Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mirosław Suchoń krytykuje projekt ustawy o inwigilacji na drogach

Mirosław Suchoń krytykuje projekt ustawy o inwigilacji na drogach

Mirosław Suchoń skrytykował projekt ustawy wprowadzający szeroką inwigilację osób, które jeżdżą po polskich drogach. Uznał projekt za absolutną porażkę Ministerstwa Infrastruktury i ostro skrytykował przeniesienie odpowiedzialności za system poboru opłat na administrację Prawa i Sprawiedliwości.

Najważniejsze zarzuty


Mówił, że nowy projekt ustawy oznacza szeroką inwigilację i stanowi dowód porażki dotychczasowych działań w zakresie rozbudowy systemu na drogi oddawane do użytku.

Koszt i konsekwencje wcześniejszych zmian


Przypomniał, że wcześniejszy projekt przenoszący odpowiedzialność za system poboru opłat na administrację Prawa i Sprawiedliwości kosztował Polaków 7,5% więcej niż przedtem i uznał to za błędne rozwiązanie.

Ryzyko rozszerzenia nadzoru na użytkowników prywatnych


Zwrócił uwagę na możliwość rozszerzenia systemu na prywatnych użytkowników dróg i określił to jako istotne zagrożenie dla prywatności.

Mirosław Suchoń — klatka z przemówienia: Mirosław Suchoń krytykuje projekt ustawy o inwigilacji na drogach (30.04.2020)

Wątpliwości dotyczące gromadzenia danych lokalizacyjnych


Zadał pytanie, po co rządowi dane lokalizacyjne tak wielu obywateli, podkreślając wątpliwości co do celu i skali zbieranych informacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo dziękuję Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo. Po pierwsze ten projekt ustawy, który wprowadza tak szeroką inwigilację osób, które jeżdżą po polskich drogach, oznacza absolutną porażkę Ministerstwa Infrastruktury. Kilkanaście miesięcy temu przez Wysoką Izbę został przepchnięty projekt ustawy, który przenosił odpowiedzialność za system poboru opłat z firmy wyłonionej w konkurencyjnym przetargu na administrację Prawa i Sprawiedliwości. Kosztowało to Polaków 7,5% więcej niż przedtem, natomiast dzisiejsza ustawa i kolejne zmiany są absolutnym dowodem porażki tego sposobu myślenia. I to jest również porażka i przyznanie się do tej porażki w obszarze rozbudowy tego systemu na drogi, które są oddawane do użytku. Ja przypomnę, że to był temat, który był krytykowany i oczywiście nic z tym rząd nie zrobił. To jest szeroka inwigilacja, ale i możliwość rozszerzenia na prywatnych użytkowników dróg całego tego systemu. Ja chcę zadać pytanie, po co rządowi dane lokalizacyjne tylu milionów polegi Polaków? Dziękuję bardzo.