Kamila Gasiuk-Pihowicz pyta o leki dla dzieci po transplantacjach
Kamila Gasiuk-Pihowicz zwraca uwagę na skutki nowej listy leków refundowanych dla małych pacjentów po transplantacjach. Twierdzi, że zmiany w wykazie mogą zmusić rodziców do dopłat rzędu kilkuset złotych lub do podawania niemowlakom tabletek albo leków niedopuszczonych u dzieci.
Główne zarzuty
Posłanka wskazuje, że problem dotyczy dwóch podstawowych leków: jednego immunosupresyjnego (takrolimus) dostępnego wyłącznie w formie tabletek, co utrudnia podanie niemowlakom, oraz valgancykloviru - leku przeciwwirusowego, który w najniższej odpłatności występuje jedynie w postaci o przedłużonym działaniu, nieprzebadanej i niedopuszczonej do stosowania u dzieci.
Pytanie o korektę wykazu i termin
Domaga się informacji, czy Ministerstwo Zdrowia zamierza wydzielić valgancyklovir w postaci proszku do sporządzenia roztworu doustnego do odrębnej grupy limitowej na podstawie artykułu 15 ust. 3 ustawy refundacyjnej, oraz czy ewentualna zmiana nastąpi niezwłocznie, czy dopiero z wejściem w życie nowej listy refundacyjnej za miesiąc.
Postulat procedur zapobiegawczych
Posłanka pyta także o wprowadzenie procedur wewnętrznych i ewentualnego audytu, który zapobiegnie sytuacjom, w których po ogłoszeniu nowej edycji obwieszczenia pacjenci zostają nagle pozbawieni dostępu do terapii w dotychczasowej cenie przy braku odpowiedników.
Reakcja ministerstwa
W odpowiedzi ministerstwo zapewniło, że sprawa została rozwiązana i nie popełniono błędów, wskazując że dostępne są alternatywne preparaty dla dzieci oraz że negocjacje zakończyły się i leki będą dostępne od 1 marca wraz z nowym obwieszczeniem. Ministerstwo podkreśliło też, że nie może ujawnić szczegółów przed formalnym wnioskiem producenta oraz przypomniało, że zawiesina valgancykloviru była na liście refundacyjnej dopiero od 1 września 2015, a wcześniej pediatrzy przygotowywali zawiesinę z tabletek.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Przechodzimy do kolejnego pytania. Pani poseł Kamila Gasiuk-Pichowicz z Klubu Nowoczesna pyta w sprawie listy leków refundowanych. Pytanie kierowane do ministra zdrowia. Odpowiadać będzie podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, pan minister Krzysztof Łanda. Bardzo proszę, pani poseł. Kilkaset złotych dopłaty albo za przestanie leczenia. Niestety takie skutki dla małych pacjentów po transplantacjach przyniosła nowa lista refundacyjna. Warto tutaj podkreślić, że problem dotyczy małych pacjentów, którzy już przeszli bardzo wiele, mianowicie bardzo trudne operacje przeszczepu organów i do końca życia będą musieli brać leki immunosupresyjne. Śródłem problemu są zapisy, listy refundacyjnej, które dotyczą dwóch podstawowych leków immunosupresyjnych. Jak podkreślają eksperci, jeden z tych leków nie jest refundowany w postaci zawiesiny umożliwiającej podanie małym dzieciom. Są to tabletki. Ministerstwo Zdrowia już raz było o to pytane, także przez media nie padła tutaj żadna odpowiedź, jak podać niemowlakowi tabletkę. Drugi lek, który jest dostępny bez tej dodatkowej odpłatności, jest dostępny wyłącznie w wersji o przedłużonym działaniu. Jest to taki lek, którego skuteczność nie została sprawdzona u dzieci i w ogóle nie został dopuszczony do leczenia u dzieci. A zatem rodzice, którzy chcą skorzystać z tych leków, które