Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek o chaosie wśród kandydatów opozycji

Przemysław Czarnek o chaosie wśród kandydatów opozycji

Przemysław Czarnek w wystąpieniu z 2 czerwca 2020 r. krytycznie ocenił sytuację w opozycji, wskazując na chaos wokół kandydatów i brak jasności, kto wystartuje. Odmówił przyznania wydłużonego czasu antenowego w mediach publicznych, podkreślając, że szanse muszą być równe.

Krytyka sytuacji w opozycji


Przemysław Czarnek nazwał sytuację wyjątkową i podkreślił, że główne ugrupowanie opozycyjne ma dwóch kandydatów w tych samych wyborach, z czego jeden zebrał podpisy, a drugi ich nie ma. Zwrócił uwagę na niepewność i chaotyczne decyzje wewnątrz opozycji.

Postulat dotyczący czasu antenowego


W swoim wystąpieniu wyraził sprzeciw wobec wydłużenia czasu antenowego w mediach publicznych na potrzeby rozstrzygnięcia, kto ma być kandydatem - zaznaczył, że nie można faworyzować jednych kosztem innych i że szanse muszą być równe.

Przemysław Czarnek — kadr z wypowiedzi: Przemysław Czarnek o chaosie wśród kandydatów opozycji (02.06.2020)

Ton wystąpienia i retoryka


W tonie wypowiedzi pojawiła się ironia i krytyka; rozpoczął od sformułowania wyrażającego obawę o adresatów wystąpienia "boimy się o was, bo widzimy strach w waszych oczach". Wskazał też konkretne nazwiska potencjalnych kandydatów: Kidawa-Błońska, Trzaskowski i Marszałek Rodzki.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, boimy się o was, bo widzimy strach w waszych oczach. To jest rzeczywiście wyjątkowy kraj, jedyny taki na świecie, gdzie główne ugrupowanie opozycyjne w tych samych wyborach tego samego roku ma dwóch kandydatów, z czego jeden ma zebrane podpisy, drugi nie ma zebranych podpisów i jeszcze nie wiadomo, który z nich będzie kandydował. Dlatego chcecie wydłużenia czasu antenowego w mediach publicznych, żebyście się w końcu mogli zdecydować, czy pani Kidawa-Błońska, czy Trzaskowski, a może jeszcze ewentualnie Marszałek Rodzki. Nie proszę państwa. Szanse muszą być równe dla wszystkich, a to, że macie chaos u siebie, to jest tylko wasza zasługa. Dziękuję bardzo.