Kamila Gasiuk-Pihowicz ostrzega przed ustawą naruszającą Konstytucję
Kamila Gasiuk-Pihowicz skrytykowała nową ustawę, uznając ją za poważne naruszenie konstytucyjnych standardów. Podkreśliła, że mimo pewnych poprawek Senatu fundamentalne niezgodności z Konstytucją pozostają.
Najważniejsze zarzuty
Wskazała, że ustawa jest "jednym z legislacyjnych gwoździ do trumny dla ochrony Konstytucji w Polsce" i porównała rządzenie bez konstytucyjnych ograniczeń do jazdy samochodem bez sprawnych hamulców, co zdaniem mówczyni prowadzi do katastrofy.
Poprawki Senatu
Zauważyła, że Senat wprowadził kilka poprawek idących w dobrym kierunku, na przykład jednoznaczne stwierdzenie, że sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku ma prawo wypowiadania się w sprawach publicznych, lecz te zmiany nie usuwają zasadniczych niezgodności.
Skutki dla państwa
Ostrzegała, że kierowanie państwem pozbawionym konstytucyjnych ograniczeń stwarza ryzyko, iż najwyższe władze - w tym prezydent i premier - będą mogły łamać Konstytucję, co niesie poważne konsekwencje dla państwa prawa.
Apel końcowy
Zakończyła pytaniem retorycznym, czy Polska tworzona w ten sposób jest lepsza niż Polska, w której obowiązuje Konstytucja, nawet jeśli jest niedoskonała.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Rzeczywiście należy odnotować, że pomimo kilku idących w dobrym kierunku poprawek Senatu, takich jak jednoznaczne stwierdzenie, że sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku ma prawo wypowiadania się w sprawach publicznych, ta uchwała Senatu jednak nie likwiduje zasadniczych i poważnych niezgodności z Konstytucją. Ta ustawa jest nadal jednym z legislacyjnych gwoździ do trumny dla ochrony Konstytucji w Polsce. Kierowanie państwem pozbawionym konstytucyjnych ograniczeń jest jak jazda samochodem po prostu bez hamulców sprawnych. I być może tą Polskę rzeczywiście możecie państwo, tak jak mówiłam, zmieniać szybciej, ale na końcu tej drogi nas wszystkich czeka katastrofa. I czy macie pewność, że ta Polska, którą tworzycie, Polska, w której prezydent, premier mogą łamać Konstytucję, jest lepsza niż Polska, w której obowiązuje Konstytucja, może niedoskonała, ale jednak obowiązuje? KONIEC!