Mariusz Błaszczak: Ustawa przeciw lichwiarzom i parabankom
Mariusz Błaszczak mówił, że przedstawiona ustawa jest potrzebna i eliminuje patologię. Stwierdził, że ustawa godzi w interesy lichwiarzy i parabanków, a opozycja broni tych interesów.
Ostra ocena opozycji
-Powiedział, że ze strony historycznej opozycji padły demagogiczne argumenty, wskazując przykład twierdzenia o bolszewikach jako „czysty absurd”.
Cel i znaczenie ustawy
-Podkreślił, że ustawa jest potrzebna i eliminuje patologię; według niego ma godzić w interesy lichwiarzy i parabanków.
Zarzuty wobec totalnej opozycji
-Oskarżył totalną opozycję o bronienie interesów lichwiarzy i parabanków i stwierdził, że to powód ich głośnej reakcji: "Bo wy tacy jesteście."
Zakończenie i forma wystąpienia
-Wystąpienie zakończył kilkukrotnym powtórzeniem "Dziękuję.", co podkreśliło zdecydowany ton jego wystąpienia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Przed chwilą usłyszeliśmy ze strony historycznej opozycji demagogiczne argumenty. Chociażby argument mówiący o tym, że bolszewicy stawali do wyborów, to przecież jest czysty absurd. Ale wy się absurdem posługujecie na co dzień. Wysoka Izbo, ta ustawa jest potrzebna. Ta ustawa eliminuje patologię. Ta ustawa godzi w interesy lichwiarzy i parabanków. A wy z totalnej opozycji bronicie interesów lichwiarzy, bronicie interesów parabanków. I dlatego tak krzyczycie. Ale to nie jest nic dziwnego. Bo wy tacy jesteście. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.