Borys Budka apeluje o wsparcie dla pracujących i służby zdrowia
Borys Budka w wystąpieniu z 26 marca 2020 r. zaapelował o pilne przyjęcie projektów ustaw antykryzysowych i o wsparcie dla pracujących oraz służby zdrowia. Skrytykował większość parlamentarną za zajmowanie się regulaminem Sejmu zamiast rozwiązaniami dla obywateli i wskazał konkretne propozycje finansowania.
Najważniejsze żądania
On wzywał do szybkiego przyjęcia projektów wydłużających świadczenia i zwalniających składki na ubezpieczenia społeczne, podkreślając także wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia dla osób, które dziś nie mogą pracować. Zapewniał, że takie regulacje mają zapewnić bezpieczeństwo milionom osób.
Ochrona pracowników i przedsiębiorców
Budka podkreślił, że państwo nie powinno dzielić ludzi na lepszy i gorszy sort - pomoc ma być skierowana do wszystkich obywateli, pracowników, przedsiębiorców i pracodawców dotkniętych skutkami kryzysu. Zwrócił uwagę na konieczność realnego wsparcia dla osób tracących źródła dochodu.
Krytyka większości parlamentarnej
Wystąpienie zawierało krytykę obecnej większości za koncentrowanie się na komforcie pracy parlamentarzystów zamiast na pilnych rozwiązaniach antykryzysowych. Podkreślił, że parlamentarzyści zostali wybrani, by pracować w trudnych czasach i służyć obywatelom, nie prowadzić wojen regulaminowych.
Finansowanie służby zdrowia i testowanie
Budka wskazał na propozycję 20 miliardów złotych na służbę zdrowia - środki na środki ochrony osobistej dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników, zakup sprzętu dla szpitali oraz szybkie badania dla osób mających kontakt z koronawirusem. Zapowiedział, że parlamentarzyści będą pracować ciężko, by przyjęte regulacje odpowiadały na potrzeby bezpieczeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Borysa, oczywiście nie wiem, czy powiedziała mi na czymś tak przecież. Dziękuję bardzo, szanowna pani marszałek, szanowni państwo, drodzy Polacy. Przyjechaliśmy tutaj dla was, bo wy nas wybraliście. Przyjechaliśmy dlatego, że od kilkunastu dni leżą konkretne projekty ustaw w tej izbie. To jest wydłużenie świadczeń na ubezpieczenia społeczne dla was, którzy dzisiaj opiekujecie się swoimi dziećmi, bowiem zamknięte są szkoły, przedszkola i żłobki. To są projekty, które zwalniają, a nie zamrażają tylko składki na ubezpieczenia społeczne, bo nie macie z czego płacić swoich podatków. To są projekty, które zapewniają bezpieczeństwo milionom osób. To jest między innymi minimalne wynagrodzenie dla każdego, kto dziś nie może pracować. Nie dzielimy ludzi na lepszy i gorszy sort. Chcemy pomagać wszystkim, bo taka jest rola państwa. Żaden Polak, żadna Polka, żaden przedsiębiorca, żaden pracodawca nie powinien być dotknięty skutkami tego kryzysu. A my, parlamentarzyści, jesteśmy od tego, by przyjąć właśnie takie regulacje. Zaproponowaliśmy 20 miliardów złotych na służbę zdrowia. To są konkretne pieniądze na środki ochrony osobistej dla was, drodzy lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, którzy dzisiaj w skrajnych warunkach bronicie naszego życia. A niestety ten rząd nie potrafi wyposażyć was nawet w podstawowe środki ochronne. To są konkretne środki na to, by zakupić sprzęt dla szpitali. To są również konkretne środki na to, by każdy, kto miał kontakt z koronawirusem, mógł być bardzo szybko przebadany. Byśmy szli dobrymi wzorcami krajów, które skuteczniej, aniżeli Włochy, radzą sobie z koronawirusem. Tymczasem, co proponuje obecna większość? Obecna większość chce, byśmy dzisiaj zajmowali się tylko i wyłącznie komfortem pracy parlamentarzystów. My zostaliśmy wybrani na trudne czasy. My jesteśmy po to, by służyć wam. Przyjechaliśmy dlatego, że miliony z was dzisiaj poszły do pracy. Że dzisiaj każdy, który jest w pracy, oczekuje pomocy od państwa. Pomocy od nas parlamentarzystów. My nie uchylamy się od pracy. Bo my zostaliśmy wybrani przez was i dla was. Nie chcemy pracować nad regulaminem Sejmu. Chcemy pracować nad rozwiązaniami antykryzysowymi. To dziś zwalniani są polscy pracownicy. To dziś upadłość ogłaszają kolejni przedsiębiorcy, kolejni pracodawcy. Nie chcemy wojen regulaminowych. Chcemy pracować dla was. Zjawiliśmy się w Sejmie, bo nie tchórzymy. Bo jesteśmy po to, by w momentach krytycznych pracować dla was. I obiecujemy tę ciężką pracę. Będziemy robić wszystko, by to, co wyjdzie z tego Sejmu, było w poczuciu odpowiedzialności za wasze bezpieczeństwo. Dziękuję panie pośle.