Adam Szłapka: Związki zawodowe - ochrona pracowników czy polityka?
Adam Szłapka odniósł się do projektu dotyczącego związków zawodowych i podkreślił, że Nowoczesna uważa, iż ich podstawowym zadaniem powinna być ochrona pracowników, a nie angażowanie się w politykę partyjną. Pytał, czy projekt faktycznie skupia się na priorytecie ochrony pracowników i czy był konsultowany.
Główne zastrzeżenia
Adam Szłapka zaznaczył, że Nowoczesna nie kwestionuje roli związków zawodowych w ochronie pracowników, ale podkreśla, że to powinno być ich podstawowe działanie, a nie startowanie w wyborach czy angażowanie się w politykę partyjną.
Pytania o konsultacje
Poseł pytał wnioskodawcę oraz odniósł się do słów poseł Ewy Tomaszewskiej, domagając się wyjaśnień, czy projekt był konsultowany i kiedy przeprowadzono konsultacje w sprawie tej propozycji.
Odwołanie do innych ustaw
Adam Szłapka przypomniał, że dyskusja o konsultacjach powinna być spójna i pytał, dlaczego krytyka braku konsultacji nie była zgłaszana podczas procedowania innych fundamentalnych aktów prawnych, jak ustawy o Trybunale Konstytucyjnym czy o prokuraturze.
Konsekwencje i oczekiwania
Wypowiedź wskazuje na oczekiwanie jasnych zasad dotyczących roli związków zawodowych i transparentności procedur legislacyjnych oraz na żądanie, by projekty dotyczące ustroju społeczeństwa były rzetelnie konsultowane.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Nowoczesna nie kwestionuje tego, że związki zawodowe powinny się zająć ochroną pracowników. Natomiast uważamy, że to powinno być ich podstawowe działanie, a nie angażowanie się w politykę partyjną. Stąd pytanie do wnioskodawcy, czy ten projekt faktycznie skupia się na tym, żeby związki zawodowe zajmowały się przede wszystkim ochroną pracowników, a nie startowaniem w wyborach na przykład. I chciałem się odnieść do tego, co powiedziała pani poseł Ewa Tomaszewska, pytając, czy projekt był konsultowany. Rozmawialiśmy o nim w czasie konsultacji, w czasie kampanii wyborczych. Chciałbym zapytać, dlaczego pani nie pytała o to, kiedy był procedowany na przykład ustaw o Trybunale Konstytucyjnym o prokuraturze. Dlaczego wtedy pani nie pytała o konsultacje, kiedy fundamentalne akty prawne dla ustroju naszego państwa przebiegały przez Sejm bez żadnych konsultacji?