Kamila Gasiuk-Pihowicz krytykuje zmianę Konstytucji i TK
Kamila Gasiuk-Pihowicz skrytykowała propozycję zmiany Konstytucji i ostrzegła przed usunięciem sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zaznaczyła, że rozwiązaniem kryzysu nie jest zmiana konstytucji, lecz przyjęcie ślubowań od prezydenta i trzech sędziów, których wybory nie budzą wątpliwości.
Ocena propozycji
W wystąpieniu określiła projekt jako "nieprzyzwoitą prepozycję" i wskazała, że ugrupowanie Kukiz wraz z Prawem i Sprawiedliwością doprowadziło do konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przypomniała, że głosowali za pierwszą nowelizacją Trybunału i za usunięciem sędziów wybranych przez Sejm w siódmej kadencji.
Proponowane rozwiązanie kryzysu
Podkreśliła, że właściwym sposobem rozwiązania sporu nie jest zmiana Konstytucji, ale przyjęcie ślubowania od prezydenta oraz od trzech sędziów, co do których wyborów nie ma wątpliwości. Ostrzegała przed wprowadzaniem mechanizmów wyboru dwoma trzecimi bez zabezpieczeń gwarantujących konsensus.
Szacunek dla referendum i ryzyko destabilizacji
Zwróciła uwagę, że za obecną konstytucją wypowiedziało się 6 milionów obywateli w referendum i zaapelowała o poszanowanie tego wyboru. Pytała retorycznie, czy celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której dotychczasowy skład Trybunału zostanie odwołany po 60 dniach, a nowy nie zostanie w ogóle wybrany, co mogłoby pogłębić kryzys instytucji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Wysoka Izbo, w naszej ocenie to jest nieprzyzwoita prepozycja. To ugrupowanie Kukiz doprowadziło także razem z Prawem i Sprawiedliwością do tego konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Głosowaliście za pierwszą nowelizacją Trybunału Konstytucyjnego, głosowaliście za usunięciem sędziów wybranych przez Sejm w siódmej kadencji. I rozwiązaniem tego kryzysu nie jest zmiana Konstytucji, ale przyjęcie ślubowania od prezydenta, od trzech sędziów, co do których wyborów nie ma żadnych wątpliwości. Chcecie teraz zmieniać Konstytucję, za którą wypowiedziało się 6 milionów obywateli w referendum. Szanujcie ten wybór. Nie możemy zmieniać Konstytucji w takiej atmosferze. Chcecie usunąć sędziów ze stanowiska wbrew zasadom demokratycznego państwa prawa. Wprowadzić wybór dwoma trzecimi bez żadnego zabezpieczenia, że dojdzie do takiego konsensusu. Mam zatem pytanie, czy państwa celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której dotychczasowy skład Trybunału zostanie odwołany po 60 dniach, a nowy nie zostanie wybrany w ogóle.