Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: suwerenność warta kilkadziesiąt złotych?

Grzegorz Braun: suwerenność warta kilkadziesiąt złotych?

Grzegorz Braun krytycznie odniósł się do rozliczeń środków, twierdząc, że realny wpływ na budżet na jednego obywatela to zaledwie "na waciki" - dodatku rzędu 50–70 zł. W wystąpieniu zwrócił się do ministra o konkretne podliczenie i pytał, czy za taką kwotę Polacy chcą utracić suwerenność.

Kontekst wystąpienia:


Braun pytał ministra, ile środków zostanie "na twarz, na łebka, na Polaka" po odjęciu „znaczonych pieniędzy” przeznaczonych na realizowanie programów eurokołchozowych. Wskazał, że po tych odliczeniach rząd miałby do dyspozycji jedynie niewielkie kwoty przypadające na obywatela.

Kalkulacja i krytyka finansowa:


Według deklarowanych obliczeń korzyść miałaby wynieść "do pensji plus kilkadziesiąt złotych, między pięćdziesiąt a siedemdziesiąt." Braun ironizował, określając to mianem "na waciki" i domagał się, by minister przeprowadził jawne podliczenie.

Pytanie o suwerenność i praktyczne skutki:


Mówca pytał wprost, czy Polacy za taką symboliczną kwotę chcą "wyzbyć się suwerenności" i pozwolić obcym ludziom decydować m.in. o środkach lokomocji i ogrzewaniu domostw. Podkreślał wagę decyzji dotyczących zarządzania środkami publicznymi.

Grzegorz Braun — migawka z przemówienia: Grzegorz Braun: suwerenność warta kilkadziesiąt złotych? (11.01.2023)

Przebieg wystąpienia:


W wystąpieniu Braun zwracał się do ministra i prosił o wyjaśnienia finansowe, po czym zakończył i oddał głos posłowi Mirosławowi Suchoniowi z Polska 2050.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie ministrze, ile to będzie na twarz, na łebka, na Polaka, płatnika podatków, jeśli odejmiemy znaczone pieniądze, czyli te, które mają być prawem kaduka eurokołchozowym przeznaczone koniecznie na realizowanie eurokołchozowych programów w Polsce, jeśli zostawimy tylko te pieniądze, które rzeczywiście, nie Polacy, tylko władza Zjednoczona Urze Prawica aktualnie będzie miała do dyspozycji, to ile to jest na jednego Polaka? Według naszych obliczeń to będzie na waciki. To będzie do pensji plus kilkadziesiąt złotych, między pięćdziesiąt a siedemdziesiąt. Niech pan mi to podliczy, panie ministrze, a i niech pan potem zapyta Polaków, czy za te pieniądze na waciki do pensji miesięcznie chcą wyzbyć się suwerenności. W decydowaniu już nie o prerogatywach władz Najwyższych Rzeczypospolitej, ale w decydowaniu o środkach lokomocji, o środkach ogrzewania domostw Polaków. Czy pozwolimy obcym ludziom zarządzać? Panie pośle, powiedziałam. Panu dziękuję, bardzo zapraszam. Pana posła Mirosława Suchonia, Polska 2050.