Paulina Hennig-Kloska: Alarm o upolitycznieniu prokuratury
Paulina Hennig-Kloska mówiła o ryzyku upolitycznienia prokuratury i konsekwencjach likwidacji prokuratury generalnej. Zwróciła uwagę, że zmiany tworzenia prokuratur krajowej i regionalnych dają Ministrowi Sprawiedliwości ogromne możliwości kadrowe.
Likwidacja prokuratury generalnej i nowe jednostki:
Paulina Hennig-Kloska wskazała, że likwidacja prokuratury generalnej oraz powołanie prokuratur krajowej i regionalnych zmienia strukturę i mechanizmy obsadzania stanowisk w prokuraturze. Według niej Minister Sprawiedliwości uzyska możliwość dokonania „potężnych zmian kadrowych”.
Skala i mechanizm przesunięć kadrowych:
Mówczyni podkreśliła, że zgodnie z ustawą prokuratorzy, którzy nie zachowają dotychczasowych miejsc, będą mogli zostać przesunięci do prokuratur dowolnego szczebla, w tym niższego. Zwróciła uwagę, że doniesienia sugerują, iż takich przypadków może być „całkiem sporo”.
Pytanie o stan spoczynku i koszty dla podatników:
Paulina Hennig-Kloska pytała, czy prokuratorzy, którzy odmówią pracy w jej ocenie upolitycznionej prokuraturze, będą zmuszeni do przejścia w stan spoczynku obciążający budżet. Zaznaczyła, że taki scenariusz byłby kosztowny dla podatników.
Polityczne konsekwencje według mówczyni:
W swoim wystąpieniu określiła to jako ciąg dalszy zmian kadrowych Prawa i Sprawiedliwości, sygnalizując obawy o dalsze upolitycznienie struktur prokuratury i wpływ na niezależność śledztw i obsadę stanowisk.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Z powodu likwidacji prokuratury generalnej i aparacyjnych oraz powołania w to miejsce prokurator krajowej i regionalnych, Minister Sprawiedliwości uzyska możliwość dokonania potężnych tak naprawdę zmian kadrowych. Będzie mógł obsadzać nowe jednostki wskazanymi przez siebie pracownikami. Zgodnie z ustawą prokuratorzy, którzy nie zachowają dotychczasowych miejsc, a jak domniemam i tak też wszelkie doniesienia mówią, będzie ich całkiem sporo, będą mogli zostać przesunięci do prokuratur dowolnego szczebla, w tym niższego. Czyli zmian kadrowych Prawa i Sprawiedliwości ciąg dalszy. I moje pytanie, czy ci prokuratorzy, którzy nie zdecydują się na pracę w upolitycznionej prokuraturze, na zaproponowanym przez Wszechmogącego Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości, pana Zbigniewa Ziobrę, będą zmuszeni do przejścia w kosztowny dla podatników stan spoczynku? Dziękuję bardzo. Dziękuję.