Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Robert Telus pyta o wysokie podwyżki opłat za wywóz odpadów

Robert Telus pyta o wysokie podwyżki opłat za wywóz odpadów

Robert Telus wraz z Barbarą Bartuś zwrócił uwagę ministra środowiska na gwałtowne podwyżki opłat za wywóz odpadów w gminach i ich wpływ na mieszkańców, zwłaszcza osoby starsze. Pytał, jaki wpływ ma ministerstwo oraz czy planowane są zmiany ustawowe, które powstrzymają skokowe wzrosty.

Najważniejsze ustalenia


Minister odpowiedział, że za gospodarkę odpadami odpowiada gmina, która ma narzędzia do kształtowania polityki cenowej i prowadzenia systemu gospodarki odpadami. Resort analizuje zgłaszany problem podwyżek, ale podkreślił kompetencje samorządów i marszałków województw.

Rola samorządów i mechanizmy naliczania opłat


Gmina może obliczać opłatę od liczby mieszkańców, zużytej wody lub powierzchni lokalu. Środki z opłat mogą pokrywać koszty odbioru, transportu, unieszkodliwiania odpadów, funkcjonowania punktów selektywnej zbiórki oraz edukacji ekologicznej.

Przyczyny wzrostu kosztów i konsekwencje składowania


Minister wskazał, że brak selektywnej zbiórki powoduje, iż surowce trafiają na składowiska, co skutkuje wyższą opłatą marszałkowską nałożoną zgodnie z umową z 2014 roku. Jako skutek podano przykład stolicy, gdzie za niewłaściwie zagospodarowane surowce naliczono wysokie opłaty.

Robert Telus — kadr z wypowiedzi: Robert Telus pyta o wysokie podwyżki opłat za wywóz odpadów (17.01.2019)

Działania ministerstwa i dobre praktyki


Resort przypomniał wdrożenie mechanizmu in-house, który ma pomóc samorządom odbudować potencjał w gospodarowaniu odpadami. Wskazano też na planowany pakiet odpadowy i rozszerzoną odpowiedzialność producenta oraz przykłady gmin skutecznie prowadzących recykling i wykorzystujących biogaz.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Do następnego pytania. Pytanie zadają posłowie Barbara Bartuś, Robert Telus, Prawo i Sprawiedliwość w sprawie wprowadzenia przez samorządy wysokich podważek samysięcznych opłat dla swoich mieszkańców za wywóz odpadów. Pytanie do ministra środowiska. Bardzo pierwsze pytanie zadaje pani poseł Barbara Bartuś. Dziękuję. Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Ministrze. Przełom roku przyniósł nowe uchwały Rad Gmin, które niosą za sobą właśnie te bardzo wysokie podwyżki opłat za wywóz odpadów. Te podwyżki są czasami kilkudziesięcioprocentowe, czasami nawet dochodzą do 100%. Gminy uzasadniając te podwyżki mówią bardzo łatwo. Tak wyszedł przetarg, ceny poszły w górę, musimy to podwyższać. Tak uzasadniają wójtowie dając na Radę Gminy właśnie te znaczące podwyżki. Bardzo wysokie podwyżki, bo to jest znaczące dla mieszkańców, szczególnie dla osób starszych przy niedużych dochodach. Te opłaty comiesięczne są dużym wydatkiem w swoim budżecie. I mieszkańcy, którzy do mnie się zwracali, podnosili temat w ten sposób, że gminy po prostu bardzo łatwo do tego tematu podchodzą, ogłaszają przetargi i dzielą to na mieszkańców. Same nie poczuwają się do odpowiedzialności za swoich mieszkańców i za te odpady. Wykonują to, co mogą, czyli mogą zlecać firmom zewnętrznym. A inaczej jest w krajach zachodnich, w krajach bogatszych, gdzie są mieszkańcy bogatsi, wspólnoty europejskiej, że często tam właśnie wywozem odpadów zajmują się firmy komunalne. Firmy, które realizują misje, firmy, które należą właśnie, jak u nas by to należało do gmin i nie szukają własnego dochodu, tylko po prostu realizują tą misję tej ochrony środowiska, czyli tą misję, która nam przyświeca też z ustawy. Panie ministrze, jaki wpływ ma ministerstwo, bo wiemy, że gminy mają w tym zakresie dowolność, ale jaki wpływ ma ministerstwo, żeby te opłaty mogły być niższe, żeby te opłaty tak bardzo nie szybowały do góry i czy są planowane jakieś zmiany ustawowe w tym zakresie? Dziękuję bardzo, pani poseł. Na pytania odpowiada podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, pan Sławomir Mazurek. Bardzo proszę. Pani marszałek, panie panowie posłowie, szanowni państwo. Zgłaszany i komunikowany przez wiele gmin problem z podwyżką opłaty jest oczywiście wyzwaniem, które bardzo głęboko analizujemy, pamiętając jednocześnie, że tak naprawdę za gospodarkę odpadami odpowiada gmina i to ona ma także narzędzia do tego, żeby właściwie kształtować politykę cenową, ale właściwie też kształtować gospodarkę odpadami, bo polityka cenowa jest papierem, lakmusowym tego, w jaki sposób gmina zarządza gospodarką odpadami u siebie i w jaki sposób wygląda to na terenie gminy. Oczywiście tutaj też bardzo istotny jest marszałek województwa, który akceptuje, przygotowuje i prognozuje politykę gospodarki odpadami na terenie województwa. Pierwszym takim działaniem, które podjął Ministerstw Środowiska i pierwszym takim projektem, na którym pracowaliśmy trzy lata temu, to tak zwany in-house. To, aby samorządy mogły odbudować swój potencjał w zakresie gospodarowania odpadami. Z perspektywy tych trzech lat możemy powiedzieć, że to była dobra decyzja, żeby postawić na ten obszar, dać te narzędzia samorządu. Z tego względu, kiedy analizuje się taką mapę podwyżek, to można zauważyć, że z jednej strony mamy te spółki komunalne, które są we władaniu samorządów bądź grup samorządów i firmy prywatne. I to bardzo wyraźnie widać, że te ceny na przykład na Mazowszu były w stanie wzrosnąć stukrotnie w ciągu roku, a jednak w tych podmiotach samorządowych te podwyżki są nieznaczne. Gmina oczywiście może kształtować tą politykę swoją w taki sposób dość wyraźny, oczywiście obwarowany przepisami tymi, które w Polsce funkcjonują. Może obliczać opłatę od liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość, od liczby zużytej wody w danej nieruchomości, od powierzchni lokalu mieszkalnego. Tak w zależności tutaj samorządy wiedzą najlepiej, jak wygląda struktura zamieszkania na terenie danej gminy i w ten sposób kształtować tą politykę. Jednocześnie gmina może z pobranych opłat pokrywać koszty funkcjonowania systemu, odbierania transportu, zbierania unieszkodliwiania, utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów, ale także też bardzo ważnej edukacji ekologicznej, która może wpływać pozytywnie na to, w jaki sposób obywatele segregują odpady, w jaki sposób te odpady potem mogą stanowić wartość dodaną poprzez sprzedaż surowca. Te odpady nie muszą jechać do ripoku, one mogłyby od razu trafiać do recyklara, pod warunkiem, że gmina wykazuje aktywność w tym obszarze i potrafi taką czynność wykonać. Niestety niektóre samorządy, które nie wprowadziły selektywnej zbiórki lub też przedłużają ten termin wprowadzenia, powodują, że te odpady, zamiast trafić jako surowce do recyklingu, trafiają na składowisko. A tam zgodnie z umową z 2014 roku zostaliśmy zobowiązani jako Polska do podniesienia opłaty marszałkowskiej. I tu marszałkowie mają wyższą opłatę za składowanie odpadów, które nigdy nie powinny być na składowisku. I w stolicy można powiedzieć, że płaci taką karę około 20 milionów złotych, dlatego że trafiają tam surowce, które nie powinny trafić na składowisko. To jest jakby duże wyzwanie, które, tak jak pani powiedziała w różnych, jak pani profesor powiedziała, w różnych stolicach, które tak jak Niemcy od 50 lat prowadzą już recykling, jest powierzony w dużej części gminom. Ale także to, co chcemy także wprowadzić, wiąże się z pakietem odpadowym czy rozszerzonej odpowiedzialności producenta, tak aby w większym stopniu to wprowadzające produkty na rynek pokrywali koszty. Ale jakby przed tymi regulacjami jesteśmy. Oczywiście tutaj mamy przykłady takie negatywne, o których powiedziałem, ale także mamy przykłady pozytywne zaangażowanych samorządów, także z województwa łódzkiego, które właśnie w taki dobry sposób gospodarują odpadami, w których opłata nie wzrosła, w które wykorzystują także w myśl gospodarki obiegu zamkniętego biogaz, bioodpadów do zasilania ciężarówek, które odpady wożą. I myślę, że nie tylko Wieluń, ale też inne miasta i burmistrza Krasa i poseł Rychlik mogliby o tym pewnie więcej opowiedzieć, w jaki sposób sprawnie można gospodarkę odpadami prowadzić. Oczywiście widzimy te wyzwania, które mamy i pracujemy nad ustawą porządku czystości w gminie, aby gminy mogły zwiększyć swoją kontrolę nad gospodarką odpadami. Pracujemy także metodą z windą nad takim projektem, baza danych odpadowych, dzięki którym będziemy mieli pełną mapę, w jaki sposób odpady się przemieszczają. Ale także chcemy dać dodatkowe narzędzia gminom, aby mogły obniżyć opłatę poprzez zaliczenie do, czy jakby zmniejszenie ilości takich działań logistycznych w zakresie bioodpadów, które w terenach szczególnie niezurbanizowanych można zagospodarować w przydomowym kompostowniku. No chyba, że gmina właśnie zdecyduje się na system, w którym będzie chciała to zawieźć do biogazowni. I jakby polityka w zakresie gospodarki odpadami to jest zawsze suma wieloletniej polityki w tym obszarze. Dostępność ripoków, dostępność instalacji takich, czy nawet pojemników, już nazwani to instalacjami, pojemników dla mieszkańców. Tej potrzebnej infrastruktury jest bardzo ważna. I w tym obszarze także można go zdać, że środków, które dzięki właśnie realizacji warunkowości Ex-Santa udało nam się odblokować. Szanowni Państwo, udało nam się odblokować 1,3 miliarda euro ze środków europejskich właśnie na gospodarkę odpadami. Po to, żeby te wyzwania podjąć. Ale to gminy też muszą podjąć te wyzwania. Samorządy muszą się w to bardzo mocno włączyć. Mogą te problemy, które z tego wynikają, finansować. I Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska w tym roku ogłosi konkursy na kwotę 1,3 miliarda złotych, żeby poprawiać infrastrukturę i wzmocnić samorządy. