Mirosław Suchoń pyta o uproszczenie wymogów dokumentacyjnych
Mirosław Suchoń w wystąpieniu zwrócił się do ministra o wyjaśnienie propozycji zastąpienia wymogu posiadania potwierdzenia faktury korygującej bliżej niesprecyzowaną dokumentacją. Zajął stanowisko sceptyczne, pytając, na czym miałoby polegać uproszczenie, skoro konieczna pozostaje korespondencja i uzgodnienia z kontrahentem.
Szczegóły zastrzeżeń
On wskazał, że obecny wymóg posiadania potwierdzenia faktury korygującej to jeden konkretny dokument, który w propozycji ma być zastąpiony przez "bliżej niesprecyzowaną dokumentację", co komplikuje ocenę zakresu nowego przepisu.
Wątpliwości praktyczne
On podkreślił, że nawet przy zamianie dokumentu na zestaw dokumentów nadal będzie konieczna forma korespondencji i uzgodnień z kontrahentem, więc korzyści z uproszczenia są w jego ocenie niejasne.
Apel o jasne wyjaśnienie
Prosił ministra, aby w prosty i przejrzysty sposób wytłumaczył, jak ma działać proponowane uproszczenie, odwołując się do potrzeby klarowności i konkretów w przepisie.
Konsekwencje dla stosowania przepisów
Zwrócił uwagę, że zastąpienie jednego, jasno określonego dokumentu nieokreśloną dokumentacją może w praktyce utrudnić relacje z kontrahentami i stosowanie przepisu, jeśli ministerstwo nie doprecyzuje zakresu wymaganej dokumentacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Bardzo dziękuję Panie Marszałku, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Ja jednak będę drążył, Panie Ministrze, temat uproszczenia związany z zastąpieniem wymogu posiadania potwierdzenia faktury korygującej, wymogiem posiadania bliżej niesprecyzowanej dokumentacji, który to przepis ujęli Państwo w propozycji. Panie Ministrze, ja bym prosił, żeby Pan nam to dogłębnie wytłumaczył, na czym polega to uproszczenie. Ponieważ jeden dokument, obowiązek posiadania potwierdzenia faktury korygującej, czyli dokument, z czego wynika konieczność nawiązania relacji z kontrahentem, zastępujecie Państwo bliżej niesprecyzowaną dokumentacją, czyli już nie jednym dokumentem fakturą korygującą, tylko jakimś zestawem dokumentów praktycznie trudnym do określenia. Na czym polega, Panie Ministrze, to uproszczenie? Przecież to i tak wymaga podjęcia jakiejś formy korespondencji, uzgodnienia ze swoim kontrahentem. To gdzie jest to uproszczenie? Bardzo bym prosił, żeby to, no to jest oczywiście gorzej, ale być może ministerstwo ma na ten temat jakiś pogląd określony. W związku z tym, Panie Ministrze, bardzo proszę, tak jak, nie wiem, przedszkolakowi, proszę tu przyjść, wytłumaczyć, na czym polega to uproszczenie. Dziękuję bardzo.