Kamila Gasiuk-Pihowicz pyta: Ile kosztuje upolitycznienie sądów?
Kamila Gasiuk-Pihowicz pyta premiera o koszty upolitycznienia sądów dla przedsiębiorców. W wystąpieniu podkreśliła znaczenie stabilności prawa i niezależności sądów dla firm oraz zażądała konkretnych wyjaśnień od rządu.
Najważniejsze pytania
Jako posłanka zwróciła uwagę na rekonstrukcję rządu i jednoczesną, jej zdaniem, dekonstrukcję niezależnych sądów w parlamencie. Zadała konkretne pytania dotyczące kosztów dla polskich przedsiębiorców związanych z upolitycznieniem Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa i sądów powszechnych.
Doświadczenie zawodowe w argumentacji
W wystąpieniu odwołała się do swojego wykształcenia i zawodu - jako prawniczka i absolwentka SGH - oraz skonfrontowała to z doświadczeniem premiera jako bankowca. Podkreśliła, jak ważna dla przedsiębiorcy jest stabilność prawa i rozstrzygnięcia sporów przez niezależne od polityków sądy.
Obawy o skutki dla firm i relacje z sądami unijnymi
Zapytała, jak wielkie straty przyniesie upolitycznienie sądów polskim firmom i jak rząd zamierza pomóc przedsiębiorstwom, które mogą zacząć tracić pieniądze z powodu uznawania wyroków upolitycznionych sądów przez sądy unijne.
Forma i zakończenie wystąpienia
Wystąpienie miało ton krytyczny i pytający, kończyło się mocnym akcentem i okrzykiem publiczności. Pytania pozostawiły żądanie konkretnych odpowiedzi ze strony premiera i rządu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Szanowny Panie Premierze. Dzisiaj na tej sali mamy rekonstrukcję rządu, natomiast na sali Senatu mamy dekonstrukcję niezależnych sądów. Ja mam pytanie do Pana jako bankowca. Jako człowiek, który całe życie prawie zawodowe spędził w bankach, ma Pan świadomość tego, jak ważna jest stabilność prawa dla przedsiębiorcy. Pan powinien również wiedzieć, jak ważne dla każdej firmy jest to, aby mogła mieć rozstrzygniętą sprawę sporną przez niezależne od polityków sądy. Dlatego mam konkretne pytanie. Jako prawniczka, absolwentka SGH do absolwenta historii. Jako posłanka do nowego premiera. Ile będzie kosztowało polskich przedsiębiorców upolitycznienie Sądu Najwyższego Krajowej Rady Sądownictwa i dalej sądów powszechnych? Ile to będzie kosztowało polskich przedsiębiorców? Jak wielkie straty przyniesie to polskim firmom? Jak Pański rząd zamierza pomóc tym wszystkim firmom, które po wprowadzeniu w życiu ustaw upolityczniających sądy, zaczną tracić pieniądze ze względu na to, że wyroki polskich upolitycznionych sądów nie będą już respektowane przez sądy unijne? Brawo!