wyznaczają najmniejszy, najniższy poziom odpłatności, będą albo zmuszeni do podania tabletek niemowlakom, albo do podania leków, które nie zostały dopuszczone u dzieci. I tu są moje dwa pytania. Chciałabym zapytać, czy Ministerstwo Zdrowia zamierza poprawić ten błąd w wykazie leków refundowanych, w szczególności poprzez wydzielenie leku valgancyklovir w postaci proszku do sporządzenia roztworu doustnego do odrębnej grupy leków, grupy oddzielnej limitowej na podstawie artykułu 15 ust. 3 ustawy refundacyjnej. A jeżeli tak, to czy ogłoszenie tej decyzji nastąpi niezwłocznie, co przyniosłoby znaczącą ulgę dla małych pacjentów, czy dopiero z wejściem w życie nowej listy refundacyjnej, czyli dopiero za miesiąc. Dodatkowo chciałabym uzyskać informację, jakie procedury wewnętrzne Ministerstwo Zdrowia zamierza wprowadzić, aby podobnym sytuacjom zapobiegać przy kolejnych zmianach na liście leków refundowanych. To jest w sytuacji, gdy po wejściu w życie nowej właśnie edycji obwieszczenia Ministerstwo Zdrowia, część pacjentów zostaje nagle pozbawiona dostępu do terapii w akceptowanej cenie przy braku odpowiedników. I chodzi mi tutaj, czy będzie przeprowadzony jakiś szczególny audyt, który rzeczywiście doprowadzi do sytuacji, że będą wprowadzane zamienniki dokładnie odpowiadające poprzednim wskazaniom leków. Dziękuję. Bardzo dziękuję pani poseł. Proszę o zabranie głosu pana ministra Krzysztofa Łanda. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Odpowiadam pokrótce, zapocząc od tego, że obydwa te tematy są w tej chwili, prawdę mówiąc, rozwiązane przez Ministerstwo Zdrowia. I chcę podkreślić również, że nie popełniono absolutnie żadnych błędów w tym zakresie i już tłumaczę dlaczego. Otóż, proszę państwa, chodzi tutaj o dwa leki. Jeden lek to rzeczywiście jest lek immunosupresyjny. Natomiast drugi lek, który jest nazwą międzynarodowa valgancyklovir, to jest lek przeciwwirusowy. Proszę państwa, jeżeli chodzi o pierwszy lek, takrolimus, decyzja tutaj została podjęta, tak samo zresztą jak tego drugiego leku, chciałem przypomnieć, że została podjęta za poprzedniego kierownictwa resortu, a więc jeszcze z upoważnienia pana ministra, profesora Zembali. Natomiast obydwie decyzje zostały podjęte prawidłowo w naszej ocenie. Proszę państwa, nigdy pacjenci nie byli zagrożeni po przeszczepach, ani w jednym, ani w drugim przypadku, z tego powodu, że w grupie takrolimusów znajduje się wiele preparatów o różnym poziomie odpłatności. Rzeczywiście, obecna ustawa refundacyjna nie pozwala ministrowi zdrowia zachować się inaczej niż w taki sposób, że jeśli wchodzi, jest wniosek o stosowanie tańszego leku, który pozwala na utrzymanie tego samego poziomu substancji czynnej we krwi w mniejszym koszcie, ustawa refundacyjna nie pozwala na żadne inne rozstrzygnięcia niż te, które były podjęte. Mogę państwa zapewnić, że wczoraj zakończyły się negocjacje natomiast, które doprowadzą do bardzo istotnych zmian i rzeczywiście te leki będą bardzo dostępne dla pacjentów od 1 marca, czyli wraz z ogłoszeniem nowego obwieszczenia. Nie mogę państwu, niestety żałuję, ale nie mogę ujawnić państwu szczegółów, ponieważ musi do nas wpłynąć formalny wniosek od producenta, bez którego po prostu nie mogę takich rzeczy ogłaszać. Natomiast proszę państwa, jeszcze raz, pacjenci byli cały czas zabezpieczeni, również