Kamila Gasiuk-Pihowicz ostro o obsadzaniu Sądu Najwyższego
Kamila Gasiuk-Pihowicz wystąpiła w Sejmie i skrytykowała zmianę procedury, która uniemożliwia zadawanie pytań i prowadzenie dyskusji nad ustrojową ustawą. Zajęła stanowcze stanowisko przeciwko szybkiemu obsadzaniu tzw. dublerów w Sądzie Najwyższym i oskarżyła o instrumentalne wykorzystywanie instytucji sądowniczych.
Najważniejsze zarzuty
- Krytykowała brak możliwości zadawania pytań oraz decyzję prowadzącą do ograniczenia roli Sejmu jako miejsca debaty, pytając retorycznie "Dlaczego boicie się zadawania pytań?".
Obsadzanie dublerów w Sądzie Najwyższym
- Twierdziła, że celem procedury jest szybkie obsadzenie "stołka dublera pierwszego prezesa Sądu Najwyższego" oraz podstawienie dublerów do składu Sądu Najwyższego, co ma zdaniem mówczyni deprawować niezależność sądownictwa.
Kwestia finansowych zachęt i Izba Dyscyplinarna
- Zwróciła uwagę na "gigantyczne pensje", sugerując, że wysokie wynagrodzenia mają skłaniać kandydatów do rezygnacji z zasad; nazwała Izbę Dyscyplinarną "Izbą Polityczną Inkwizycji" i ostrzegała przed odbieraniem prawa wykonywania zawodu prawnikom.
Porównania instytucjonalne
- Porównała proponowane zmiany do wcześniejszych działań wobec Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa, mówiąc, że przez podstawienie dublerów te organy także zostały zamienione w atrapy.
Ocena moralna i historyczna
- Odrzuciła personalne korzyści kosztem zasad, mówiąc, że znalezienie się na "czarnej liście" będzie zaszczytem, a wejście na listę nowo przyjętych do Sądu Najwyższego - "szczytem i hańbą".
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani poseł Kamila Gasiu. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, właśnie dowiedzieliśmy się, że nie będzie możliwości zadawania pytań. Jak można zmieniać ustrojową ustawę bez możliwości dyskusji? Dlaczego boicie się zadawania pytań? Dlatego, że tak szybko chcecie obsadzić stołek dublera pierwszego prezesa Sądu Najwyższego? Niszczycie Sejm jako naturalne miejsce do dyskusji. To, co się dzisiaj tutaj dzieje, to są po prostu legislacyjne dożynki, po których Sąd Najwyższy zamieni się w atrapę. Dokładnie na takiej samej zasadzie zamieniliście w atrapę Trybunał Konstytucyjny i Krajową Radę Sądownictwa. Poprzez podstawienie dublerów. Nie tylko chcecie w ekspresowym tempie obsadzić dublera pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, ale także dublerów prawidłowo wybranych sędziów Sądu Najwyższego. Wiele wskazuje na to, że chcecie po prostu te osoby przekupić. Tak, po prostu PiS chce te osoby przekupić. Stąd właśnie te gigantyczne pensje, zwłaszcza w Izbie Politycznej Inkwizycji, zwanej potocznie przez was Izbą Dyscyplinarną, w całości złożona z ludzi powołanych przez uzależnione od PiSu instytucji, będzie mogła odebrać każdemu prawnikowi prawo do wykonywania zawodu. Liczycie na to, że się znajdą chętni, żeby za 30 tysięcy miesięcznie zostać waszymi partyjnymi żołnierzami w Sądzie Najwyższym? Niestety nie można wykluczyć, że się tacy znajdą. Że jak jest czarna lista sędziów, tak będzie lista tych, którzy mają ochotę na to, aby dla pieniędzy i błyskawicznej kariery stracić swoje ideały i sprzedać polską rację stanu i sprzedać samych siebie. Ale chciałabym powiedzieć wprost, że znaleźć się na waszej liście, czarnej liście, to będzie zaszczyt i wyróżnienie dla każdego sędziego. A znaleźć się na liście nowo przyjętych do Sądu Najwyższego, to będzie szczyt i hańba. Dla pierwszych będzie szacunek i wdzięczność na kartach polskiej historii. Pan poseł Krzysztof Paszyk, Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dziękuję.