Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ryszard Petru krytykuje podatki i apeluje o zrównoważony budżet

Ryszard Petru krytykuje podatki i apeluje o zrównoważony budżet

Ryszard Petru w wystąpieniu krytykował plan budżetu i nowe podatki, twierdząc, że obciążą kredytobiorców i najuboższych. Zadeklarował poparcie dla ustawy o zrównoważonym budżecie i przedstawił pięciopunktowy plan zapobiegający spiralnemu zadłużeniu.

Krytyka podatków i skutków dla kredytobiorców


Zwrócił uwagę, że minister finansów obiecywał, iż podatek od klientów bankowych nie podniesie marż, a w praktyce nowi kredytobiorcy zapłacą średnio 1500 zł więcej odsetek. Argumentował, że koszty tych rozwiązań przerzucane są na klientów i rolników, a szczególnie ucierpią osoby o niższych dochodach.

Ustawa o zrównoważonym budżecie


Przypomniał, że zgłosił pięciopunktowy plan, którego główną osią jest ustawa o zrównoważonym budżecie - w okresach spowolnienia dopuszczalny deficyt, w okresach prosperity nadwyżka, aby średnio budżet był zbilansowany. Poprosił, by Klub Kukiz 15 poparł ustawę zgodnie z deklaracją posła Jakubiaka.

Ryszard Petru — moment z przemówienia: Ryszard Petru krytykuje podatki i apeluje o zrównoważony budżet (27.01.2016)