ci, którzy byli po przeszczepie serca oraz mali pacjenci, ponieważ w tej grupie dostępne są inne dwa preparaty, które mają rejestrację po przeszczepie serca oraz dla małych pacjentów, dla dzieci. Proszę państwa, w związku z tym sytuacja, jakoby była konieczność dopłaty kilkuset złotych lub za przestanie leczenia w ogóle nie miała miejsca. Te leki, te dwa leki pozostałe, o których mówię, do nich dopłata wynosiła około 10 i około 19 złotych na miesięczną terapię średnio. W związku z tym taka sytuacja nigdy nie zaistniała. Natomiast proszę państwa, jeśli chodzi o valgancyklovir, czyli lek stosowany przeciwwirusowy, to proszę państwa, wcześniej pacjenci byli leczeni, rzeczywiście dostępne były tylko i wyłącznie tabletki. Tak naprawdę preparat, zawiesina do sporządzania preparatu podawanego doustnie w postaci zawiesiny jest dokładnie na wykazie leków refundowanych dopiero od 1 września 2015 roku. A również dzieci były leczone tą substancją również wcześniej, kiedy dostępna była tylko i wyłącznie tabletka. Tabletkę można przygotować, akurat tą tabletkę można pokruszyć, przygotować też zawiesinę. I tak było to stosowane również wcześniej, również u dzieci. Więc tak jak wcześniej, przed tym 1 września 2015 roku nie było z tym problemu, tak samo nie powinno być problemu w tej chwili. Ale proszę państwa, znowu dobre wiadomości. Zakończyliśmy negocjacje z producentem tego leku, który ma ten roztwór doustny. I proszę państwa, lek będzie dostępny w bardzo przystępnych warunkach. I znowu jeszcze poczekam na ogłoszenie tego rozstrzygnięcia. Natomiast, proszę państwa, dzięki tym negocjacjom i dzięki tym zdarzeniom, które miały miejsce, Narodowy Fundusz Zdrowia i w jednym, i w drugim przypadku będzie miał ogromne, idące w dziesiątki milionów złotych oszczędności. Bez zagrożenia jakiegokolwiek dla pacjentów, ani bez specjalnego wzrostu dopłat, jeśli zechcieliby tylko pacjenci oraz lekarze przepisywać te leki, które były dostępne na ryczałt bądź z minimalną opłatą. Dziękuję państwu bardzo. Bardzo dziękuję, panie ministrze. Czy pytanie dodatkowe? Pani poseł? Tak. Dodatkowym problemem jest kwestia praktyczna, mianowicie brak dostępności fizycznej tych leków w aptekach. Wielu pacjentów podnosiło, że po prostu nie ma możliwości zakupienia tych leków, a zatem możliwość zakupienia tych leków, które wyznaczają ten najniższy poziom odpłatności jest praktycznie niemożliwe. Szanowny panie marszałku, wysoka izbo. Proszę państwa, obawiam się, że państwo bazujecie na doniesieniach prasowych, a ja mam w tym momencie dane rzetelne. Po pierwsze związane z naszymi działaniami Departamentu Polityki Lekowej, który sprawdzili dostępność leków w aptekach. Po drugie mam tutaj deklarację, którą otrzymałem wczoraj, dotyczącą zabezpieczonych dostaw tych leków, które wyznaczają limit w grupie takrolimusu. I mam te dane, lek jest dostępny w aptekach. Po drugie, powiem więcej, są jego duże zapasy w hurtowniach. I jeszcze jest duża dodatkowa deklaracja zabezpieczenia tego leku na rynku. Jeśli tylko są jakieś rzetelne informacje o braku tego jednego czy drugiego leku, bardzo proszę o informacje do ministerstwa ze wskazaniem konkretnych aptek, gdzie tego leku brakuje. A my państwu będziemy oczywiście pisemnie, rzetelnie na to odpowiadać. Ja nie mam żadnych informacji, żeby w tej chwili tych leków brakowało.