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. I bardzo proszę, drugie pytanie zadaje pan poseł Robert Telus. Panie ministrze, bardzo dziękujemy za tą odpowiedź, ale ja bym jednak jeszcze głębiej zapytał o to, czy są przygotowywane regulacje prawne, żeby jednak wspierać te firmy komunalne. Bo wiemy o tym, że tam, gdzie są firmy komunalne, jest możliwość wpływu na cenę odpadów. I czy mamy jeszcze jakieś mechanizmy, żeby mieć wpływ na cenę? Bo wiemy o tym, że przed wyborami część samorządów, jak na przykład Łódź, obiecywano, że nie będzie podwyżki odpadów. Po wyborach od razu ta podwyżka poszła prawie 100% odpadów. Są przykłady pozytywne, jak na przykład moje Opoczno, gdzie na 2019 rok cena odpadów za osobę 7 zł. To jest utrzymana cena z nawet 2014 roku. Ale w Opocznie jest firma komunalna, firma, gdzie samorząd ma wpływ, gdzie prezes jest miejscowy i wie o tym, że musi działać społecznie, bo jest rozliczany przez mieszkańców. Czy nie możemy znaleźć takich mechanizmów, żeby mieć wpływ centralnie troszkę na to, żeby samorządzy nie mogły oszukiwać mieszkańców w kampaniach wyborczych? Dziękuję bardzo. I na pytanie odpowiada pan Sławomir Mazurek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. Dziękuję bardzo, panie marszały. Dziękuję za to pytanie. Szanowni państwo, panie i panowie posłowie. Oczywiście, tak jak wspomniałem, in-house jest tym narzędziem. Jeśli chodzi o kamuflowanie tych cen przed wyborami, być może można mówić o takim trendzie, że niektóre gminy bardzo mocno utrzymywały tę cenę, próbowały dopłacać i potem musiały urealnić koszty zagospodarowania odpadów. Tłumacząc się teraz na różne sposoby, niektórzy się tłumaczą, że europejskie standardy selektywnej zbiórki to podwyższenie kosztów, że konieczność opłaty tych za odpady, które się nigdy nie powinny znaleźć na składowisku, to jest powód podniesienia opłat. Właśnie selektywna zbiórka jest tutaj kluczowa i właściwie prowadzona. Ta kwota 7 zł, także w tym mieście, w którym wspomniałem, to jest ta opłata za odpady zbierane selektywnie. Pracujemy nad ustawą o porządku żystości w gminie. I w ramach tego chcemy wprowadzić pewne usprawniające mechanizmy, które wzmocnią samorząd, ale także zniosą obowiązek regionalizacji w zakresie przekazywania bioodpadów oraz niesegregowanych, zmieszanych odpadów w zakresie województwa. Tak, żeby w jakiś sposób wpłynąć na zwiększenie konkurencyjności pomiędzy ripokami. Ale oczywiście pamiętajmy, że to samorządy odpowiadają za gospodarkę odpadami i samorządy powinny mieć narzędzia. Jeśli jakaś gmina nie chce tego prowadzić, to jakby rozliczają ją mieszkańcy. Oczywiście każda próba przerzucenia tej odpowiedzialności poziom wyżej może się przydarzyć, ale ona musi spotkać się z jasną odpowiedzią, jasna i bezpośrednia odpowiedzialność samorządu i na pewno w tym obszarze chcemy wzmocnić też samorządy, żeby mogły w większym stopniu dopłacać do stawek zagospodarowania odpadami komunalnymi, ale z tych środków, które uzyska z selektywnej zbiórki, z tych surowców, które przekaże do recyklingu. Ale chcemy też w nowej regulacji, która jest przed komitetem stałym, umożliwić gminom w większym stopniu możliwość budowy, rozbudowy, modernizacji, utrzymania eksploatacji instalacji do przetwarzania, do doczyszczania odpadów. Także chcemy zwiększyć zachęty dla selektywnej zbiórki, aby gminy mogły w większym stopniu takie zachęty wprowadzać. Jeśli chodzi także o te elementy związane z zaliczeniem kompostownika, to też jest istotna rzecz, która może wpłynąć na obniżenie opłaty, a także uniemożliwienie takiego ryczałtowego rozliczania pomiędzy gminą, a podmiotem odbierającym odpady komunalne. Im bardziej będziemy działać w myśl hierarchii postępowania z odpadami, czyli jak będziemy też przeciwdziałać powstawaniu odpadów, to też to będzie miało wpływ na ilość odpadów, która jest w tym odbierana. Chcemy także, aby samorządy mogły rozbić przetargi na... Jeśli są już te podmioty, były bardzo często przetargi wspólne, to też powodowało wzrost kosztów, nie powodowało kontroli. Stworzymy możliwość, że te przetargi będą musiały być rozdzielne, to też zwiększy konkurencyjność i da samorządom więcej narzędzi do tego, aby sprawnie prowadzić gospodarkę odpadami, a przykłady Opoczna, Wielunia, wielu polskich małych i średnich miast pokazuje, że można. Nie tylko małych, także tych dużych. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.