Krzysztof Bosak: Apel o wyjście do protestujących rolników
Krzysztof Bosak mówił przed Sejmem o proteście rolników i hodowców oraz ocenił proponowane prawo jako zamach na polskie rolnictwo i hodowlę. Wezwał posłów, by wyszli do protestujących, wysłuchali ich argumentów i rozważyli przerwę w obradach.
Najważniejsze tezy
- Bosak stwierdził, że projekt prawa uderzy nie tylko w hodowlę zwierząt futerkowych, lecz w hodowlę we wszystkich branżach, nawet w rybołówstwo. Wskazał związane z tym kwestie utylizacji odpadów i eksportu mięsa z uboju religijnego.
Przebieg protestu i reakcja posłów
- Przed Sejmem trwał protest rolników i hodowców; zdaniem mówcy trwa "zamach" na polskie rolnictwo i hodowlę. Podkreślił, że posłowie odrzucili propozycję przerwy w posiedzeniu, a wyszło jedynie kilku posłów PSL-u oraz posłowie Konfederacji.
Apel o wysłuchanie świadectw
- Bosak gorąco zachęcał wszystkich posłów, szczególnie tych z opozycji, aby przed debatą wyszli do hodowców i rolników i wysłuchali ich argumentów. Zaznaczył, że każdy ma prawo głosować według przekonań, ale prosił o wysłuchanie ludzi, którzy żyją z hodowli i rolnictwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni posłowie, panie marszałku, przed Sejmem dziś protestują rolnicy i hodowcy. Trwa zamach na polskie rolnictwo, trwa zamach na polskie hodowlę. Zaproponowane mamy prawo, które wpłynie nie tylko na hodowlę zwierząt futerkowych, ale na hodowlę we wszystkich branżach, również nawet w rybołówstwie. Związane jest to oczywiście z koniecznością utylizacji odpadów, a także z eksportem mięsa z uboju religijnego. Ci posłowie, którzy przed chwilą przegłosowali odrzucenie propozycji, żeby zrobić przerwę w posiedzeniu Sejmu, nie chcą nawet wyjść i porozmawiać. Wyszło jedynie kilku posłów PSL-u i posłowie Konfederacji. Pragnę gorąco zachęcić wszystkich posłów, bardzo dobrze, jeżeli znaleźli się inni posłowie w opozycji, chciałem zachęcić gorąco, wszystkich posłów, nim dojdziemy do debaty, żeby wyszli państwo do hodowców, żeby wyszli państwo do rolników i wysłuchali ich argumentów. Każdy ma prawo do zagłosowania, tak jak uważa. Natomiast błagam, wysłuchajcie państwo świadectwa tych ludzi, którzy żyją z hodowli i żyją z rolnictwa.