Wnioski praktyczne i prośby do rządu


Zaapelował, by rząd przedstawił plan dochodów i wydatków na 4 lata, wstrzymał uchwalanie ustaw bez pokrycia oraz zadeklarował niezależność Narodowego Banku Polskiego. Ostrzegał przed finansowaniem pomysłów przez "drukowanie pieniędzy" i podkreślił, że pomysły należy najpierw policzyć, zanim zostaną ogłoszone.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, chciałbym się też dowiedzieć, kto z Państwa tam na sali jest przedstawicielem Ministerstwa Finansów. Czy są tacy w ogóle jeszcze? Bardzo dziękuję, bo chcielibyśmy mieć świadomość, że ktoś nas słucha. Pan poseł Jakubiak w końcu powiedział, że został zdradzony. Panie pośle, zgadzam się z tym, co Pan mówił, zarówno jeżeli kwestia w kwestii zrównoważonego budżetu, w kwestii tego, że nie należy dokładać podatków, w kwestii tego, że zamiast ułatwiać życie przedsiębiorcom im się nie utrudnia, tylko wyciągnijcie konsekwencje. Będziecie zdradzani co chwilę. Cieszę się z Pana wystąpienia, Panie pośle, dzisiaj, ale apeluję, żebyście kolejnych błędów nie popełniali, bo będziecie za każdym razem przed nich zdradzani. To jest bardzo ważne, bo opozycja musi być w tych sprawach jednoznaczna i nie dawać się zwieść różnego rodzaju mirażom. Szanowni Państwo, plan budżetu to plan działań rządu, tak jak powiedział poseł Jaworski, którego też nie ma sami. To jest pokazanie, w jaki sposób chcecie Państwo zarządzać polską gospodarką. Niestety z przykrością stwierdzam, że udowadniacie codziennie, że nie umiecie zarządzać polską gospodarką. Nie rozumiecie, jak ona działa. Minister finansów, którego tu nie ma, obiecywał, że jak wprowadzi podatek od klientów bankowych, to marże nie wzrosną, czyli odsetki nie wzrosną. Jaki jest efekt? Proszę Państwa, dzisiaj ten, kto bierze nowy kredyt, dzięki podatkowi, który wprowadza PiS, zapłaci średnio 1500 zł więcej odsetek. To jest dobra zmiana? Czy to jest dobra zmiana, że polscy przedsiębiorcy i polscy kredytobiorcy płacą 1500 zł rocznie i więcej? A kto nie płaci więcej? Międzynarodowe korporacje, bo zasiągają kredyty w bankach zagranicznych. Dziękujemy Państwu za taką dobrą zmianę. Chcecie opodatkować tych, którzy robią zakupy. Chcecie opodatkować tych, którzy robią zakupy. Zmuścicie polskich rolników do tego, żeby jeszcze taniej sprzedawali swoje produkty do sklepów. Zmuścicie polskich rolników, żeby musieli taniej sprzedawać, bo ktoś za ten podatek musi zapłacić. Zapłacą klienci, zwykle ci, którzy najczęściej robią w sklepach zakupy, czyli często osoby najbiedniejsze, że on nie robi zakupów w sklepach. Prezes Kaczyński też nie robi zakupów w sklepach. Polacy zapłacą za wasze podatki, za te wasze pomysły i polscy rolnicy. Musicie zrozumieć, jak to działa. Wy tego nie rozumiecie. Czy to jest ta dobra zmiana? Szanowni Państwo, nie dość, że okładacie Polskę i Polaków nowymi podatkami, to jeszcze zwiększacie deficyt. Pan poseł Neumann byłby uprzejmy stwierdzić, że Platforma zostawiła w dobrym stanie budżet. No nie, dlatego że zostawiła sytuację budżetową z największym możliwym deficytem i z długim, bliskim progów. Ale wy jeszcze ten deficyt zwiększacie. To jest skrajnie nieodpowiedzialne. To jest skrajnie nieodpowiedzialne. Co więcej, wiecie dobrze, że nie macie pieniędzy na kolejne programy. Nie macie pieniędzy na obniżkę podatku CIT do 15%, którą zgłosimy niedługo. Bo chcę przypomnieć wam, że są rzeczy, których możemy poprzeć. Sami nie chcecie zgłosić, to sami zgłosimy. Nie macie pieniędzy na wyższą kwotę wolną od podatku. Oszukujecie Polaków, mówiąc o dobrej zmianie, a to jest kłamliwa zmiana. Szanowni Państwo, mam dla Was propozycję, która może spowodować, że Polska nie wpadnie w spiralę długu. To jest pięciopunktowy plan, który przedstawiłem i jego główną osią jest ustawa o zrównoważonym budżecie. Liczę na to, że Klub Kukiz 15 poprze zgodnie z deklaracją posła Jakubiaka. Zgłosiliśmy w zeszłym tygodniu tę ustawę. Ona polega na tym, że deficyt musi być zrównoważony. Wytłumaczę. W okresach spowolnienia gospodarczego może być deficyt. W okresach prosperity musi być nadwyżka, żeby średnio deficyt był zbilansowany, żeby budżet był zbilansowany. Poprzejcie tę ustawę. Ona jest bezpieczna zarówno dla Was, jak i dla przyszłych pokoleń. To jest fundament tego, żebyście nie puścili nas torbami, żebyśmy nie wpadli w spiralę zadłużenia. Punkt drugi. To są moje porady dla rządu. Niestety nie ma pani premier. Aby ci przydało naprawdę to wprowadzić, bo to jest dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Zaproponujcie i pokażcie plan dochodów na 4 lata i plan wydatków na 4 lata. Plan wydatków i plan dochodów. Taka prosta rzecz. Żebyśmy wiedzieli, kiedy chcecie wprowadzać poszczególne zmiany. Pokażcie, że macie dochody. Pan poseł Jaworski przypominał o tym, że będzie to finansowane program 500+, z pieniędzy, z aukcji na częstotliwość komórkową. Ale to są jednorazowe pieniądze. Nie macie pieniędzy na ten program na 2007 rok. I oszukujecie Polaków, że macie te pieniądze. Ich nie macie. Pokażcie dochody, plan wydatków i plan dochodów na najbliższe 4 lata. Co więcej, mam prośbę o to, abyście wstrzymali się z wszelkimi uchwalami ustaw, na które nie macie pokrycia. W ten sposób komunizm doprowadził do tego, że w 1981 roku Polska zbankrutowała. Nie idźcie tą drogą. Po czwarte, apeluję o to, abyście państwo zagwarantowali, zadeklarowali i oczekuję deklaracji od pana prezesa, że Narodowy Bank Polski będzie niezależny i nie wykorzystacie go do finansowania polskiej gospodarki. Że nie będziecie drukować pieniędzy. Proszę o taką deklarację. Ona nic nie kosztuje tak długo, jak naprawdę macie takie zamiary. A mam poważne obawy, że jak będziecie chcieli te wszystkie swoje pomysły realizować, to skoczycie na NBP. Skoczycie na NBP. I będziecie finansować zdrukowanych pieniędzy, za które potem wszyscy zapłacimy, jako Polacy, w postaci wyższej inflacji albo bankrutujących przedsiębiorstw. I ostatnia rzecz, i to jest taka apel do rozsądku. Słuchajcie, jak ty masz jakieś pomysły, to policzcie najpierw, a potem zgłaszajcie. Nie ma nic galszego, niż rzucać na wiatr genialne pomysły bez policzenia kosztów, bo potem inni to liczą. I okazuje się, że już to nie jest 50 miliardów rocznie, to jest 100 miliardów rocznie te wasze wszystkie pomysły. Ja wiem o tym, że wszystkiego nie zrealizujecie. Wy też o tym dobrze wiecie. Ale stwarzacie Polakom sygnały, że to jakaś może dobry pomysł będzie, a to opozycja nie blokuje. Opozycja nic nie blokuje. My po prostu chcemy, żebyście przywrócili ład konstytucyjny, żeby pan prezydent powołał trzech wybranych zgodnie z prawem sędziu. Cieszę się, że niezłomny prezydent Andrzej Duda zaczyna się łamać. To bardzo dobrze, bo to ma świadomość tego, co to jest konstytucja. Weźcie te rady pod uwagę. Wiem, że nie słuchacie. Widziałem, że minister mówiłem, że podatek na klientów bankowych spowoduje przerzucenie tego na klientów. Nie wierzyliście? Stało się. Słuchajcie innych. Nie zawsze się musimy zgadzać. Nie zawsze zamiast krzyczeć słuchajcie. Ja mówię teraz, a potem jak skończę, będzie mówił pan. Macie półtorej godziny gadania, a ja mam tylko 17 minut. A nie proszę nie przeszkadzać występującym. Nie próbować. Bóg zapłaść. Można liczyć na rozsądek marszałka Terleckiego, za co bardzo serdecznie dziękuję. Proszę państwa, jeżeli się nie znacie na tym wszystkim, to zamiast dobrej zmiany, dajcie nam zrobić zmianę warty. Dziękuję bardzo.