. Dziękuję panu posłowi i proszę o udzielenie odpowiedzi sekretarza stanu Ministerstwa Obrony Narodowej, pana Wojciecha Skórkiewicza. Panie Marszałku, panie panowie posłowie, Wysoka Izbo. Proste pytanie, prosta odpowiedź. Szkoda tylko, że pan poseł Tomczyk, powielając materiały prasowe, powielając tezy, które są zawarte w tych materiałach prasowych, nie do końca prawdziwe, nie do końca sprawdzone, gdzieś widziałem, gdzieś słyszałem, nie do końca rzetelnie przedstawione, również powiela w taki swój specyficzny sposób na sali plenarnej. Szanowni państwo, kilka kwestii wyjaśnienia. W istocie możemy dziś mówić o podpisanej umowie zarządu PGZ 10 listopada 2017 roku i zleceniu dla firmy BGR wykonania działań związanych z pośrednictwem i wsparciem Polskiej Grupy Zbrojeniowej w kontaktach ze stroną amerykańską. Pan oczekuje efektów, ale proszę zauważyć, z jednej strony ten taki zmysł negocjacyjny i działania negocjacyjne ze strony polskiego rządu, a z drugiej strony też wsparcie, wsparcie doradcze również przez firmę amerykańską przynosi wymierne efekty, bo państwo pewnie tego nie dopatrujecie się, czy nie widzicie tego, bo nie chcecie tego dostrzec. Chcieliście kupić najdroższe śmigłowce w historii świata, 13,5 mld zł za 50 śmigłowców, to jednostkowa kwota, to jest prawie 300 mln zł za jedną sztukę, za jeden śmigłowiec. A dziś mówimy o sytuacji, w której to, rozpoczynając negocjacje od poziomu, przypominam i panowie o tym dobrze wiecie, 10,5 mld dolarów za baterie rakiet Patriot, dzięki sprawnym negocjatorom ze strony rządu Prawa i Sprawiedliwości, wynegocjowaliśmy... Przepraszam, panie ministrze, sekundę. Panie pośle, za dokładnie 3,5 minuty będzie pan występował. Proszę powstrzymać się z komentarzami do tego czasu. Dziękuję bardzo. Proszę kontynuować. Czyli jeszcze raz, panie marszałku, bo jeśli pan pozwoli... Tak, proszę kontynuować, panie ministrze. Z pierwotnej kwoty oferowanej polskiemu rządowi, 10,5 mld zł, zdołaliśmy przez wprawne, sprawne, bardzo inteligentne negocjacje, również wspierane negocjacje przez osoby nam przychylne, zjechaliśmy do kwoty 4,7 mld dolarów. To przyznają panowie, że to był gigantyczny, niesamowity wyczyn, który absolutnie w kieszeni polskich podatników pozostawia bardzo duże, dodatkowe środki finansowe, zaoszczędzone środki finansowe, które bez wątpienia posłużą do realizacji drugiej fazy programu Wisła. Tak więc widać, że te działania są absolutnie skuteczne. Dziękuję panu ministrowi. Bardzo proszę o zabranie głosu pana posła Czesława Mroczka. Dziękuję bardzo panie marszałku. Szanowni państwo, jeżeli chodzi o działalność Polskiej Grupy Zbrojeniowej, to będziemy musieli tutaj bardzo mocno przeanalizować te wszystkie działania, dlatego że to, o czym mówił pan poseł Cezary Tomczyk, PGZ zawarło dwie umowy. W 2016 roku z firmą lobbystyczną Park Strategis, w której udziałowcem był senator Damato, umowa na 15 tysięcy złotych miesięcznie. Teraz umowa z firmą BGR Group i tak naprawdę obie te umowy służyły przede wszystkim budowaniu wizerunku Antoniego Macierewicza. To był element finansowania przez PGZ nie własnych zadań, nie rozwoju polskiej technologii, polskiej myśli technicznej, tylko finansowania wizerunku Antoniego Macierewicza. W wyniku zawarcia pierwszej umowy Antoni Macierewicz spotkał się z senatorem Johnem McCainem, a w przypadku zawarcia drugiej umowy efektem tej umowy jest jego spotkanie z doradcą McMasterem. Ale mamy w przypadku PGZ-u jeszcze poważniejszy problem, który opisali ostatnio dziennikarze Tygodnika w sieci, mianowicie stworzenie powiązań biznesowo-towarzyskich służących w wyprowadzaniu z PGZ-u środków publicznych. I to jest problem, proszę pana, panie ministrze. Pan mówi o sukcesie w negocjacjach Wisły. Zapłacicie trzy razy więcej, niż było planowane za ten system. Niech pan nie opowiada bzdur z tej umowy. Bardzo proszę, pan minister Wojciech Skórkiewicz. Panie marszałku, panie panowie posłowie, jeżeli ktokolwiek ważyłby się z tej mównicy opowiadać bzdury, to tylko posłowie totalnej opozycji, bo jeżeli chodzi o negocjacje programu Wisła, to nie zrobiliście nic, dokładnie nic. Bronisław Komorowski w kampanii wyborczej użył pana jako wiceministra obrony narodowej instrumentalnie i powiedział, że program Wisła jest załatwiony, wynegocjowany, przygotowany. Maj 2015 roku, a wy nie zrobiliście nic. Pan nie ma wiedzy zupełnie, mimo że był pan wiceministrem obrony narodowej na temat tego, co działo się w pana resorcie. Pan nie ma elementarnej w tym zakresie wiedzy. Szkoda, że pan zajmował się robieniem polityki, a nie pracą dla dobra Rzeczypospolitej i dla dobra polskiego wojska. Szanowni panowie, panie i panowie senatorowie, jeszcze raz powtórzę. Te działania, które zostały podjęte, absolutnie należy odczytywać w sposób pozytywny. Obecnie też, aby uspokoić pana emocje i wzburzenie, chciałem poinformować, że obecnie... Panie Marszałku, tak? Przepraszam, proszę nie utrudniać ustąpienia panu ministrowi. Obecne kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej absolutnie też sprawdza, weryfikuje i ocenia, ocenia, dokonuje oceny również i działań podejmowanych przez ostatnie dwa lata w Resorcie Obrony Narodowej, jak również i umowy, które były podpisywane. I oczywiście taka procedura weryfikacyjna jest i oczywiście oczekujemy też informacji, jaki skutek wymierny przynoszą tego typu działania, czy przyniosły tego typu działania, czy tego typu umowy. Ten jeden ze skutków wymiernych, pozytywnych, bardzo pozytywnych państwu przedstawiłem. To jest 10,5 mld do 4,750 mld. To jest jeden ze skutków wymiernych. Ale oczywiście jesteśmy otwarci na dyskusję na ten temat i pewnie nie jeden raz jeszcze, czy na sali plenarnej, czy na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej będziemy się na ten temat wypowiadać i ścierać. Tylko jeszcze raz apeluję. Proszę nie opowiadać z tej mównicy bzdur. Dziękuję bardzo.