Paulina Hennig-Kloska pyta o skutki rozporządzenia dla rolników
Paulina Hennig-Kloska pyta o wpływ sierpniowego rozporządzenia ministra sprawiedliwości na finansowanie gospodarstw rolnych. Zwróciła uwagę, że rozszerzenie katalogu przedmiotów chronionych przed windykacją może utrudniać bankom dochodzenie należności i prowadzić do wypowiadania kredytów.
Treść rozporządzenia
W sierpniu weszło w życie rozporządzenie ministra sprawiedliwości określające przedmioty należące do rolnika, które nie mogą być poddane procesowi windykacji. Paulina Hennig-Kloska przypomniała, że zmiana poszerzyła katalog tych przedmiotów.
Reakcje banków i rolników
Według niej banki finansujące rolników oraz sami rolnicy zgłaszali, że rozszerzenie ochrony utrudnia finansowanie działalności. Banki sygnalizowały, że jeśli nie będą mogły skutecznie dochodzić należności, mogą nie przedłużać lub wypowiadać część kredytów.
Pytania o monitoring przez ministerstwo
W swoim wystąpieniu zaapelowała o informację, czy ministerstwo kontroluje i monitoruje sytuację finansowania po wejściu rozporządzenia. Pytała, czy kredyty zabezpieczone na przedmiotach objętych rozszerzeniem są wypowiadane, czy utrzymywane.
Możliwe konsekwencje dla gospodarstw
Paulina Hennig-Kloska wskazała, że ograniczenie możliwości windykacji może zniechęcać banki do finansowania działalności rolniczej i utrudniać prowadzenie gospodarstw na wsi. Zwróciła uwagę na potrzebę śledzenia wpływu rozporządzenia na dostęp do kredytów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie ministrze, pani marszałek, panie i panowie posłowie, panowie ministrowie. W sierpniu bieżącego roku weszło w życie nowe rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie mogą zostać poddane procesowi windykacji. Wiele banków finansujących w tym momencie rolników, ale także przedstawiciele samych rolników zwracali uwagę, że fakt zmiany tego rozporządzenia i rozszerzenia znacznie tych przedmiotów, które jako niezbędne do prowadzenia działalności rolniczej nie mogą zostać poddane windykacji, utrudni im finansowanie działalności gospodarczej. W naturalny sposób, jeżeli bank nie może dochodzić w skuteczny sposób swoich należności na wypadek niewypłacalności kredytu, nie będzie chciał finansować takiej działalności pod takie, a nie inne zabezpieczenie. I faktycznie banki rekomendowały, czy mówiły, że będą zmuszone część kredytów nie przedłużać, wypowiadać rolnikom. I pytanie, bo minęło od tego czasu już parę miesięcy, czy ministerstwo kontroluje sytuację, monitoruje sytuację, jak wygląda kwestia finansowania, czy tego typu kredyty zabezpieczone na przedmiotach, o które rozporządzenie zostało rozszerzone, są wypowiadane, czy są przez banki utrzymywane i faktycznie na ile utrudnia to finansowanie działalności rolniczej i prowadzenie gospodarstwa na wsi. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję.